GKS Katowice pokazał, że cierpliwość i brak nerwowych ruchów potrafią wyjść na dobre. Trener Emil Siewiorek, który kończył feralny sezon 2024/2025 jako trener zespołu, który spadł z ligi, pozostał na stanowisku i wprowadził Katowiczan ponownie do PlusLigi. Klub oficjalnie ogłosił, że trener pozostaje na swoim stanowisku na kolejne rozgrywki.
Najpierw spadek, później awans – zaufanie się opłaciło
GKS Katowice po finałowych starciach z BBTS-em Bielsko-Biała awansował do PlusLigi. Oznacza to, że przerwa dla Katowiczan od najwyższej klasy rozgrywkowej potrwała tylko jeden sezon. W pierwszoligowej kampanii zespół poprowadził Emil Siewiorek. Szkoleniowiec dołączył do klubu w 2023 roku i na razie nigdzie się nie wybiera, bowiem GKS ogłosił, że Siewiorek pozostanie trenerem zespołu na kolejny rok.
Siewiorek przychodził do GKS-u na stanowisko asystenta trenera Grzegorza Słabego. Kolejny sezon rozpoczął w tej samej roli, ale już w listopadzie przejął tymczasowo drużynę po zakończeniu współpracy GKS-u ze Słabym. Niedługo potem oficjalnie został pierwszym trenerem. Niestety sezon okazał się dla Katowiczan bardzo wymagający. Był to czas, kiedy z PlusLigi spadały aż trzy drużyny. Jedną z nich był GKS. Władze klubu zdecydowały jednak o pozostaniu Siewiorka na stanowisku. Okazało się to dobrym posunięciem, bo trener spłacił kredyt zaufania, awansując z powrotem do najwyższej klasy rozgrywkowej.
„Trener wypracował sukces i kontynuację współpracy”
– Trener Emil Siewiorek wypracował sobie sukces i decyzja o kontynuowaniu współpracy była naturalna. Chcemy pracować z ludźmi, do których mamy zaufanie i których praca przynosi efekty. W GKS-ie Katowice dbamy o ciągłość pracy i doceniamy w ten sposób zaangażowanych pracowników. Doświadczenia z innych sekcji potwierdzają, że to sprawdzona metoda – podkreśla Sławomir Witek, prezes klubu.
– Awans do PlusLigi to efekt ogromnej pracy zawodników, sztabu, działaczy i kibiców. Dziękuję za zaufanie i bardzo się cieszę, że nadal będę prowadził zespół w kolejnym sezonie. Ten sezon był wielkim wyzwaniem, które zakończyliśmy sukcesem. Przed nami kolejne, bo PlusLiga to jeszcze wyższy poziom sportowy – mówi trener Emil Siewiorek.









