Strona główna » Tomasz Fornal nadal bez złota. Odważna deklaracja gwiazdy

Tomasz Fornal nadal bez złota. Odważna deklaracja gwiazdy

inf. własna

fot. CEV

Tomasz Fornal nadal nie może cieszyć się ze złotego medalu Ligi Mistrzów. W swoim kolejnym Final Four zdobył brązowy medal, podobnie jak przed rokiem. W walce o podium Ziraat Bankkart Ankara pokonał PGE Projekt Warszawa 3:2. – Mam jeszcze przed sobą 10 lat kariery i zamierzam przynajmniej raz zdobyć złoto Ligi Mistrzów – zapowiedział Tomasz Fornal po zdobyciu w Turynie brązowego medalu.

Ambicje były większe

Ziraat Bankkart Ankara w tym sezonie nie oszczędzał na gwiazdach. W szeregach mistrza Turcji występują chociażby Nimir Abdel-Aziz, Trévor Clévenot czy Tomasz Fornal. Dla tego ostatniego to kolejny już medal Ligi Mistrzów, ale znów nie złoty. – Najważniejsze jest to, że kończymy sezon zwycięstwem. Na pewno jest to dużo przyjemniejsze niż kończenie go na czwartej pozycji. Wydaje mi się, że możemy być dumni z naszych osiągnięć w tym roku. Wiadomo, że cele i aspiracje były na złoty medal, ale nie zawsze udaje się wygrywać – powiedział przyjmujący.

Do ostatniej piłki

W walce o trzeci stopień podium w Turynie Ziraat zmierzył się z PGE Projektem Warszawa. To polska ekipa prowadziła już 2:1, w trzecim secie demolując mistrzów Turcji 25:13. – Myślę, że dla doświadczonych zawodników, jakich mamy w drużynie, to nie problem. Każdy zdaje sobie sprawę, że jeden set w siatkówce nic nie znaczy – krótko podsumował Fornal.

Nie obyło się również bez dyskusji z sędziami, która w tie-breaku mocno wyprowadziła z równowagi stołecznych, a żółtą kartkę otrzymał Damian Wojtaszek. – Nie chcę sędziować, ale wydaje mi się, że piłka była jeszcze między antenkami. Nie ma się co bez powodu denerwować, bo sędzia miał rację. My też w tie-breaku szukaliśmy trochę adrenaliny, chcieliśmy się pobudzić i pomogła nam w tym drużyna z Warszawy, trochę sędzia – mówił z uśmiechem siatkarz.

Dalej walczy o złoto

Tomasz Fornal od kilku lat regularnie staje na podium Ligi Mistrzów, ale bez względu na to, czy grał w barwach Jastrzębskiego Węgla, czy Ziraatu, jeszcze nie udało mu się zdobyć złota. – Trochę tych medali mam, brązowe i srebrne, poluję na ten złoty, Marzenia są po to, żeby je spełniać: te o igrzyskach olimpijskich i o Lidze Mistrzów, mistrzostwach świata, mistrzostwach Europy. To jest coś, co codziennie rano każdego zawodnika powinno napędzać, powinno dawać mu mobilizację i zachęcać do ciężkiej pracy. Ja będę kontynuował, dopóki mi się to nie uda. Mam jeszcze przed sobą 10 lat kariery i zamierzam przynajmniej raz zdobyć złoto Ligi Mistrzów – zapowiedział gwiazdor.

Czas z rodziną i odpoczynek

Turniej finałowy Ligi Mistrzów to ostatni akcent sezonu klubowego. Teraz Tomasz Fornal dostał kilka tygodni wolnego, a na zgrupowaniu reprezentacji Polski stawi się na początku czerwca. Na razie nie pokusił się jednak o pełne podsumowanie swojego pierwszego sezonu poza PlusLigą. – Na podsumowanie jeszcze przyjdzie czas. Na pewno go sam w głowię przeanalizuję. Muszę się zastanowić, na spokojnie wrócić do Polski, spotkać się z rodziną i najbliższymi i odpocząć. Długo mnie w Polsce nie było. Wydaje mi się, że mieliśmy aspiracje i chcieliśmy zdobyć złoto Ligi Mistrzów, ale to nigdy nie jest łatwe – podsumował Tomasz Fornal.

Zobacz również:
Kamil Semeniuk musiał radzić sobie z potwornym bólem. „Taka fontanna leciała!”


PlusLiga