Strona główna » Liga Narodów. Show Kowbojów w Ningbo! Mistrzowie świata pozbawieni złudzeń

Liga Narodów. Show Kowbojów w Ningbo! Mistrzowie świata pozbawieni złudzeń

inf. własna

fot. volleyballworld.com

Drugi dzień ćwierćfinałów Ligi Narodów przyniósł już pierwszą niespodziankę. Na mecz Polaków przyjdzie nam jeszcze poczekać, lecz w pierwszym pojedynku naprzeciwko siebie stanęli Włosi i Amerykanie. Tak szybkiego grania mało kto się spodziewał, a mecz padł łupem reprezentantów Stanów Zjednoczonych – 3:0.

Wyserwowali zwycięstwo

Od początku spotkania skuteczniejsi byli Amerykanie. Raz za razem punktował Matthew Anderson. Gdy asa dołożył Taylor Averill, interweniował trener De Giorgi (6:10). Mimo starań Yuria Romano to rywale pozostawali na prowadzeniu. Swoje ataki kończył Jake Hanes. Za sprawą skutecznych kontrataków Mattii Bottolo Włosi odrobili straty i przerwę wykorzystał trener Kiraly (17:17). Amerykanie szybko odzyskali rezon. W końcówce asy dołożyli jeszcze Christenson i Hanes. Włosi obronili dwie piłki setowe, ale to atak z szóstej strefy Ethana Champlina zamknął seta.

W drugiej partii Amerykanie kontynuowali skuteczną grę. Gdy zablokowany został Luca Porro, szybko o czas poprosił włoski trener (4:7). Choć Amerykanie nie ustrzegli się pomyłek, pozostawali na prowadzeniu. Reprezentanci Stanów Zjednoczonych nie zwalniali ręki w polu zagrywki. Po kolejnych asach Andersona było już 13:8. Pojedyncze zagrania Romano i Bottolo na niewiele się zdawały. Rywale grali konsekwentnie. Kontratak Hanesa dał serię piłek setowych – 24:19. Błąd w polu zagrywki Averilla i as Bottolo przedłużyły jeszcze grę. Kropkę nad i postawił Merrick McHenry.

Hanes odwrócił losy

Otwarcie trzeciego seta toczyło się punkt za punkt. Stopniowo inicjatywę zaczęli przejmować Włosi. Po asie Giovanniego Sanguinettiego jego ekipa prowadziła 11:8. Raz za razem akcje kończył Bottolo. Gdy kolejną długą akcję zamknął Romano, przewaga wynosiła 5 punktów. Wtedy to serię zaliczyli Amerykanie. Kolejne celne zagrywki posyłał Hanes a kontrataki kończył Anderson. Po czasie dla trenera De Giorgiego Hanes dołożył jeszcze asa i dopiero w kolejnej akcji się pomylił (16:16). Obaj trenerzy robili zmiany. Skuteczniejsi byli jednak Amerykanie. Celny atak Andersona i skuteczne zagranie Champlina przypieczętowały zwycięstwo Amerykanów.

Włochy – USA 0:3
(22:25, 21:25, 21:25)

Składy zespołów:
Włochy: Giannelli (1), Bottolo (14), Lavia (2), Romano (16), Sanguinetti (7), Mati (4), Balaso (libero) oraz Laurenzano (libero), Sani, Porro (3) i Sbertoli
USA: Anderson (15), Christenson (2), Averill (5), Hanes (21), Champlin (10), McHenry (2), Shoji (libero) oraz Maa, Hartke, Robinson i Jendryk (1)

Zobacz również:
Wyniki i terminarz Ligi Narodów siatkarzy 2026

PlusLiga