PGE Projekt Warszawa traci mocnego ogniwa, ale też je zatrzymuje. Choć odejście Jakuba Kochanowskiego jest już przesądzone, to barw stołecznych dalej będzie bronił Kevin Tillie. Francuski przyjmujący z Projektem związany jest od 2022 roku, i od tego czasu wraz z drużyną sięgnął po trzy kolejne brązowe medale mistrzostw Polski.
Polska mu służy
PGE Projekt Warszawa nie zwleka z ogłoszeniem dobrych wieści. Po przedłużeniu kontraktu z Damianem Wojtaszkiem stołeczny klub przekazał, że na pokładzie udało się zatrzymać kolejnego frontmena. W sezonie 2026/2027 i 2027/2028 barw Projektu dalej będzie bronił Kevin Tillie, który może poszczycić się niemałymi osiągnięciami w PlusLidze.
Dwukrotny mistrz olimpijski czuje się w Polsce doskonale. Z PGE Projektem Warszawa związany jest od 2022 roku, i od tej pory sięgnął z drużyną po trzy brązowe krążki (2024, 2025, 2026). W sezonie 2019/2020 grał dla Verva Warszawa Orlen Paliwa. Jeszcze wcześniej związany był z Jastrzębskim Węglem i ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, z którą zdobył dwa mistrzostwa Polski – 2016, 2017.
Z ojca na syna
35-latek swoją przygodę zaczynał w CNVB, później przeniósł się na studia do USA. Na przestrzeni całej kariery miał wsparcie swojego ojca, Laurenta Tillie, który jako szkoleniowiec wywalczył z synem złoto olimpijskie w 2020 roku w Tokio. Ich ścieżki przecinały się zatem wielokrotnie. Starszy z rodu Tillie wkrótce zostanie też włączony do grona wyróżnionych w Volleyball Hall of Fame.
Francuz sporo sezonów rozegrał także we włoskiej Serie A, gdzie współpracował z CMC Ravenna, Azimut Modena czy Top Volly Cisterna. Po drodze była jeszcze Turcja, Chiny, a nawet Francja.
Przyjmujący w sezonie 2025/2026 wystąpił w PlusLidze w 34 meczach. Łącznie zdobył 366 punktów, ciągnąc zespół ku górze, zarówno na finiszu rozgrywek krajowych, jak i w Lidze Mistrzów. W polskiej ekstraklasie skończył w ataku 319 piłek, co dało mu 44% skuteczności. Do tego dołożył 10 asów serwisowych i 37 bloków. Dużym atutem Tillie jest także przyjęcie – łącznie 35-latek przyjmował 647 razy, notując w tym elemencie 51% przyjęcia pozytywnego. Po tak mocnej końcówce sezonu niejeden klub byłby Francuzem zainteresowany, lecz on dalej w głowie ma wyłącznie Warszawę.
Zobacz również:
Karuzela transferowa PlusLigi sezon 2026/2027









