Strona główna » Piotr Nowakowski wrócił po ponad trzech latach. Ta historia jeszcze potrwa!

Piotr Nowakowski wrócił po ponad trzech latach. Ta historia jeszcze potrwa!

fot. PressFocus

Po niemal 1000 dniach wrócił do gry, nie poddał się po kolejnej trudnej kontuzji. Mistrz świata nie kończy jeszcze kariery. – Chciałbym grać do czterdziestki. Żeby tak się stało, muszę rozegrać jeszcze co najmniej jeden sezon i część kolejnego – mówił w wywiadzie dla „Faktu”.

Zawitał w Spale, ale w nowej roli

Piotr Nowakowski to jeden z najbardziej utytułowanych reprezentantów Polski. Choć w barwach narodowych nie gra już od 2021 roku, to wciąż jest czynnym sportowcem. Siatkarz z drużyną narodową zdobył m.in. cztery medale mistrzostw Europy, w tym jeden złoty. W tym roku dla podopiecznych Nikoli Grbicia właśnie czempionat Starego Kontynentu będzie imprezą docelową.

Środkowy pojawił się nawet na zgrupowaniu w Spale. Jednak w zupełnie innej roli, niż miał to w zwyczaju. Były reprezentant Polski we współpracy z firmą cateringową miał stworzyć materiały marketingowe do mediów społecznościowych. Zdradził to w wywiadzie dla redakcji „Faktu”. – Nie mnie to oceniać, ale sprawia mi to przyjemność. Czuję jednak lekki stres i tremę, kiedy muszę wszystko nagrywać samodzielnie. Cały czas się tego uczę, bo nie jestem w tym mistrzem. W siatkówce kiedyś byłem i na szczęście jeszcze z nią zostanę, przynajmniej w najbliższym sezonie – mówił o odczuciach dotyczących swoich działań w internecie.

Piotr Nowakowski i wyczekiwany powrót

Bardzo długo nie mogliśmy oglądać Piotra Nowakowskiego na boisku. Po poważnej kontuzji, siatkarz musiał pauzować aż 963 dni. Wrócił do gry w grudniu zeszłego roku, na co bardzo niecierpliwie czekał. – Sportowo „umierałem” przynajmniej dwa razy. Ale za każdym razem chęć powrotu na boisko była silniejsza. Odbijanie piłki daje mi ogromną przyjemność i to właśnie mnie napędzało, żeby wracać po trudnych momentach. Po ostatnich problemach zdrowotnych wracałem dość długo, ale cieszę się, że udało się wrócić na pewien poziom. Może jeszcze nie w pełni mnie satysfakcjonujący, ale jednak.

Legenda chce grać do czterdziestki

Siatkarz na szczęście nie kończy jeszcze kariery. Doszedł bowiem do porozumienia ze swoim dotychczasowym klubem.Cieszę się też, że to nie był tylko jeden sezon. Udało się porozumieć z klubem z Gdańska i w kolejnym sezonie nadal będę reprezentował Trefl. To nie był więc jednorazowy powrót, taki „pośmiertny podryg”, tylko realna kontynuacja. Nie po to przez prawie trzy lata walczyłem, żeby tak szybko zakończyć karierę – wyjaśnił.

Jak długo ulubieniec wielu kibiców będzie nas jeszcze cieszyć swoją grą? – Chciałbym grać do czterdziestki. Żeby tak się stało, muszę rozegrać jeszcze co najmniej jeden sezon i część kolejnego. Byłoby fajnie, ale nie zamierzam narzucać sobie presji. To raczej luźna myśl niż zobowiązanie – zapewnił siatkarz, który w grudniu tego roku skończy 39 lat.

Zobacz również:
PlusLiga sprzed dekady: zamknięta liga, wielkie gwiazdy i kluby-widma

PlusLiga