XVII Memoriał Józefa Gajewskiego w Suwałkach za nami, a to oznacza, że przygotowania do sezonu klubowego wkraczają w decydującą fazę. W turnieju o miano najlepszej drużyny walczyły ChKS Chełm, Energa Indykpol AZS Olsztyn, Energa Trefl Gdańsk oraz Ślepsk Malow Suwałki. Zwycięzcą okazał się zespół Akademików z Olsztyna, a nagroda MVP powędrowała do rąk Łukasza Kozuba.
Jak testować formę, to właśnie w takim towarzystwie
Sezon reprezentacyjny 2026 oficjalnie dobiegł końca. Reprezentacja Polski zwieńczyła lato mistrzostwem Europy. Pozostała część graczy dopingowała swoich klubowych kolegów, jednocześnie tocząc między sobą sparingowy bój w Suwałkach. To właśnie tam zorganizowano XVII edycję Memoriału Józefa Gajewskiego. O zwycięstwo walczyły ChKS Chełm, Energa Indykpol AZS Olsztyn, Energa Trefl Gdańsk oraz Ślepsk Malow Suwałki. Jest to więc grupa ambitnych TAURON Ligowców (dawniej PlusLiga), która ma nadzieję na awans do faazy play-off w trakcie regularnego sezonu.
Sparingi rządzą się natomiast nieco innymi prawami, co nie zmienia faktu, że doskonale w przedsezonowych realiach odnajduje się zespół z Olsztyna, który pod wodzą Daniela Plińskiego kroczy niemal od zwycięstwa do zwycięstwa. Tak też było w Suwałkach.
– Idziemy w dobrym kierunku i pracujemy mądrze. Jest ciężko, ale kiedy przychodzi do grania, jesteśmy przede wszystkim skupieni na tym, żeby wygrywać. Wiadomo, że jest to okres przygotowań i często mówi się, że wynik nie jest najważniejszy. My chcemy zwyciężać, bo to buduje pewność siebie i pokazuje, w jakim jesteśmy miejscu – powiedział po turnieju MVP całych zawodów, Łukasz Kozub.
Świetna passa drużyny z Kortowa
Pierwszego dnia rozegrano półfinały i tutaj niewiele do powiedzenia miała ekipa gospodarzy. Ślepsk Malow Suwałki pod wodzą Piotra Grabana potrzebuje jeszcze sporo czasu na zgranie. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w obozie Energi Trefla Gdańsk. W bezpośrednim starciu to właśnie siatkarze z Trójmiasta mogli się cieszyć z wygranej – 3:1 (23:25, 25:21, 25:20, 26:24). Drugi półfinał to już pojedynek ChKS-u Chełm z Energą Indykpolem Olsztyn. Tutaj akurat obyło się bez straty seta, a drużyna z Olsztyna pewnie zameldowała się w finale – 3:0 (25:14, 25:15, 25:21).
Sobotni finał przyniósł 'energetyczne’ derby, a spotkania Olsztynian z Gdańszczanami nigdy nie należą do łatwych i szybkich. Tak też było o tym razem. Górą mimo wszystko okazała się drużyna Akademików, która pomimo problemów zdrowotnych Moritza Karlitzka i Johannesa Tille (za tego drugiego jest już zastępstwo), dopięła swego, zwyciężając 3:1 (23:25, 25:23, 25:22, 25:22). MVP tego meczu został Karol Urbanowicz, a do całości turnieju odniósł się jeszcze jeden z frontmenów AZS-u.
– Możemy być podmęczeni, ale jeżeli przy takim zmęczeniu potrafimy wejść na tak dobry poziom – bo naprawdę z tych dziewięciu setów sześć, siedem zagraliśmy na bardzo wysokim poziomie – to tylko się cieszę. Wiemy, że kiedy ten okres minie i trochę odpuścimy, będzie jeszcze lepiej – komentował występ swojej drużyny Paweł Halaba.
Każda z TAURON Ligowych drużyn ma rozpisany własny cykl przygotowań. Turniejów towarzyskich w ofercie jest dużo. Jednym z nich jest III Turniej Piłki Siatkowej o Puchar Starosty Wadowickiego w Andrychowie. Zagrają tam, obok Energi Indykpolu AZS-u Olsztyn, PGE GiEK Skra Bełchatów, Energa Trefl Gdańsk oraz Jastrzębie Barkom.
Zobacz również:
Historyczny sukces Finlandii. W meczu o brąz nie dała szans utytułowanemu rywalowi









