Prosecco Doc A.Carraro Imoco Conegliano wygrało 3:0 czwarte spotkanie finałowe z Numia Vero Volley Milano i tym samym po raz dziewiąty zdobyło mistrzostwo Włoch. Joanna Wołosz ósmy raz zawiesiła na swojej szyi złoty medal włoskiej Serie A1. To prawdziwa rekordzistka! Najlepszą zawodniczką meczu była niezastąpiona Isabelle Haak. Stefano Lavarini i jego drużyna muszą zadowolić się srebrem.
Świetna gra Imoco w kontrataku
Czwarty mecz finałowy lepiej otworzyły siatkarki z Conegliano. Od początku błędy w ataku popełniały Paola Egonu i Khalia Lanier, co dawało coraz większą przewagę Imoco (5:1). Do gry szybko włączyły się Zhu Ting i Isabelle Haak (8:3). Gospodynie próbowały odrabiać straty. Dobry fragment gry zanotowała Hena Kurtagić. Najpierw popisała się udanym atakiem, a potem zablokowała Gabi (7:10). Jednak ekipa Joanny Wołosz rozkręcała się z akcji na akcję. Bardzo dobrze grała w obronie i wyprowadzała skuteczne kontrataki.
Po uderzeniu z wykorzystaniem bloku przez Sarah Fahr było już 14:8 dla mistrzyń Włoch. Środkowa świetnie radziła sobie też w bloku. W drugiej połowie seta na parkiecie po stronie Vero Volley pojawiła się Vita Akimova, która dała dobrą zmianę (14:18). To był ostatni moment, kiedy gospodynie trzymały niewielki dystans do rywalek. Po bloku Wołosz na Rebece Pivie zrobiło się już 21:14. Pierwsza partia zmierzała do końca. Ostatni punkt, uderzeniem z lewego skrzydła zdobyła Gabi (25:17).
Sama Egonu to za mało
Imoco Conegliano ponownie dobrze rozpoczęło kolejnego seta. Swoje akcje skończyły Gabi i Sarah Fahr (3:1). W pojedynczym bloku pokazała się wcześniej mało widziana Cristina Chirichella (5:2). Ekipie z Conegliano nagle przydarzyło się kilka błędów z rzędu. Wołosz zaserwowała w aut, a Fahr pomyliła się w ataku i zrobiło się tylko 8:7 dla mistrzyń Włoch. Niemoc trwała bardzo krótko. Chirichella zaprezentowała się w imponującym uderzeniu z krótkiej, a Piva nie trafiła w ręce blokujących (9:13). Trener Lavarini zdecydował się posłać do gry drugą rozgrywającą – Miner. Coraz więcej błędów przydarzało się gospodyniom.
To pozwoliło wypracować aż pięciopunktową przewagę przyjezdnym (15:10). Sytuację starały się jeszcze ratować – Lanier i Egonu (14:18). Wtedy siatkarkom Imoco przydarzyła się chwila nieuwagi, którą wykorzystała swoimi atomowymi uderzeniami Egonu. Jej zespół zbliżył się na 2 oczka (17:19). W końcówce kibice mogli oglądać ciosy z obu stron. Skuteczne były Haak i Gabi (22:19). Mimo świetnej dyspozycji Egonu, ostatnio słowo należało do atakującej Imoco (25:22).
Haak odpaliła w najważniejszym momencie
Od początku trzeciej partii oba zespoły grały punkt za punkt. Świetny moment gry miała Khalia Lanier (3:3). W tym meczu dużo problemów ze skutecznym atakiem miała Rebecca Piva. Po kilku błędach, pierwszy raz na 3 oczka odskoczyło Imoco (8:5). Mistrzynie Włoch były dziś nie do zatrzymania w ofensywie. Po uderzeniach Gabi i Fahr było już 13:9. Wciąż bardzo nieregularna była Piva, ale Francesca Bosio wciąż próbowała grać przez to skrzydło (13:16). Zdecydowaną liderką Vero Volley Milano była Egonu. To ona trzymała atak swojej drużyny (16:18).
Na zagrywce pojawiła się Merit Adigwe, ale tym razem nie dała punktów Imoco (17:19). Inicjatywę wzięła na siebie Haak, która skończyła dwie ważne akcje (22:20). Vero Volley Milano nie mogło dogonić rywalek. Cały czas 2 punkty z przodu było Imoco (23:21). Pierwszą piłkę meczową przyjezdne uzyskały po błędzie z pola serwisowego Egonu. Mecz zakończyła liderka ekipy z Conegliano – Isabelle Haak. To drużyna Joanny Wołosz została mistrzem Włoch!
MVP: Isabelle Haak
Vero Volley Milano – Imoco Volley Conegliano 0:3
(17:25, 22:25, 22:25)
Składy zespołów:
Vero Volley: Bosio, Danesi (1), Kurtagić (4), Lanier (13), Egonu (24), Piva (5), Fersino (libero) oraz Akimova (1), Sartori, Pietrini (2)
Imoco Conegliano: Gabi (11), Zhu (3), Haak (19), Wołosz (1), Chirichella (6), Fahr (8), De Gennaro (libero) oraz Daalderop (3), Adigwe
Zobacz więcej:
Liga włoska kobiet – wyniki fazy play-off









