Strona główna » Włoszki nie zapomniały o koleżance. Miała pecha w Koszalinie, ale i tak 'stanęła’ na podium

Włoszki nie zapomniały o koleżance. Miała pecha w Koszalinie, ale i tak 'stanęła’ na podium

inf. własna

fot. volleyballworld.com / CEV

Loveth Omoruyi tuż przed mistrzostwami Europy 2026 została skreślona przez Julio Velasco. Winna temu była kontuzja, której przyjmująca nabawiła się w trakcie turnieju towarzyskiego w Koszalinie. Jej koleżanki w niedzielę zdobyły wicemistrzostwo Starego Kontynentu, i choć Omoruyi nie mogła być z nimi, to i tak 'stanęła’ na podium. W geście wsparcia reprezentacyjną koszulkę 24-latki zabrała na dekorację kapitan drużyny Anna Danesi.

Marzenia odłożyła na później

Mistrzostwa Europy 2026 siatkarek, to już przeszłość. Dobrze oficjalnie zakończonego sezonu reprezentacyjnego z pewnością nie będzie wspominać Loveth Omoruyi. Dla byłej klubowej koleżanki Joanny Wołosz ostatnie miesiące były słodko-gorzkie. Wraz z drużyną wywalczyła brązowy medal Ligi Narodów. Miała też być mocnym ogniwem w trakcie czempionatu Starego Kontynentu. Marzenia te jednak 24-latka musiała odłożyć na później.

Tuż przed startem imprezy docelowej reprezentacja Włoch wzięła udział w turnieju towarzyskim w Koszalinie. Jednocześnie też była to kolejna edycja Memoriału Agaty Mróz-Olszewskiej, w której obok biało-czerwonych i mistrzyń świata zagrały Francuzki oraz Ukrainki.

To właśnie w meczu z tymi ostatnimi Omoruyi doznała poważnego urazu. 24-latka upadła niefortunnie po ataku. Choć uniknęła ona dotknięcia siatki, to uciekła jej noga, a ją samą służby medyczne wywiozły na noszach poza halę. Badania potwierdziły najgorsze. Siatkarka zerwała więzadło krzyżowe przednie. Uszkodzeniu uległa także łękotka lewego kolana, przez co 24-latkę czeka dłuższa przerwa.

Ciężka praca popłaca?

Włoszki końcowo musiały obejść się smakiem, w finale ustępując Turczynkom – 2:3. Sama Omoruyi natomiast ma nadzieję, że za rok wspomoże drużynę, która bić się będzie o przepustkę na igrzyska do Los Angeles w 2028 roku. Choć fizycznie nie była ona w Stambule, to 'stanęła’ na podium. Jej reprezentacyjną koszulkę zabrała ze sobą na dekorację kapitan zespołu, Anna Danesi.

Przyjmująca ma na koncie parę krajowych trofeów, które zdobywała głównie, jako zawodniczka Prosecco Doc Imoco Volley Conegliano. Jej pierwszym sukcesem reprezentacyjnym było mistrzostwo Europy U16. Potem zdobywała krążki największych światowych imprez w kat. U17, U19, U21 i U21, debiutując w seniorskiej drużynie w 2021 roku. Z ekipą Julio Velasco związana jest na stałe od 2023 roku, a w jej CV jest, m.in. mistrzostwo olimpijskie z Paryża czy złoty medal Ligi Narodów za sezon 2025.

Zobacz również:

Biało-czerwone chciały oszukać los? Justyna Łysiak takiego sezonu nie pamięta…

PlusLiga