Liga Narodów siatkarek wystartowała na dobre. Za drużynami pierwszy tydzień zmagań, a cztery sprawdziany dały pierwsze odpowiedzi. Kosztowna dla reprezentantek Polski okazała się porażka z Chinkami. Na czele plasują się natomiast niepokonane Japonki i Brazylijki? Co na to wszystko rozgoryczone i upokorzone Włoszki?
Pierwsze podium jest już znane
Pierwszy tydzień Ligi Narodów siatkarek za nami, a emocje pomału opadają. Warto w tym momencie spojrzeć na tabelę rozgrywek, gdzie na szczycie plasują się dwie niepokonane nacje… i nie, nie są to Włoszki. Stawkę otwierają Japonki, które oddały przeciwniczkom zaledwie 4 sety, wygrywając przy tym wszystkie mecze. Przekłada się to na 11 punktów, a najciężej imponujące skutecznością w obronie reprezentantki Kraju Kwitnącej Wiśni będą wspominać pojedynek z Kanadyjkami – 3:2.
Rewelacyjnie spisuje się też już bardzo zgrana ze sobą Brazylia. Wymianę pokoleniową Ze Roberto ma już ze sobą. Jego drużyna, podobnie jak Japonia, ma na koncie 11 oczek, przy bilansie 4 wygranych. Tutaj także zespół odda ł 4 sety… lecz dokonał czegoś, co wielu uznawało za nierealne. Na finiszu Canarinhos pokonały Włoszki – 3:2, które przegrały po raz pierwszy od 736 dni.
| Miejsce | Drużyna | Rozegrane mecze | Wygrane | Porażki | Punkty |
| 1. | Japonia | 4 | 4 | 0 | 11 |
| 2. | Brazylia | 4 | 4 | 0 | 11 |
| 3. | Włochy | 4 | 3 | 1 | 10 |
Podium, z dorobkiem 10 punktów, zamykają właśnie mistrzynie olimpijskie i mistrzynie świata. Podopieczne Julio Velasco bronią zresztą złota zdobytego w Lidze Narodów rok temu i przed dwoma laty. Ciekawie zacznie się robić, gdy do gry wejdą zaś największe gwiazdy.
Czarny koń w natarciu?
Tuż za 'pudłem’ plasują się zaskakujące wszystkich Czeszki, które zgromadziły na koncie 9 punktów. Choć przegrały one z biało-czerwonymi – 0:3, to w pozostałych meczach były nie do zdarcia. Sąsiadki Polek z południa dały do pieca już w pierwszy spotkaniu, sensacyjnie pokonując w trzech setach Chinki.
Piąte są obecnie Amerykanki. Tuż za nimi znajdują się Chinki i oba te zespoły mogą poszczycić się dorobkiem 8 oczek, przy jednej porażce. Grono potencjalnych szczęśliwców, którzy zagrają o medale, na ten moment, zajmują reprezentantki Polski. Biało-czerwone wygrały trzy pierwsze mecze (w tym dwa tie-breaki), co dało im awans na 3. miejsce w światowym rankingu. Mimo strat, które drużynie przyniosła porażka z Chinkami – 1:3, zespół dalej plasuje się w czubie zestawienia FIVB.
| Miejsce | Drużyna | Rozegrane mecze | Wygrane | Porażki | Punkty |
| 4. | Czechy | 4 | 3 | 1 | 9 |
| 5. | USA | 4 | 3 | 1 | 8 |
| 6. | Chiny (gospodarz finałów) | 4 | 3 | 1 | 8 |
| 7. | Polska | 4 | 3 | 1 | 7 |
| 8. (bez awansu) | Kanada | 4 | 2 | 2 | 7 |
Na plus na pewno Julia Szczurowska, Monika Lampkowska i zaskakująca para Anna Obiała i Maja Koput. Już teraz wiadomo, że z gry wypada Martyna Czyrniańska, której odnowiła się kontuzja mięśni brzucha.
Nie tak to miało wyglądać…
Coraz lepiej prezentują się Kanadyjki. 8. miejsce nie do końca pokazuje potencjał siatkarek z Kraju Liścia Klonowego, gdzie po ponad roku widać już wyraźnie rękę Giovanni’ego Guidetti’ego. Ekipa ma na koncie 7 punktów – tyle samo co reprezentacja Polski. Po dwie porażki mają także Holenderki i Belgijki, gdzie też obie te drużyny mogą jeszcze sporo zamieszać w stawce. Obecnie dopiero jedenaste są Turczynki, które także przegrały dwa mecze. Tutaj akurat sporo winy w tym, że drużyna jest pozbawiona swoich największych gwiazd, w tym siły rażenia przez nieobecność Melissy Vargas i Ebrar Karakurt.
Podobać mogą się Serbki. Choć to obecnie dopiero dwunasta siła rozgrywek, to Zoran Terzić na nowo poukładał zespół i pozostaje czekać na dołączenie Tijany Bosković (co też rezonowało rok temu). Mimo wszystko… trzy porażki, jak na tak klasową drużynę, to trochę dużo. Pierwszy tydzień zmagań był też pełen goryczy dla Niemek i Francuzek. Odbudować próbują po zeszłorocznym blamażu Bułgarki, a drużyny te przecinają Ukrainki. Zespół Jakuba Głuszaka jest na 15. miejscu, z sumą 3 punktów. Jak na debiut w VNL to dobrze, zwłaszcza, że ekipa ma na koncie jeden triumf.
O utrzymanie najpewniej w tym sezonie powalczą Tajki i Dominikanki, które nie wygrały jeszcze żadnego spotkania.
Zobacz również:
Wyniki i terminarz Ligi Narodów siatkarek 2026









