Najlepsi kibice siatkówki są w Polsce, ale niekiedy wtórować mogą im Turcy, którzy postrzegają reprezentacja siatkarek, jako dobro narodowe. Legendarna Eda Erdem doczekała się nawet własnego pomnika, a to nie dopiero wierzchołek góry lodowej. Podopieczne Daniele Santarell’iego po trzech latach zdołały obronić złoto mistrzyń Europy. Puchar został w Stambule, a na miejscu postawiono na szczególną oprawę.
Narodziny hegemona?!
Niedzielny wieczór w Stambule będą pamiętać na długo. Tureckie siatkarki po trzech latach obroniły tytuł mistrzyń Europy. Już wtedy drużyna napisała zupełnie nowy rozdział, a teraz sukces ten udało się powtórzyć – i to na dodatek przed własną publicznością. Podczas finału zawodów gospodynie pokonały Włoszki 3:2. Tym samym mistrzynie olimpijskie przegrały pierwszy poważny tytuł od paru sezonów, wychodząc w tym roku na minus, bowiem w Lidze Narodów tego lata także triumfowały Turczynki.
Czempionki w całym turnieju przegrały wyłącznie z reprezentacją Polski, i to jeszcze na etapie fazy grupowej. Tamto spotkanie rozstrzygnęło się w tie-breaku, a mistrzynie dzięki temu ułożyły pod siebie całą drabinkę, unikając Włoszek na etapie 1/2 finału. Rewelacją po raz kolejny była Melissa Vargas, która zarówno podczas Ligi Narodów, jak i czempionatu Europy została MVP imprezy oraz najlepszą atakującą.
Na ziemi i na niebie…
Reprezentacja Turcji siatkarek w ostatnich latach przeszła metamorfozę. Wiele zmieniło dołączenie Vargas. Kubańska gwiazda chciała grać na najwyższym poziomie, to też chętnie krajowa federacja przygarnęła jedną z topowych atakujących.

Od 2017 do 2022 roku za osiągnięcia drużyny odpowiedzialny był Giovanni Guidetti. Udało mu się wprowadzić Turczynki na wyższy poziom, ale z czasem format się wyczerpał. W 2023 roku schedę po nim przejął inny włoski czarodziej, Daniele Santarelli. Wcześniej nie miał on aż tak dużego doświadczenia w pracy z drużynami narodowymi, lecz w Turcji odnalazł się znakomicie. Od nowa poukładał reprezentację, nieco wietrząc szatnię. Sięgnął po szereg trofeów, a teraz dzięki obronie tytułu awansował z zespołem na następne igrzyska, które w 2028 roku zostaną rozegrane w Los Angeles.
Tureccy kibice kochają swoje siatkarki. Hale na ich meczach pękają w szwach, a największe gwiazdy zna każdy rodak. Siatkówka mężczyzn, z racji na mniej spektakularne osiągnięcia nie cieszy się aż taką popularnością. Panie z kolei chętnie udzielają wywiadów, pojawiają się na okładkach największych gazet… a nawet – tak jak Eda Erdem, otrzymują na swoją cześć pomniki. Nic więc dziwnego, że obrona tytułu wywołała euforię, a niebo w Stambule rozbłysło od tysiąca sztucznych ogni.
Zobacz również:
Reprezentacja wciąż w 'procesie’. Magdalena Stysiak ma na to odpowiedź









