Strona główna » Kolejny sezon i kolejna nowa twarz Norwida Częstochowa. Znów będą pożegnania…

Kolejny sezon i kolejna nowa twarz Norwida Częstochowa. Znów będą pożegnania…

Norwid Częstochowa – Facebook

fot. Aleksandra Suszek

Po długim i wymagającym sezonie kluby ogłaszają już pierwsze rozstania. Takie zmiany ogłosiła także Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa, informując, że zespół opuści ośmiu graczy. To spore roszady, na które każdy był gotowy. Fiasko sezonu 2025/2026 mocno odbiło się na całej drużynie, a na finiszu rozgrywek, oprócz serca do gry, widoczna była przede wszystkim frustracja.

Sezon sezonowi nie równy

Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa we wtorek pożegnał się z aż ośmioma graczami. To sporo, lecz każdy mógł się tego spodziewać. Klub spod Jasnej Góry mierzył w niedawno zakończonym sezonie naprawdę wysoko. Przed rokiem to właśnie Patrik Indra i spółka byli największą niespodzianką rozgrywek. Sezon 2025/2026 zmienił wiele. Katastrofa zaczęła się od złych wyborów personalnych w sztabie drużyny.

Przyjście doświadczonego trenera Ljubomira Travicy niczego natomiast nie poprawiło. Chylący się ku upadkowi zespół nie był w stanie odrobić zaległości z jesieni. Ostatecznie Akademicy sportowo nie wywalczyli utrzymania w ekstraklasie, lecz klubowi sterowanemu przez Łukasza Żygadło udało się uciec spod topora. Na skutek wycofania się z rozgrywek JSW Jastrzębiskiego Węgla drużyna PlusLigowców zachowała swoje miejsce w elicie.

Przechodząc do zmian, już teraz wiemy, że w błękitno-granatowych barwach więcej nie zobaczymy: Bartłomieja Lipińskiego, Luciano De Cecco, Milada Ebadipoura, Patrika Indry, Sebastiana Adamczyka, Bartosza Makosia, Samuela Jeanlysa oraz Damiana Radziwona.

Sztab także do zmiany

Ogłoszone rozstania z graczami, to nie jedyne pożegnania. Duże zmiany nastąpią także w sztabie. Ten, który miał uratować zespół przed spadkiem – Ljubomir Travica, musi pogodzić się z własną porażką, żegnając się też z Częstochową. Nowego pracodawcy musi też poszukać dotychczasowy asystent, Juan Mendez.

Także na poziomie przygotowania fizycznego zawodników dojdzie do roszad, a klub potwierdził rozstania z Przemysławem Gaszyńskim (trener przygotowania motorycznego) oraz Agatą Szlachetą (fizjoterapeutka).

Kibicom spod Jasnej Góry pozostaje więc cierpliwie poczekać na wzmocnienia, jak również trzymać kciuki za to, że sytuacja z minionego sezonu już się nie powtórzy. Do PlusLigi natomiast po rocznej przerwie wraca GKS Katowice.

Zobacz również:

Karuzela transferowa PlusLigi na sezon 2026/2027

PlusLiga