Strona główna » Liga Narodów. Plejada gwiazd powalczy o wejście do finału. Reprezentacja Polski powtórzy sukces?

Liga Narodów. Plejada gwiazd powalczy o wejście do finału. Reprezentacja Polski powtórzy sukces?

inf. własna

fot. volleyballworld.com

Liga Narodów mężczyzn weszła w decydujący etap. W grze o złoty medal tych rozgrywek zostały już tylko cztery zespoły. W sobotę, 01.08 zostaną rozegrane półfinały. Najpierw od godziny 9:00 czasu polskiego powalczą ze sobą reprezentacje Polski i Słowenii. Z kolei o 13:30 rozpocznie się mecz między Japonią a Stanami Zjednoczonymi. Na boisku w Ningbo pojawią się największe gwiazdy światowej siatkówki. Polacy powalczą o powtórzenie zeszłorocznego sukcesu, czyli złotych medali Ligi Narodów.

Niewygodny przeciwnik, który walczy o pierwszy medal

Jako pierwsi do półfinału Ligi Narodów 2026 awansowali Słoweńcy. Stoczyli oni bardzo ciężki bój z reprezentacją Turcji. Spotkanie zakończyło się w trzech setach, ale wynik nie oddaje niesamowitej walki jaką podjęły oba zespoły. Mimo tylko trzech rozegranych partii, mecz trwał prawie 2 godziny i 15 minut. Dwa ostatnie sety były rozgrywane na przewagi i kończyły się powyżej trzydziestego punktu. Liderem reprezentacji Słowenii w tym meczu był Rok Mozić, zdobywca 25 oczek. Przez większość spotkania wspierał go Nik Mujanović. To będzie kolejna szansa dla drużyny ze Słowenii, aby sięgnąć po pierwszy w historii medal Ligi Narodów. Przeciwnikiem Słoweńców będą Polacy.

Biało-czerwoni też musieli się natrudzić w pojedynku przeciwko reprezentacji Ukrainy. Nasi wschodni sąsiedzi się poddawali. Szczególnie dwa pierwsze sety były naprawdę wyrównane. Polacy na początku mieli trochę kłopotów ze skutecznością swoich ataków. Najpewniejszym zawodnikiem reprezentacji Polski, szczególnie w ofensywie, od początku do końca był Bartłomiej Bołądź. Zapisał na koncie drużyny 24 oczka. Podopieczni Nikoli Grbicia wygrali to spotkanie wynikiem 3:1. Polacy wygrali przede wszystkim dzięki świetnej pracy blokiem. Postawili 14 czap, przy zaledwie 7 rywali. Najwięcej murował właśnie polski atakujący oraz oczywiście Bartłomiej Lemański. Teraz naszą reprezentację będzie czekało jeszcze większe wyzwanie.

Ze Słoweńcami mierzyli się po raz ostatni w tegorocznej edycji Ligi Narodów. Mecz zakończył się zwycięstwem rywali – w stosunku 3:2. Oczywiście teraz biało-czerwoni zagrają już najsilniejszym składem, ale pojedynki z tą drużyną nigdy nie należały do jednostronnych. Polacy wygrali po raz ostatni ze Słowenią podczas igrzysk olimpijskich w Paryżu, pozbawiając ich marzeń o medalu. Jak będzie tym razem?

Reprezentacja Japonii potwierdzi swoją świetną dyspozycję?

Teoretycznie najsłabszego przeciwnika w ćwierćfinale mieli Japończycy, którzy fazę interkontynentalną zakończyli na pierwszym miejscu w tabeli. Przyszło im rywalizować z Chińczykami, czyli gospodarzami turnieju finałowego. Okazało się jednak, że reprezentacja Chin zagrała jeden z najlepszych meczów tegorocznej edycji VNL. Postraszyli Japonię. Aż trzy z czterech setów kończyły się wynikiem 25:23. Na koniec ze zwycięstwa cieszyć się mogli podopieczni trenera Tillie, którzy znów będą mieli szansę zdobyć pierwsze złoto w tych rozgrywkach. Dwa lata temu zawiesili na swoich szyjach srebrne medale. W finale przegrali z Francuzami. Najwięcej punktów w środowym ćwierćfinale zdobył Ran Takahashi (21 p.). W ekipie Chin liderem był z kolei Bin Wang (19 p.). Japonia w półfinale zmierzy się z Amerykanami.

Ostatnim półfinalistą Ligi Narodów 2026 jest reprezentacja Stanów Zjednoczonych, która niespodziewanie łatwo rozgromiła Włochów w trzech setach. Amerykanie po fazie zasadniczej zajmowali piątą lokatę z ośmioma zwycięstwami na koncie. Wyprzedzali ich właśnie Włosi. Tym razem dużo lepszą siatkówkę zaprezentowali podopieczni Karcha Kiraly’ego. Zdominowali Włochów przede wszystkim w elemencie zagrywki. Posłali aż 14 asów serwisowym przy 5 zawodników z Italii. Liderem siatkarzy z USA była Jake Hanes, który sam posłał 6 punktujący zagrywek. Łącznie zdobył 21 punktów przy 59 % skuteczności w ataku. Dobre zawody rozegrała też wielka gwiazda amerykańskiej siatkówki, czyli Matthew Anderson.

W fazie interkontynentalnej te dwa zespoły rozegrały pięciosetowe widowisko. Wtedy górą byli Japończycy. Po raz ostatni reprezentacja Stanów Zjednoczonych triumfowała podczas igrzysk olimpijskich w Paryżu. W tym półfinale ciężko wskazać wyraźnego faworyta. Trzeba jednak pamiętać, że Japonia ma swoje kłopoty. Problemy z szyją ma Yuki Ishikawa i niewiadomo, czy wystąpi podczas sobotniego meczu. Kto awansuje do finału i powalczy o brąz?

Półfinały:

Słowenia – Polska – sobota, 01.08, godz. 9:00 czasu polskiego

Japonia – USA – sobota, 01.08, godz. 13:30 czasu polskiego

Zobacz również:
Liga Narodów mężczyzn – wyniki turnieju finałowego

PlusLiga

  • Tobias Brand znalazł nowy klub w Polsce

    Tobias Brand znalazł nowy klub w Polsce

  • Warto mieć też jakiś filar. ChKS Chełm z dwoma cennymi przedłużeniami

    Warto mieć też jakiś filar. ChKS Chełm z dwoma cennymi przedłużeniami

  • ZAKSA Kędzierzyn-Koźle z nowym przyjmującym! To dla niego powrót do ekstraklasy

    ZAKSA Kędzierzyn-Koźle z nowym przyjmującym! To dla niego powrót do ekstraklasy