Liga Mistrzów dobiega końca. Już w niedziele poznamy triumfatora tegorocznych zmagań, a dwa półfinały porozdzielały polskie drużyny. W finale, tak jak przed rokiem, zagrają Sir Sicoma Monini Perugia oraz Aluron CMC Warta Zawiercie. Finał B to już Ziraat Bankkart Ankara i PGE Projekt Warszawa. Czy polskie zespoły wrócą do kraju z dwoma krążkami?
Poszło szybko
W Turynie są już wyłącznie dwie niewiadome, które rozstrzygną się w niedzielę. To właśnie wtedy poznamy triumfatorów Ligi Mistrzów za sezon 2025/2026. Nowości w finale nie będzie, a po roku znów o złoto zawalczą te same drużyny.
Jako pierwsza przepustkę do finału zagwarantowała sobie Sir Sicoma Monini Perugia. Zespół Kamila Semeniuka nie miał sobie równych, bez trudu pokonując debiutujący w turnieju Final Four PGE Projekt Warszawa – 3:0 (19:25, 20:25, 24:26). Reprezentant Polski zdobył w meczu 10 punktów. Tyle samo oczek dołożyła od siebie dwójka Oleg Płotnicki i Agustin Loser. Liderem pozostawał Wassim Ben Tara z dorobkiem 18 punktów. Wobec tak grających Włochów bezradny pozostał Jan Firlej, zwłaszcza nie dysponując na lewej flance kontuzjowanym Bartoszem Bednorzem. Po stronie Warszawian do końca walczył Bartosz Gomułka. Wspierał go skuteczny Kevin Tillie, lecz wciąż było to za mało.
Takie były prognozy?
Drugie starcie 1/2 finału od początku określany był mianem przedwczesnego boju o złoto. Punkt 20:00 po przeciwnych stronach siatki zameldowały się Aluron CMC Warta Zawiercie i Ziraat Bankkart Ankara. Spotkanie dwóch krajowych czempionów elektryzowało, a coś do udowodnienia miał też głodny tytułu w Europie Tomasz Fornal, który na sezon 2025/2026 przeniósł się do tureckiego giganta.
Mimo atutów i trzech sprawnych armat zespół z Ankary nie zdołał przedrzeć się do finału. Zamiast tego otrzymał lodowaty prysznic z rąk Zawiercian, którzy drugi rok z rzędu zagrają o złoto Ligi Mistrzów. Mecz zakończył się wygraną Jurajskich – 3:1 (25:19, 24:26, 25:19, 25:19). Na miano bohaterów zapracowała dwójka Bartosz Kwolek i Aaron Russell. Świetnie zagrał też Mateusz Bieniek, choć sama końcówka pojedynku należała do Jurija Gladyra.
Mecz o brąz Ligi Mistrzów zostanie rozegrane w niedzielę – 17 maja. Pierwszy gwizdek ma zaś wybrzmieć o godzinie 17:00. Finał zawodów planowo ma się rozpocząć o godznie 20:00.
Zobacz również:
Wyniki i terminarz Final Four Ligi Mistrzów Turyn 2026









