Strona główna » Liga Mistrzów: Historyczna szansa Projektu Warszawa przeszła koło nosa… Dostał ją Tomasz Fornal

Liga Mistrzów: Historyczna szansa Projektu Warszawa przeszła koło nosa… Dostał ją Tomasz Fornal

inf. własna

fot. CEV

Liga Mistrzów 2025/2026. We włoskim Turynie rozdane zostaną medale tegorocznej edycji turnieju. Wiadomo już, że brązowe trafią w ręce Ziraatu Bankkart Ankara. Turecki zespół musiał dwukrotnie odrabiać straty w setach, ale w tie-breaku mieli już wszystko pod kontrolą. Dla drużyny Tomasza Fornala to historyczny medal.

Kevin Tillie wziął na siebie ciężar

Początek spotkania o brązowy medal rozpoczął się od w miarę wyrównanej gry. Na prowadzenie wyszedł PGE Projekt Warszawa po udanym bloku. Nimir Abdel-Aziz doprowadził jeszcze do remisu, a blok Ziraatu dał mu nawet minimalne prowadzenie, ale potem lepszą skuteczność złapali stołeczni. Kevin Tillie atakował i dobrze radził sobie w polu zagrywki (19:16). Warszawianie nie zamierzali już oddać swojej zaliczki (23:19) i po akcji Bartosza Gomułki wygrała premierową odsłonę. 

Ziraat z dobrym początkiem i końcem

W drugiej cześci spotkania to turecka ekipa na początku radziła sobie lepiej (3:0), ale szybo brązowi medaliści PlusLigi zaczęli odrabiać straty i doprowadzili do remisu. Cały czas świetnie spisywał się Tillie (11:10), ale minimalną zaliczkę swojej drużynie przywrócił Tomasz Fornal (13:12). Reprezentant Polski zszedł z pola zagrywki dopiero przy stanie 15:13. Podopieczni Kamila Nalepki część strat odrobili przy serwisach Gomułki (17:18), ale Ziraat prezentował się wyraźnie lepiej. Punktował Nimir, który dał swojej drużynie piłkę setową (24:21) i to on zdobył także ostatni punkt w tej odsłonie. 

Projekt Warszawa nie pozostawił złudzeń

Kolejną partię z impetem zaczęli siatkarze z Warszawy, Jan Firlej zapunktował serwisem, do tego dobrze funkcjonował również blok stołecznych (9:2). Warszawianie zdominowali boiskowe wydarzenia, z piłki przechodzącej huknął Jurij Semeniuk i przewaga rosła (16:6). Projekt Warszawa robił, co chciał i bardzo szybko miał piłkę setową, a tę jednostronną batalię asem zakończył Jakub Kochanowski (25:13). 

Równo aż do tie-breaka

Ziraat już w poprzednim secie zmienił rozgrywającego. Yenipazara zastąpił Hilmi Sahin. Gra początkowo była wyrównana, ale powoli inicjatywę zaczęli przejmować siatkarze prowadzeni przez Mustafę Kavaza. Solidnie grał Trevor Clevenot (14:12), ale Projekt cały czas mógł liczyć na dobrą dyspozycję Gomułki (18:19). Brązowi medaliści PlusLigi w końcówce doprowadzili do remisu blokiem, natomiast w kluczowym momencie piłkę skończył lider tureckiej ekipy. 

Jednak Ziraat

Walka o brązowy medal rozstrzygnęła się w tie-breaku. W nim jako pierwsi po akcji Nimira na prowadzenie wyszli mistrzowie Turcji. Okazało się, że wysoka piłka na skrzydła wystarczała, aby Ziraat wypracował sobie całkiem solidną jak na tie-break zaliczkę (7:4). Do tego żółtą kartkę otrzymał Damian Wojtaszek, ale sygnał do odrabiania strat dał Tillie (6:7).  Nie zawodził na prawym skrzydle Nimir, a prowadzenie podwyższył as Fornala i widowiskowy, pojedynczy blok Bedirhana Bulbula (13:8). Tego turecka ekipa już nie wypuściła z rąk i po udanym bloku zdobyła brązowy medal. 

PGE Projekt Warszawa – Ziraat Bankkart Ankara 2:3
(25:20, 23:25, 25:13, 23:25, 11:15)

Składy zespołów:

Projekt: Tillie (26), Kochanowski (13), Firlej (3), Firszt (14), Semeniuk (9), Gomułka (23), Wojtaszek (libero) oraz Weber i Kozłowski
Ziraat: Yenipazar (3), Fornal (14), Bulbul (7), Abdel-Aziz (36), Clevenot
(13), Savas (1), Bayraktar (libero) oraz Kooy, Tosun, Sahin (1) i Karatas

Zobacz również:
Wyniki Final Four Ligi Mistrzów 2025/2026

PlusLiga