Już w czwartek, o godz. 15:00 czasu polskiego, reprezentacja Polski siatkarek powalczy o awans do strefy medalowej. Jej rywalem będzie Holandia, która w 1/8 wyrzuciła Słowenię. To bardzo dobrze znana drużyna podopiecznym trenera Lavariniego. W ostatnich latach mierzyły się z nią wielokrotnie. Ponadto w składzie tej kadry występuje kilka siatkarek grających w TAURON Lidze kobiet kiedyś lub obecnie. Polki ponownie staną przed szansą znalezienia się w najlepszej czwórce mistrzostw Europy. Czy tym razem ta sztuka im się uda?
W środę i czwartek (02-03.09) na mistrzostwach Europy siatkarek zaplanowano mecze ćwierćfinałowe. Jako pierwsze o awans do półfinału w Brnie walczyły reprezentacje Serbii i Grecji oraz Włoch i Szwecji. Biało-czerwone swój pojedynek przeciwko Holandii rozegrają dopiero dzień później, czyli w czwartek. Tak samo jak Turcja i Niemcy.
Biało-czerwone bez potknięcia, Holenderki po trudach
Polki bez większych trudności znalazły się w ćwierćfinale. W grupie A, w której rywalizowały, wygrały wszystkie spotkania. Najpierw uporały się z reprezentacją Węgier, potem z małym potknięciem pokonały Łotwę. Następnie bardzo pewnie rozgromiły Słowenię i Niemcy w stosunku – 3:0. Na zakończenie pierwszej fazy okazały się lepsze od jednych z gospodyń turnieju – Turcji.
To zwycięstwo nieco utrudniło im możliwą drogę do finału rozgrywek. Na ich kursie mogą pojawić się Włoszki, z którymi nasza kadra w ostatnim czasie przegrała kilka meczów z rzędu. W 1/8 finału biało-czerwone trafiły na Portugalię, którą szybko pozbawiły marzeń o kolejnym awansie. Najważniejsze na ten moment dla naszej kadry będzie ćwierćfinałowe spotkanie z Holandią. Ta potyczka może dać jej przepustkę do upragnionego półfinału, w którym ostatnio zagrała w 2019 roku.
Holenderki w fazie grupowej miały z kolei trochę kłopotów. Rozpoczęły od wygranego tie- breaka z Rumunią. Potem gładko i bez straty seta pokonały Portugalię oraz Hiszpanię. W meczu o 1. miejsce w grupie C okazały się trochę słabsze od Belgii. W ostatnim pojedynku wygrały 3:1 z Azerbejdżanem, dzięki czemu awansowały do kolejnego etapu z 2. lokaty. To połączyło je w 1/8 finału ze Słowenią. Tam czekała je bardzo ciężka przeprawa. Mimo, że miały szansę na zwycięstwo w czterech setach, to ostatecznie po walce zwyciężyły dopiero – 3:2. Teraz na ich drodze stanie nasza reprezentacja. Nie będzie to pierwszy pojedynek tych ekip w tym sezonie reprezentacyjnym.
Polki z małą przewagą. Znów się uda?
Reprezentacje Polski i Holandii spotykają się regularnie na najważniejszych imprezach międzynarodowych. Polki wygrały trzy ostatnie mecze „Pomarańczowym” uległy z kolei ponad dwa lata temu podczas spotkania towarzyskiego. Wtedy Oranje triumfowały 3:2. Holenderki zwyciężyły w oficjalnym meczu ponad 3 lata temu, dokładnie podczas VNL-u 2023.

W fazie interkontynentalnej odprawiły nasz zespół 3:0. Pozostałe potyczki należały jednak do biało-czerwonych. W ciągu ostatnich sześciu sezonów, pięć razy górą była reprezentacja Polski, a trzykrotnie lepsze okazywały się Holenderki. Do ostatniego pojedynku doszło podczas tegorocznej Ligi Narodów. Dokładnie 20.06 Polska pokonała Holandię 3:0. Czy to będzie dobry prognostyk przed najbliższym starciem?
Holandia broni medalu
Reprezentacja Holandii na tegorocznych mistrzostwach Europy broni brązowego medalu. Przed trzema laty Oranje zagrały wyśmienicie. W 1/8 pokonały Szwajcarię, potem odprawiły Bułgarię. W półfinale musiały z kolei uznać wyższość Serbek, ale co warte podkreślenia, w meczu o brąz – 3:0 wygrały z Włoszkami. Dzięki temu sukcesowi stanęły na najniższym stopniu podium.

Nasze siatkarki w 2023 roku nie przebrnęły ćwierćfinału. W 1/8 gładko ograły Niemki, ale w ¼ przyszło im rywalizować z Turcją, która koniec końców zdobyła mistrzostwo Europy. Polki po raz ostatni w „wielkiej czwórce” znalazły się w 2019 roku. Wtedy w pojedynku o brąz przegrały z Włoszkami. Od kilku lat wśród najlepszych drużyn Europy pojawiają się te same zespoły.
Znajome twarze z TAURON Ligi kobiet
Wiele zawodniczek reprezentacji Holandii jest doskonale znana naszym siatkarkom, szczególnie tym na co dzień występującym w TAURON Lidze kobiet. W KS DevelopResie Rzeszów grają dwie przyjmującego z tego kraju – Maritt Jasper i Laura Jansen. W ostatnim sezonie współpracowała z nimi, m.in. Katarzyna Wenerska i Julita Piasecka.
Pięć lat temu w polskie lidze miały też szansę zadebiutować środkowa – Indy Baijens oraz rozgrywająca – Britt Bongaerts. Z kolei w startujących jesienią rozgrywkach barw ŁKS-u Commenrcecon Łódź będzie bronić Elles Dambrink. Holenderki od dawna często wybierały nasz kraj. Przed laty w Muszyniance Muszyna grała m.in. wielka gwiazda tej reprezentacji – Debby Stam–Pilon.
Mocne punkty! Na kogo trzeba uważać?
Najlepiej punktującymi obu ekip są oczywiście atakujące. Magdalena Stysiak zgromadziła do tej pory 104 punkty, co przekłada się na ponad 5 oczek na set, natomiast Elles Dambrink zapunktowała 101 razy, średnio 4,21 na set. Świetną dyspozycję utrzymuje też Indy Baijens, w meczu przeciwko Słowenii zdobyła aż 22 punkty.
Najbardziej wspomaga swoją drużynę w grze blokiem. Jest tuż za najlepszą dziesiątką blokujących. Zaliczyła już 17 udanych czap. W reprezentacji Polski to Maja Koput ma na swoim koncie 15 „monster bloków”. Zawodniczki obu drużyn nie wyróżniały się atomowymi serwisami. Z kolei pewniejsze lewe skrzydło wydają się mieć biało-czerwone, które mogą polegać na czterech równych przyjmujących. Alicja Grabka w wywiadzie przedmeczowym wskazała mocne strony kolejnych przeciwniczek.
– Grają bardzo szybką siatkówkę i to jest coś, do czego będziemy musiały jak najszybciej się zaadaptować. (…) Holenderki mają bardzo szybkie prawe skrzydło, defensywne dwie przyjmujące świetne technicznie na siatce i mocne pierwsze tempo. Uważam, że to kompletny zespół, ale jestem dobrej myśli. Jak zagramy swoją siatkówkę, na spokojnie to wygramy. Jesteśmy faworytem i odważnie powiem, że widzę tylko i wyłącznie zwycięstwo – przekonywała rozgrywająca.
Kiedy odbędzie się mecz?
Spotkanie ćwierćfinałowe między Polską a Holandią odbędzie się w czwartek, 03.09 o godz. 15:00. Transmisja z meczu będzie dostępna już od 14:45 w otwartym Polsacie oraz w Polsacie Sport 1 i Polsacie Sport Extra 2.
Strefa Siatkówki przeprowadzi relację live – punkt po punkcie.
Zobacz również:
Wyniki i terminarz mistrzostw Europy 2026 siatkarek









