Polki przegrały 0:3 z reprezentacją Włoch w Memoriale Agaty Mróz. Tym samym Włoszki wygrały cały turniej, a biało-czerwone zajęły drugie miejsce.
Początek i już pod kreską
Memoriał Agaty Mróz-Olszewskiej jest już na finiszu, a jeszcze przed ostatnim pojedynkiem kibice poznali tegoroczne triumfatorki. W Koszalinie najlepsze okazały się Włoszki, które pokonały w nieformalnym finale turnieju biało-czerwone. Mistrzynie świata robiły swoje, zaś reprezentantki Polski zagrały prawdopodobnie najsłabsze spotkanie tych zawodów.
Początek meczu należał do jednostronnych, bowiem od początku reguły dyktowały Włoszki. Trener Julio Velasco nie eksperymentował już tak bardzo ze składem, a od wyniku po 7 wszystko się rozjechało. Serią w polu serwisowym popisała się Alessia Orro. Daleka od ideału był z kolei Magdalena Stysiak – 7:11. Różnica szybko wzrosła do 9 oczek – 19:10, a biało-czerwone już do końca pozostały bezradne. Czempionki z kolei dopięły swego, blokując na flance Julię Szczurowską – 25:16.
Damaske show!
Polskie siatkarki lepiej prezentowały się w drugiej części, choć początek znów był w ich wykonaniu tragiczny. Stefano Lavarini pomału tracił cierpliwość – 2:7, 5:14, decydując się na zmiany. Rewelacyjne wejście odnotowała Paulina Damaske, która błysnęła w polu serwisowym i za moment był już remis po 16. Gra zaczęła się od nowa. Julia Orzoł dała nawet drużynie prowadzenie 19:17. Włoszki jednak nie dały za wygraną i parę kontr później cieszyły się z wygranej w drugim secie – 25:21. Decydujące oczko na 2:0 zdobyła natomiast Paola Egonu, która dalej szuka formy.
Pogoń, ale bez efektu…
Trzecia partia również nie przyniosła biało-czerwonym przełamania, a drużyna od początku była zmuszona do gonienia rezultatu – 4:8, 7:12. Dalej problemem było kończenie ataków, zaś kłopotów niemało przysporzyła zespołowi Julita Piasecka. Nie do zatrzymania była z kolei Paola Egonu i Ekatarina Antropowa. W samej końcówce szarpnąć próbowała jeszcze Magdalena Stysiak, lecz straty okazały się za duże, a swego dopięły Włoszki – 25:20 (3:0).
Polska – Włochy 0:3
(16:25, 21:25, 20:25)
Zobacz więcej: Przegląd wojsk Lavarini’ego na plus









