Strona główna » Stefano Lavarini ma plan! To tak reprezentacja musi grać z Włoszkami…

Stefano Lavarini ma plan! To tak reprezentacja musi grać z Włoszkami…

inf. własna

fot. volleyball.world

Reprezentacja Polski jest już w półfinale mistrzostw Europy 2026. Biało-czerwone na taki sukces czekały ponad 2500 dni. Zespół otwarcie marzy o medalu, choć nie będzie to takie łatwe. O finał podopieczne Stefano Lavarini’ego zawalczą już w sobotę. Naprzeciwko nich staną Włoszki, a tak szkoleniowiec, na paręnaście godzin przed meczem, widzi to spotkanie. – (…) Nie chcę by którakolwiek dziewczyna na parkiecie poczuła się niewystarczająco dobra.

Warto mieć marzenia!

Polskie siatkarki olśniewają publiczność w Stambule. Podopieczne Stefano Lavarini’ego rozegrały w mistrzostwach Europy 2026 już siedem spotkań. Wszystkie te mecze zakończyły się również ich wygraną, w tym hitowe starcie w grupie przeciwko faworyzowanym Turczynkom – 3:2. W czwartek zespół powalczył o półfinał mając naprzeciwko siebie Holenderki. Może i do ideału brakowało, lecz zwycięzców się nie ocenia (3:1).

Pomimo nieudanego występu w tegorocznej Lidze Narodów reprezentantki Polski podniosły się. Czas przepracowany w halach z dala od wszystkiego teraz procentuje, a dumy nie kryje sam szkoleniowiec.

– Podchodzimy do każdego meczu z osobna, taka była nasza filozofia od samego początku. Wiadomo było, że możemy walczyć ze wszystkimi drużynami, z którymi przyszło nam się spotkać. Pewnym było też, że będzie dość trudno wygrać wszystko po kolei, ale mamy to – więc jesteśmy absolutnie zadowoleni z dotychczasowych występów. Szansa gry w półfinale tego turnieju, to coś, czego dziewczyny naprawdę pragnęły, na czym bardzo im zależało, i co było naszym marzeniem, od początku sezonu – komentował sukces biało-czerwonych Stefano Lavarini, dodając, że przed nimi dopiero najważniejsze.

Dobre znajome?

O finał czempionatu Starego Kontynentu reprezentacja Polski powalczy z Włochami. Podopieczne Julio Velasco, to światowy top. To właśnie ta drużyna w ostatnim czasie zdominowała światową siatkówkę, sięgając po złoto olimpijskie w Paryżu, a także zeszłoroczne mistrzostwo globu. Poprzeczka zatem idzie w górę, niemniej biało-czerwone doskonale znają swoje oponentki.

– Oczywiście pamiętamy Ligę Narodów, ale to wciąż inny turniej. Jestem naprawdę szczęśliwy, mając taką szansę tu i teraz. Bicie się o medale w tak prestiżowych rozgrywkach, to powód dla którego pracuję. Teraz zagramy z Włoszkami. Znamy się bardzo dobrze, bo też gramy ze sobą wiele meczów – nakreślał sytuację przed meczem ze swoimi rodaczkami włoszki szkoleniowiec.

Maszyna bez wad…

Reprezentacja Włoch jest w ostatnim czasie synonimem sukcesu. To drużyna niemal bez wad… choć w najnowszej odsłonie Ligi Narodów zakończyła zmagania z brązem. To wyłącznie zwiększyło apetyt czempionek. Reprezentacja Włoch personalnie ma wiele gwiazd światowego formatu, lecz rotacja jest tam symboliczna.

W podstawowym składzie zobaczymy, m.in. Paolę Egonu, Alessie Orro czy Sarę Fahr. Jedyną poważniejszą zmianą jest przeniesienie na lewą flankę Ekatariny Antropovej, która podczas turnieju prezentuje się rewelacyjnie.

– Nasz zespół grał z Włoszkami w Koszalinie. To była bardzo specyficzna sytuacja, bo jedna z zawodniczek {przyp. red. Loveth Omoruyi] doznała kontuzji. Wtedy drużyna musiała przerzucić się na inny system, z którego korzysta do dziś. Teraz Włoszki dopracowały ten system i grają jeszcze lepiej – scharakteryzował Włoską drużynę Lavarini, dodając.

– Historia przemawia za nimi, bo w ostatnich latach grupa zdominowała światową siatkówkę, wygrywając praktycznie wszystko. Jest to doskonale zrównoważona drużyna z niesamowitymi atakującymi i świetnie blokującymi zawodniczkami.

Ciężar gatunkowy? OGROMNY

Biało-czerwone nie będą bez szans, a starcie zapowiada się wyśmienicie. W końcu naprzeciwko siebie staną dwie, wciąż niepokonane drużyny czempionatu.

– Musimy zrobić coś ponad swoje standardy, tak żeby je zaskoczyć. Nie chcę by którakolwiek dziewczyna na parkiecie poczuła się niewystarczająco dobra. To będzie trudny mecz, także z emocjonalnego punktu widzenia, bo w końcu to półfinał – zakończył 47-latek.

Spotkanie półfinałowe z udziałem Polek i Włoszek zostanie rozegrane w sobotę – 5 września. Początek o godz. 18:00.

Strefa Siatkówki, już teraz, zaprasza na relację z meczu punkt za punkt.

Zobacz również:

Wyniki i terminarz mistrzostw Europy 2026 siatkarek

PlusLiga