Strona główna » Czachorowski i Krzemiński wtórują koleżankom. Dwa weekendy, dwa medale?

Czachorowski i Krzemiński wtórują koleżankom. Dwa weekendy, dwa medale?

inf. własna

fot. Kamil Pastusiak

W niedzielę poznamy triumfatorów turnieju VW Beach Pro Tour Futures Rzeszów. Zawody panów stały na bardzo wysokim poziomie. Na etapie rundy 12 w grze pozostały już wyłącznie dwie biało-czerwone pary. Szczęście nie dopisało Becie i Wanatowi. Swoją szansę wykorzystał z kolei duet Aleksander Czachorowski i Jakub Krzemiński, którym przed tygodniem udało się wywalczyć złoto w innym turnieju.

Pechowa drabinka

Faza grupowa turnieju w Rzeszowie mocno zdziesiątkowała Polaków. Już na tym etapie dwie pary musiały pożegnać się z zawodami. Dwie kolejne powalczyły jeszcze w rundzie 12, gdyż nie udało im się wywalczyć bezpośredniego awansu do ćwierćfinałów. W pierwszej kolejności swoje spotkanie rozegrała dwójka Szymon Beta i Marcel Wanat, która miała pecha w drabince. Biało-czerwonych los skrzyżował ze Szwedami – Appelgren/Ramen.

Od pierwszych minut więcej do powiedzenia miał duet Skandynawów. Goście byli skuteczniejsi i bardziej konsekwentni, co było kluczem do sukcesu. Presja wywierana zagrywką robiła swoje. Pierwszy set zakończył się wygraną Szwedów 21:12. Jednostronnie było też w drugiej części, gdzie znów lepsza była ekipa przyjezdnych – 21:16.

Beta/Wanat (POL) – Appelgren/Ramen (SWE) 0:2
(12:21, 16:21)

Kolejny tydzień i kolejna szansa!

Jak z procy wystrzeliła z kolei druga polska dwójka. Aleksander Czachorowski i Jakub Krzemiński są ostatnio w znakomitej formie. Przed tygodniem para wywalczyła złoto na Wyspach Brytyjskich. W Rzeszowie – przed własną publicznością, apetyty na sukces są więc jeszcze większe. Gdyby nie potknięcie w grupie Polacy z automatu mogli by awansować do 1/4 finału. Za sprawą jednej porażki czekał ich pojedynek w rundzie 12, gdzie udało im się ujarzmić pogromców swoich reprezentacyjnych kolegów – Kozii/Nahornyi. Zespół z Ukrainy w dwóch setach odzstawał, zostając na dystansie. To pozwalało biało-czerwonym zrobić swoje i zamknąć mecz w dwóch setach do 17.

Kozii/Nahornyi (UKR) – Czachorowski/Krzemiński (POL) 0:2
(17:21, 17:21)

Jeszcze szybsza przeprawa czekała Polaków z Hiszpanami w ćwierćfinale. Wówczas naprzeciwko reprezentantów gospodarzy stanęła dwójka – Moreno/Perez. Siatkarze z Półwyspu Iberyjskiego nie mieli zbyt wielu argumentów, ustępując sportowo rozpędzonym biało-czerwonym. Szczególnie jednostronna była pierwsza partia, w której Czachorowski i Krzemiński triumfowali 21:13. W drugiej części dwójka przyjezdnych wzniosła się na wyżyny, jednak polska ekipa nie dała odebrać sobie wygranej – 21:19 (2:0).

Para Czachorowski/Krzemiński dzięki zwycięstwu melduje się w najlepszej czwórce zawodów. W półfinale biało-czerwoni zmierzą się ze Szwedami – Appelgren/Ramen, a mecz ten planowo ma się rozpocząć o godzinie 11:00.

Czachorowski/Krzemiński (POL) – Moreno/Perez (ESP) 2:0
(21:13, 21:19)

Zobacz również:

Będzie szansa na medal w Rzeszowie! Kielak i Kudlik jedynymi ocalałymi

PlusLiga