Strona główna » Liga Narodów: Znamy pierwszych półfinalistów! Po medal do czterech razy sztuka?

Liga Narodów: Znamy pierwszych półfinalistów! Po medal do czterech razy sztuka?

inf. własna

fot. volleyball.world

Liga Narodów siatkarzy rozpoczęła turniej finałowy w Ningbo. Pierwszy ćwierćfinał za nami. O awans do 1/2 finału walczyły reprezentacje Słowenii oraz Turcji. Było to niezwykle wyrównane spotkanie, czego można było się spodziewać. Dwie partie rozstrzygały się na przewagi! Trzysetowe spotkanie trwało ponad dwie godziny. Słoweńcy po raz kolejny zameldowali się w półfinale. Turcy musieli obejść się smakiem, strefa medalowa nie dla nich.

Turcja z większą ilością błędów własnych

Pierwszy ćwierćfinał między reprezentacją Słowenii i Turcji lepiej rozpoczęli podopieczni trenera Kovaca. Po asie serwisowym Yenipazara było 4:2. Słoweńcy nerwowo otworzyli mecz, popełniali sporo błędów. Skuteczność utrzymywał Rok Mozić (5:7). Wkrótce trochę kłopotów przydarzyło się też Turkom, co wykorzystali ich rywale, którzy doprowadzili do remisu – 8:8. Podopieczni Fabio Soli’ego powoli zaczęli łapać swój rytm. Z kolei Mirza Lagumdzija miał coraz większe problemy z przyjęciem.

Po skutecznej czapie Słoweńców, to oni wyszli na prowadzenie (14:11). Ich przewaga szybko rosła. Jednak Turcy się nie poddali, od razu wzięli się za odrabianie strat. Adis Lagumdzija atakiem z kontry pozwolił zbliżyć się do rywali (16:17). W końcówce seta gra obu drużyn była wyrównana (20:20). Niestety trzy popsute zagrywki pod rząd przydarzyły się siatkarzom trenera Kovaca, co pozwoliło odskoczyć Słoweńcom. Tine Urnaut zapewnił drużynie piłkę setową, a pierwszą partię zakończył atakiem po bloku Nik Mujanović (25:21).

Niesamowicie zacięta końcówka!

Słoweńcy z impetem otworzyli drugiego seta. Od początku punktował Mujanović, a z środka siatki wtórował mu – Jan Kozamernik (4:2). Turcy nie odpuszczali, w ich grze było widać duże zaangażowanie i chęć zwycięstwa (6:6). Po zamieszaniu z sędziami zaczęli świetnie pracować blokiem, co pozwoliło im odskoczyć na dwa oczka do przodu (8:6). Gra szybko się wyrównała. Coraz lepiej wyglądały uderzenia Mujanovicia, który kończył trudne piłki (11:11). Jego zespół włączył „piąty bieg” i rozkręcał się z akcji na akcję. Słoweńcy zablokowali na skrzydle Efe Bayrama, chwilę później punktował też Saso Stalekar (15:12).

Yenipazar nie dawał jednak za wygraną i dał sygnał do walki. Posłał asa i doprowadził do wyrównania (19:19). Z obu stron trwała ostra wymiana ciosów. Po silnym ataku Bayrama i asie Lagumdziji, to Turcja wyszła na prowadzenie (23:22). Słoweńcy doprowadzili jednak do gry na przewagi (24:24). Świetny atak zaprezentował Mozić, ale odpowiedział mu tym samym Adis Lagumdzija (26:26). Końcówka była niezwykle zacięta. Obie drużyny miały piłki setowe. Jednak w ostatniej akcji Lagumdzija nie trafił w blok Słowenii. Jego drużyna przegrała seta – 33:35.

Słoweńcy wyratowali mecz! Mozić liderem

Początek trzeciej partii był wyrównany, ale po bloku Mujanovicia na Ahmecie Tumerze Słoweńcy odskoczyli na 2 oczka (4:2). Wciąż liderem Turcji był Lagumdzija, który kończył swoje akcje (5:6). Słowenia cały czas miała drobną przewagę. Po skutecznym ataku Kozamernika i asie Mujanovicia ich prowadzenie wzrosło do trzech oczek (9:6). Silne ataki z lewego skrzydła prezentował Mozic (12:10). Z kolei coraz więcej błędów na zagrywce popełniali Turcy. Zmiany proponowane przez trenera Kovaca nie przynosiły rezultatów. Jego drużyna gasła. Po ataku w aut przez Cafera Kirkita oraz bloku na Adisie Lagumdziji było już 17:12. Mujanović rozstrzelał się na zagrywce (19:14). Reprezentacja Turcji nie zwiesiła głów, a trochę błędów przydarzyło się ich rywalom.

Pojedynczy blok Yuksela na słoweńskim atakującym pozwolił jego drużynie zbliżyć się na jeden punkt (18:19). Obie drużyny popełniały głupie błędy, ale wciąż z przodu byli Słoweńcy (21:18). Podopieczni trenera Soli’ego zaprosili rywali do gry. Po kontrze Adisa Lagumdziji na tablicy wyników pojawił się remis (22:22). Blok Janza Krzicia dał piłkę meczową Słowenii, ale Turcy doprowadzili do gry na przewagi (24:24). Mujanović miał olbrzymie problemy z kończeniem swoich ataków. W końcówce trwała wymiana ciosów (28:28). Obie drużyny miały swoich liderów. Był to Mozić po stronie Słowenii i Lagumdzija po stronie Turcji (31:31). Turcy coraz częściej blokowali Mujanovicia. W końcu to Mozić skończył ważną kontrę, a mecz zakończył się udaną czapą Słoweńców (39:37).

Słowenia – Turcja 3:0
(25:21, 35:33, 39:37)

Składy zespołów:

Słowenia: Urnaut (6), Kozamernik (8), Planinsić (1), Mozić (25), Stalekar (9), Mujanović (20), Okroglić (libero) oraz Sen, Braćko, Marovt, Krzić (2)
Turcja: Bayram (10), Tumer (11), Yenipazar (5), Lagumdzija M. (4), Bedirhan (9), Lagumdzija A. (21), Bayraktar (libero) oraz Gurbuz (2), Samet, Hilmi, Kirkit (1), Baltaci, Yuksel (1)

Zobacz również:
Wyniki Ligi Narodów siatkarzy 2026 – faza finałowa

PlusLiga