Przed nami ostatnie na dzisiaj spotkania siatkarskiego Grand Prix PGE. Skra Bełchatów po trzecim starciu utrzymuje tytuł niepokonanych. O drugie miejsce zawalczyli zeszłoroczni triumfatorzy z Suwałk oraz CUK Anioły Toruń. Po przegranej Projektu Warszawa wiedzieli już jednak, że dzień finałowy rozpoczną od kolejnego wspólnego grania.
Pierwsze dwa spotkanie turnieju w Ustce przyniosły dobry start dla Bełchatowian i Suwałczan. Szybki odpoczynek i powrót na boisko przyniósł kolejne zawirowania. W kolejnych dwóch odsłonach górą była ponownie ekipa z Bełchatowa oraz niespodziewanie – CUK Anioły Toruń. Ostatnie, popołudniowe mecze przyniosły rozwiązanie zagadki o finalnym zakończeniu dnia pełnego gry.
Bełchatowianie bez porażki
PGE GiEK Skra Bełchatów do trzeciego starcia przystąpiła niemalże „z marszu”. PGE Projekt mógł odpocząć chwilę dłużej. To nie przeszkodziło Bełchatowianom od razu przejąć inicjatywy i prowadzić 8:0 na otwarciu. W kolejnych akcjach przewaga tej ekipy tylko rosła (14:4). Projekt zupełnie odstawał, a Skra robiła na boisku, co chciała, wygrywając partię premierową bardzo pewnie.
W drugim secie gra trochę się wyrównała, ale i tak łatwiej grało się Skrze, która dobrze broniła i następnie wykorzystywała kontry (9:4). Warszawscy siatkarze cały czas tylko gonili wynik i nie byli w stanie nawiązać do nakręconych grą rywali. Skra atakowała cały czas mocno i skutecznie broniła. Prowadziła bardzo pewnie (20:12) i zmierzała do wygranej. Bełchatowianie nie zatrzymali się na moment i szybko zakończyli granie.
PGE GiEK Skra Bełchatów – PGE Projekt Warszawa 2:0
(25:12, 25:14)
Zagrali o drugie miejsce
Ostatnie spotkanie turnieju rozegrało się między drużyną CUK Anioły Toruń a Ślepskiem Malow Suwałki. Obie drużyny startowały z bilansem wygranych do przegranych 1:1. Ciężko więc było wskazać faworyta sobotniego popołudnia. Mocniej od początku ruszyli Suwalczanie, wgrywając pierwszą partię do 20.
W drugiej odsłonie zawodnicy z Torunia postawili jednak mocne wyzwanie, szybko budując kilkupunktowe prowadzenie (12:6). Tempa nie odpuścili zwiększając tylko przewagę (18:8). Druga odsłona ostatecznie zakończyła się przegraną Suwalczan, do zaledwie 11. W trzecią partię weszli już znacznie bardziej wyrównaną grą (5:5), choć z lekkim akcentem przewagi po stronie zeszłorocznych triumfatorów (9:12). To wystarczyło, aby ostatnią partię zakończyć na swoją korzyść.
CUK Anioły Toruń – Ślepsk Malow Suwałki 1:2
(20:25, 25:11, 13:15)
Czas na dzień finałowy
Po rozegraniu wszystkich spotkań fazy grupowej w jutrzejszych półfinałach zmierzą się ze sobą:
PGE GIEK Skra Bełchatów – Projekt Warszawa o godzinie 10
Ślepsk Malow Suwałki – CUK Anioły Toruń o godzinie 11:30.
Następnie przegrani tych spotkań o godzinie 14:30 zmierzą się w meczu o 3. miejsce. Finał zaplanowano na godzinę 16.









