Strona główna » Stephane Antiga o sezonie pełnym problemów zdrowotnych

Stephane Antiga o sezonie pełnym problemów zdrowotnych

opr. własne, przegladsportowy.onet.pl

fot. Łukasz Krzywański

Bogdanka LUK Lublin w minionym sezonie po porażce w finale z Zawiercianami wywalczyła wicemistrzostwo Polski. O problemach zdrowotnych na przestrzeni rozgrywek w serwisie przegladsportowy.onet.pl opowiedział Stephane Antiga.

Kolejny medal

Po ubiegłorocznym mistrzostwie Polski, LUK Lublin po pięciomeczowej rywalizacji z Wartą Zawiercie, w minionym sezonie musiał zadowolić się srebrnym medalem. Tym samym Zawiercianie zachowali swoje pierwsze miejsce po rundzie zasadniczej, natomiast Lublinianie zakończyli całość o oczko wyżej niż pierwsza, najdłuższa część sezonu.

Przez większość sezonu Bogdanka LUK Lublin, jak i PGE GiEK Skra Bełchatów były dwoma klubami borykającymi się z wieloma problemami zdrowotnymi. Żadna inna drużyna nie miała tak utrudnionego działania, jak te dwie ekipy dzielące żółto-czarne barwy. Obie nawet musiały radzić sobie bez obu atakujących. O sytuacji lubelskiej opowiadał w rozmowie z Edytą Kowalczyk Stephane Antiga.

Przez pewien czas lekarze mówili, zwłaszcza w kontekście Kewina [uraz barku], że grozi mu operacja. Mateusz miał problemy z plecami, a nie były to jedyne kontuzje w zespole. Daenan Gyimah złamał palec, Wilfredo Leon miał problemy z dłonią, ale też musiał rozgrywać dużo meczów. Cieszę się, że mimo tych wszystkich przeszkód, nikt się nie poddawał nawet po porażkach – stwierdził Stephane Antiga.

Komplikacje nie tylko w meczu

Problemy zdrowotne przekładały się na mecze, ale wszystko to było efektem niepełnych możliwości treningowych. Finalnie w rundzie zasadniczej LUK Lublin w ośmiu meczach schodził z boiska pokonany.

Bywało tak, że na treningach atakował, ale nie blokował albo przyjmował, ale nie bronił. W trakcie akcji musieliśmy robić zmiany, żeby uważać na jego dłoń. Linia naszego przyjęcia nie była łatwa do poukładania, bo Mikołaj Sawicki, który przez 9 miesięcy był zawieszony przez POLADĘ, miał być naszym podstawowym zawodnikiem. Tymczasem trzeba było szukać nowych rozwiązań – zdradził trener wicemistrzów Polski.

Problemy zdrowotne dotknęły także największą gwiazdę lubelskiego zespołu.

W tym sezonie przez wszystkie problemy zdrowotne Wilfredo Leon musiał rozegrać dużo więcej spotkań niż zakładaliśmy, a przecież, żeby utrzymać graczy w dobrej dyspozycji, trzeba dać im czas na regenerację – stwierdził Stephane Antiga.

Zobacz również:
Krzysztof Skubiszewski zdecydowanie po porażce w finale. „Należy cieszyć się z obecnego sezonu”

PlusLiga