Strona główna » Polskie siatkarki o krok od strefy medalowej. Świetne Stysiak i Czyrniańska

Polskie siatkarki o krok od strefy medalowej. Świetne Stysiak i Czyrniańska

inf. własna

fot. volleyball.world

Reprezentacja Polski siatkarek dopięła swego i melduje się już w ćwierćfinale mistrzostw Europy! W poniedziałek podopieczne Stefano Lavarini’ego pokonały Portugalię 3:0. Nie było to łatwe spotkanie, ale na wysokości zadania stawała Magdalena Stysiak. Już w czwartek biało-czerwone zagrają z Holenderkami. Stawką tego meczu będzie awans do strefy medalowej!

Początek zgodnie z planem

Polki odskoczyły już na początku meczu po atakach Magdaleny Stysiak oraz Julity Piaseckiej.  Pod siatką aktywna była też Magdalena Jurczyk (6:1).  Po stronie Portugalii punktowała Joana Garcez, swoje robiła też Amanda Cavalcanti i różnica stopniała do trzech oczek (8:11). Po polskiej stronie liderką była Magdalena Stysiak, ale rywalki nie zwieszały głów. Dobrze pracowały w polu serwisowym, a ataki kończyła Julia Kavalenka (11:13). Polki jednak szybko opanowały sytuację.

W polu zagrywki znakomicie pracowała Monika Lampkowska, a w ofensywie brylowała  Julita Piasecka, a do tego doszły także błędy rywalek (20:11). Podopieczne Stefano Lavariniego spokojnie kontrolowały wynik. Rywalki co prawda dzięki trudnej zagrywce i grze w ataku zbliżyły się na 23:18, ale wkrótce seta zamknął atak z przechodzącej piłki Magdaleny Jurczyk.

Magdalena Stysiak show

Po akcjach Alice Clemente, w tym asie serwisowym to Portugalki lepiej zaczęły kolejną odsłonę (2:1).  Punkty w ataku i na zagrywce  dołożyła też Amanda Cavalcanti, a Polki nie radziły sobie w ataku i na przyjęciu (2:5).  Problemy w ataku miała Lampkowska, ale ciężar wzięła na siebie Magdalena Jurczyk (5:7). Portugalki utrzymywały zapas, grały odważnie w ataku, a zwłaszczaClemente, do tego działał blok (11:7). Sprawy w swoje ręce wzięła Magdalena Stysiak (11:12), a autowy atak Kavalenki dał remis. Reprezentacja Polski wskoczyła na właściwe obroty, funkcjonował atak i zrobiło się 18:13 po między innymi kolejnych atakach Magdaleny Stysiak.  Polki dominowały na boisku w każdym elemencie, po bloku Koput i kolejnych atakach Stysiak było 23:15. Ostatnią akcją tej części meczu był atak Julity Piaseckiej

Walka do końca

Na początku trzeciej partii, po błędzie w ataku Stysiak oraz zagrywkach Mariany Garcez było 5:0 dla Portugalii. O przerwę poprosił Stefano Lavarini, po niej jednak w siatkę uderzyła Piasecka, za którą natychmiast na boisku pojawiła się Martyna Czyrniańska i zanotowała znakomite wejście. Siatkarka ta zaraz po wejściu zdobyła punkt. Polki zaczęły odrabiać straty, do czego walnie przyczyniła się Czyrniańska dokładając kolejne oczka (5:6).  Po ataku Stysiak był już remis 6:6. Po udanym bloku Portugalki odskoczyły na 10:8, a po kolejnych atakach Alice Clemente przeważały już 13:10. Polki jednak kilka minut później po akcjach Czyrniańskiej  były już na prowadzeniu 15:14.

Walka jednak trwała dalej, kolejne ataki Portugalek i ataki Stysiak i Damaske w aut dały im wynik 20:16. Obie siatkarki szybko się zrehabilitowały, po akcjach Pauliny Damaske różnica wynosiła już tylko punkt (19:20). Do remisu asem serwisowym doprowadziła Maja Koput. Walka trwała do samego końca, ale ostatnie słowo należało do Julii Szczurowskiej. Jej ataki dały awans do ćwierćfinału. 

Polska – Portugalia 3:0
(25:18, 25:17, 25:23)

Składy zespołów
Polska: Stysiak (22), Piasecka (11), Lampkowska (5), Wenerska, Koput (4), Jurczyk (8), Łysiak (libero) oraz Szczurowska (3), Obiała, Czyrniańska (7), Grabka, Damaske (3)
Portugalia: Cavalcanti (9), Garcez M. (2), Monteiro (9), Kavalenka (10), Maia, Garcez J. (4), Rorigues (libero) oraz Clemente (10), Figueiras, Cassama (1)

Zobacz również:

Wyniki i terminarz mistrzostw Europy 2026 siatkarek

PlusLiga