Strona główna » Joanna Wołosz podjęła decyzję dotyczącą swojej przyszłości klubowej!

Joanna Wołosz podjęła decyzję dotyczącą swojej przyszłości klubowej!

Imoco Volley Conegliano – Instagram, inf. własna

fot. Michał Szymański

Joanna Wołosz nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa! W środę jej obecny klub poinformował, że polska rozgrywająca nadal będzie prowadzić grę Prosecco Doc A. Carraro Imoco Conegliano. Siatkarka właśnie przedłużyła kontrakt z włoskim gigantem i w sezonie 2026/2027 rozegra już dziesiąty rok w barwach „Panter”. Kapitan jednej z najlepszych drużyn świata pozostaje symbolem największych sukcesów klubu z Conegliano. W tym roku ponownie została mistrzynią Włoch. Sięgnęła też po brąz Ligi Mistrzyń.

Joanna Wołosz kontynuuje wielką przygodę

Prosecco Doc A. Carraro Imoco Conegliano oficjalnie potwierdziło, że kapitan Joanna Wołosz pozostanie w drużynie na kolejny sezon (2026/2027). Dla byłej reprezentantki Polski będzie to już dziesiąty rok w klubie, z którym stworzyła jedną z najsilniejszych drużyn w historii kobiecej siatkówki. W tym roku obroniła mistrzostwo Włoch, ale nie udało się jej ponownie wywalczyć złota Ligi Mistrzyń. „Pantery” musiały zadowolić się brązem.

Polka od lat pełni funkcję kapitana zespołu i jest jego niekwestionowaną liderką. Włoski klub poinformował, że Wołosz to najdłużej występująca zagraniczna zawodniczka w historii Conegliano. Więcej spotkań w klubowych barwach rozegrała jedynie legendarna libero, Monica De Gennaro.

Rozgrywająca z Elbląga wyjechała do Włoch w 2013 roku, kiedy podpisała kontrakt z Busto Arsizio. Po krótkim powrocie do Polski i grze w barwach Chemika Police (2015-2017) ponownie wyjechała do Italii i od 2017 roku nieprzerwanie reprezentuje Imoco Volley Conegliano. Nadchodzący sezon będzie dla niej już dwunastym w Serie A1.

Imponujące liczby i ilość trofeów

Od momentu dołączenia ekipy do aktualnego mistrza Włoch, Joanna Wołosz rozegrała 413 spotkań we wszystkich rozgrywkach, co przekłada się na ponad 1400 setów. Zdobyła dotąd 858 punktów, zanotowała 340 bloków (trzeci wynik w historii klubu) oraz zaserwowała 180 asów serwisowych (również trzeci wynik).

Największe wrażenie robi jednak liczba wywalczonych trofeów. Wraz z Imoco zdobyła aż osiem mistrzostw Włoch, siedem Pucharów Włoch, siedem Superpucharów Italii, trzy Klubowe Mistrzostwa Świata i zanotowała trzy triumfy w Lidze Mistrzyń.

Do tego dochodzą indywidualne wyróżnienia. Wołosz była wybierana MVP Serie A1, Pucharu Włoch oraz Superpucharu Italii. W zakończonym niedawno sezonie po raz drugi w karierze została także uznana najlepszą rozgrywającą Ligi Mistrzyń. Znalazła się w tzw. „drużynie marzeń”.

„Ten klub stał się moją rodziną”

W zakończonym niedawno dziewiątym sezonie w żółto-niebieskich barwach, kapitan Imoco Conegliano poprowadziła zespół w 51 meczach, notując 21 bloków i 10 asów serwisowych. Sama zawodniczka podkreśla, że jej zespół stał się dla niej czymś więcej niż tylko klubem.

Jestem bardzo szczęśliwa, że mogę kontynuować swoją historię z Prosecco DOC przez dziesiąty sezon. Dziękuję prezesom za zaufanie, którym nieustannie mnie obdarzają. Ten klub stał się moją rodziną i jestem dumna, że mogę nosić te barwy, walcząc o kolejne sukcesy – powiedziała po podpisaniu kontraktu, Joanna Wołosz.

Polka przyznała również, że mimo kolejnych sukcesów drużyna nadal pozostaje niezwykle zmotywowana do walki o następne trofea. – Poprzedni sezon pozostawił w nas trochę niedosytu, ale właśnie dlatego razem z drużyną wrócimy w sierpniu z jeszcze większą motywacją, by pracować z tym samym ogniem co wcześniej i walczyć o kolejne trofea – zaznaczyła kapitan Conegliano.

Wołosz symbolem złotej ery Imoco

Włoski klub od lat dominuje zarówno na krajowych parkietach, jak i w europejskich rozgrywkach, a Joanna Wołosz pozostaje jedną z najważniejszych postaci tej drużyny. Jej współpraca z trenerem Daniele Santarellim przyniosła Imoco Conegliano serię historycznych sukcesów i stworzyła z zespołu prawdziwą potęgę światowej siatkówki.

Bycie kapitanem Imoco Conegliano to odpowiedzialność, którą noszę z dumą. Reprezentowanie tak wspaniałych kibiców i tak prestiżowych barw pozostaje przywilejem, który motywował mnie do dawania z siebie wszystkiego przez wszystkie dziewięć sezonów rozegranych w Palaverde. (…) to moje miejsce w sercu. Wygrywanie nigdy nie męczy, a dzielenie zdobytych trofeów z naszymi kibicami jest tym, do czego każdy sportowiec dąży najbardziej – podkreśliła Polka.

Zobacz również:
Legenda dalej we Włoszech. Wiadomo już, że pogra minimum do czterdziestki

PlusLiga