Strona główna » Biało-czerwone grają o medale! Magdalena Stysiak: One muszą, my nie

Biało-czerwone grają o medale! Magdalena Stysiak: One muszą, my nie

inf. własna

fot. PZPS/ fot. Yasar Yilmaz

Reprezentacja Polski już w sobotę powalczy o półfinał mistrzostw Europy 2026 siatkarek. Biało-czerwone trafić gorzej nie mogły, bowiem naprzeciwko nich staną Włoszki. Podopieczne po drodze pokonały Turczynki oraz Holenderki. Teraz stawka jest jednak duża, lecz na przekór wszystkim wszystkim krytykom głos zabrała Magdalena Stysiak. – (…) bo one mają już tą presję. My jej nie mamy. To one muszą, a my tylko możemy.

Format nie rozpieszcza

Polskie siatkarki po siedmiu meczach mistrzostw Europy 2026 dalej dzierżą tytuł niepokonanych. Biało-czerwone lśnią w Stambule, lecz teraz poprzeczka mocno pójdzie w górę. Drużyna awansowała z grupy A z 1. miejsca, po drodze pokonując Turczynki – 3:2.

Potem pora przyszła na Portugalię – 3:0, i Holandię – 3:1. Wszystkie te sukcesy z kolei sprawiają, że podopieczne Stefano Lavarini’ego po ponad 2500 znów znalazły się w najlepszej czwórce czempionatu Starego Kontynentu. Cel osiągnięto, a zdaniem Magdaleny Stysiak mistrzostwa kontynentu, to najcięższy spośród wszystkich formatów.

Jest to coś dla nas, o czym marzyłyśmy przed tym, przed tym turniejem. Osiągnięty cel. Wiemy, że jesteśmy w czwórce najlepszych zespołów w Europie i zaryzykuję tu powiedzieć, że Europa jest najmocniejsza. Więc naprawdę ciężko się gra Mistrzostwa Europy. Wiemy, że jesteśmy w czwórce najlepszych zespołów w Europie i zaryzykuję tu powiedzieć, że Europa jest najmocniejsza. Więc naprawdę ciężko się gra Mistrzostwa Europy – powiedziała po piątkowej konferencji prasowej frontmenka reprezentacji Polski, dodając.

Jest to męczące, nie ma przerwy, ale myślę, że ta adrenalina nas poniesie i tego zmęczenia nie będzie czuć, więc będzie dobrze.

Cieszyć się i korzystać!

Europa siatkówką stoi – to już wiemy. Awans do najlepszej czwórki, to nie lada wyczyn, nawet w obliczu sprzyjającej drabinki. Najważniejsze mecze jednak dopiero przed biało-czerwonymi. Jednocześnie dalej muszą one pamiętać, by przede wszystkim cieszyć się i doceniać miejsce, w którym są obecnie.

– Myślę, że jak już tutaj jesteśmy, to czemu tego nie wykorzystać. Zdajemy sobie sprawę, jakiego przeciwnika mamy naprzeciwko nas – przyznała pełniąca tymczasowo obowiązki kapitan atakująca.

Przeciwniczki najwyższej klasy

Reprezentantki Polski o finał powalczą z Włoszkami. To duże wyzwanie, bowiem podopieczne Julio Velasco z niejednego pieca jadły chleb, będąc w ostatnich latach światowym hegemonem.

Siatkarki z południa Europy sięgają po niemal każde trofeum. Mowa tutaj, m.in. o mistrzostwie olimpijskim wywalczonym w Paryżu w 2024 roku oraz zeszłorocznym mistrzostwie świata. Teraz Egonu i spółka chcą zdetronizować Turczynki, a na drodze stają im właśnie biało-czerwone.

– Wiemy, że to są Włoszki, które są mistrzyniami świata, mistrzyniami olimpijskimi, które grają naprawdę bardzo dobrą siatkówkę. Więc jutro ten mecz nie będzie wcale łatwy. Ale ja bym chciała się skupić na naszej siatkówce, nie na nich. Chciałabym się skupić na tym, co my pokażemy w tym meczu, a nie one, bo one mają już tą presję. My jej nie mamy. To one muszą, a my tylko możemy – spuentowała 25-latka.

To będzie kluczem…?

Magdalena Stysiak doskonale zna Włoszki. Przez parę sezonów grała w Serie A, a obie nacje często spotykają się na arenie międzynarodowej. Historia przemawia za czempionkami globu, gdzie wszystkie ich atuty ciężko wymienić jednym ciągiem.

Polskie siatkarki muszą oponentki czymś zaskoczyć, a jednym z kluczy do sukcesu w tym meczu może być zagrywka?

Myślę, że musimy się skupić na naszej dobrej zagrywce, żeby na pewno odciągnąć je troszkę od siatki. Mają bardzo dobry środek, gdzie przy dobrym przyjęciu będzie ciężko. Dobrą rozgrywającą, która potrafi rozrzucać te piłki. Jest Paula Egonu, jest Antropowa. To są wysokie dziewczyny, mocne, mocne zawodniczki, gdzie naprawdę grają dobrze tą siatkówkę, więc gdzie by nie spojrzeć tam są naprawdę bardzo dobre zawodniczki (…) – zakończyła doświadczona reprezentacyjnie atakująca.

Spotkanie półfinałowe Polek z Włoszkami zostanie rozegrane w sobotę – 5 września. Początek o godz. 18:00.

Strefa siatkówki, już teraz, zaprasza na relację z tego meczu punkt po punkcie.

Zobacz również:

Wyniki i terminarz mistrzostw Europy 2026 siatkarek

PlusLiga