Siatkarki A. Carro Prosecco Doc Imoco Volley Conegliano wieńczą sezon brązem Ligi Mistrzyń. Zespół Joanny Wołosz nie obronił złota sprzed roku, przegrywając w sobotnim półfinale z Vakifbankiem Stambuł – 2:3. W niedzielę podopieczne Daniele Santarelli’ego nie miały już sobie równych, pokonując Savino Del Bene Scandicci 3:0.
Prosecco Doc A.Carraro Imoco Conegliano po raz pierwszy od sezonu 2022/2023, nie wystąpiło w finale Ligi Mistrzyń. Złote medalistki Serie A w półfinale uległy VakifBankowi Stambuł. Podopieczne Daniele Santarelliego chciały więc osłodzić sobie końcówkę sezonu, który miał lepsze i gorsze momenty. Po drugiej stronie siatki stanęły klubowe mistrzynie świata – Savino Del Bene Scandicci, które w ½ finału uległy Eczacibasi Stambuł.
Fenomenalny początek Imoco Conegliano
Już od pierwszych minut dało się wyczuć wysoki poziom tego spotkania. Obie strony grały na wysokiej skuteczności w ataku. Dobrze w mecz weszła Zhu Ting, a Imoco Conegliano posłało dodatkowo trzy asy, co dało im prowadzenie 8:5. Chwilę później jednak rywalki ze Scandicci ruszyły ich przyjęcie. Dzięki wsparciu Lindy Nwakalor na środku, doprowadziły do remisu. Nie potrafiły jednak wykorzystać swoich szans w ofensywie, a mistrzynie Włoch takich błędów nie wybaczały. Podczas gdy nie kończyła Jekatierina Antropowa, swoje robiła Ting – 13:9. Przewaga drużyny Danielle Santarelliego sukcesywnie rosła. Po kolejnym asie serwisowym, było już 20:13. Decydujący punkt Imoco Conegliano zdobyło, zatrzymując Antropową.
Niespodziewane męczarnie
Podobnie jak w pierwszym secie, Gabi Guimaraes rozpoczęła od asa serwisowego – 2:0. Mistrzynie Włoch były nieomylne i bardzo skuteczne w ofensywie. Dużo od siebie dawały Isabelle Haak i Zhu Ting. Antropowa próbowała się zrehabilitować za końcówkę poprzedniej partii, ale wychodziło jej to różnie. Imoco wkrótce prowadziło już 9:3, gdy kolejną celną zagrywkę dołożyła Ting. Blok Mai Ognjenović na Gabi był momentem przełamania dla Scandicci i dystans stopniał do trzech „oczek”. Mistrzynie Włoch jednak kontrolowały sytuację na tyle, by nie stracić całkowitej przewagi. Wystarczył blok i dobra zagrywka Sarah Fahr, by znów dominacja była wyraźna – 17:11. Osamotniona Antropowa robiła co mogła. Bardzo blisko przełamania Scandicci było przy stanie 21:19. Siatkarki Imoco zaczęły się mylić i zrobiło się nerwowo – 23:23. Znów na koniec zatrzymana została Antropowa, co dało mistrzyniom Italii wygraną na przewagi.
Brązowy medal dla Joanny Wołosz i spółki!
Również kolejną partię Imoco otworzyło serią – 4:1. Później jednak as serwisowy Nwakalor i dobra akcja Antropowej doprowadziły do wyrównania. Mistrzyniom Włoch brakowało skuteczności Ting ataku. Gdy również pozostałe skrzydłowe zaczęły być blokowane, Savino Del Bene Scandicci odskoczyło na 11:7. Później jednak słabszy moment zaliczyła Antropowa, a Imoco zbudowało sześciopunktową serię. Odpowiedzialność na swoje barki przejęła Lindsey Ruddins. Gra toczyła się punkt za punkt (16:16), można było się spodziewać wyrównanej końcówki. Znów set rozstrzygał się na przewagi, ale bohaterką okazała się Gabi. Imoco Conegliano mogło się cieszyć z drugiego w historii brązowego medalu europejskich pucharów.
A. Carro Prosecco Doc Imoco Volley Conegliano – Savino Del Bene Scandicci 3:0
(25:16, 26:24, 27:25)
MVP: Isabelle Haak
Składy zespołów
Imoco: Gabi (17), Zhu (18), Lubian (4), Haak (19), Wołosz (1), Fahr (7), De Gennaro (libero) oraz Scognamillo, Ewert, Adigwe
Scandicci: Skinner (2), Bosetti, Ognjenović (3), Nwakalor (7), Antropova (22), Weitzel (3), Castillo (libero) oraz Ruddins (11), Franklin (3), Graziani
Zobacz również:
Magdalena Stysiak bohaterką w Lidze Mistrzyń! Spektakularny wynik









