Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Zmarnowana szansa Krispolu na podział punktów

I liga M: Zmarnowana szansa Krispolu na podział punktów

fot. tauron1liga.pl

W zaległym meczu TAURON 1. Ligi siatkarze LUK Politechniki Lublin we własnej hali stoczyli zacięty bój z Krispolem Września. Goście mieli piłki setowe, by doprowadzić do tie-breaka, ale gospodarze wyszli z opresji i zakończyli mecz w czterech odsłonach.

Początek meczu był wyrównany. Udanymi zagraniami po stronie Politechniki popisywał się David Mehić, ale rywale skuteczniej grali w bloku. Dopiero po asie serwisowym Konrada Stajera lublinianie zaczęli uciekać przeciwnikom (12:10). Ci jednak nie dali się złamać, a dzięki kontrze Mateusza Lindy wrócili do gry.



W kolejnych minutach prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Obie drużyny ryzykowały w polu serwisowym, popełniając sporo błędów. Zanosiło się nawet na walkę na przewagi (21:21), ale dłuższa przerwa w grze wybiła z rytmu Krispol, który po udanej kontrze Pawła Rusina zaczął tracić do faworytów dwa oczka (23:21). Tych strat nie udało mu się już odrobić, a po błędzie Lindy gospodarze triumfowali 25:22.

W pierwszej fazie drugiej partii oba zespoły szły łeb w łeb, ale to wrześnianie zaczęli uciekać rywalom. W ataku swoje robił Linda, a niedokładne rozegrania Kamila Durskiego powodowały, że jego koledzy nie kończyli akcji w ataku. Po skutecznej kontrze Tomasza Pizuńskiego Krispol prowadził już 10:5. Dopiero podwójna zmiana i wprowadzenie na boisko Szymona Romacia i Grzegorza Pająka poderwało do walki lublinian. Błędy w ataku gości i dobra gra Romacia spowodowały, że Politechnika odrobiła większość strat, a po czapie Mehicia na świetlnej tablicy pojawił się remis (13:13). Przy zagrywce Lindy Krispol ponownie wypracował sobie przewagę. Gospodarze próbowali ratować się blokiem, udanie atakował Romać, ale zbliżyli się tylko na 18:20. Końcówka należała do przyjezdnych, którzy po zbiciu Jakuba Czyżowskiego triumfowali 25:21.

Nie poszli za ciosem w trzecim secie, a asy serwisowe Romacia i Mehicia spowodowały, że to Politechnika szybko objęła prowadzenie (8:3). Wrześnianie się nie poddawali, a po kontrze Czyżowskiego odrobili część strat (9:12). Jednak lublinianie zatrzymali rywali blokiem, a skuteczna kontra ze środka w wykonaniu Kamila Szaniawskiego pozwoliła im kontrolować boiskowe wydarzenia (16:11). Marian Kardas dokonał podwójnej zmiany, ale nie odmieniła ona obrazu gry. Pojedyncze udane zagrania Tomasza Narowskiego i Filipa Roque de Oliveiry nie poderwały Krispolu do walki. Na boisku dzielili i rządzili gospodarze, a popsuta zagrywka Czyżowskiego przypieczętowała sukces Politechniki w tej części meczu (25:18).

W pierwszej fazie czwartej partii obie drużyny szły łeb w łeb. Jako pierwsi na dwupunktowe prowadzenie przy zagrywce Lindy wyszli wrześnianie, ale czapa na Łukaszu Kalinowskim pozwoliła lublinianom odrobić straty. Nie wyszli jednak na prowadzenie. Błędy w ataku Romacia i Rusina oraz udana kontra Narowskiego zaczęły przybliżać Krispol do tie-breaka (16:13). Wydawało się, że Politechnika nie odrobi już strat, ale dwa bloki dały jej na to nadzieję (22:23). Jakub Wachnik doprowadził do walki na przewagi, a Romać przechylił szalę zwycięstwa na stronę gospodarzy (29:27).

LUK Politechnika Lublin – Krispol Września 3:1
(25:22, 21:25, 25:18, 29:27)

Składy zespołów:
Politechnika: Durski (1), Goss (4), Mehić (10), Rusin (11), Szaniawski (11), Stajer (12), Majstorović (libero) oraz Pająk, Romać (17), Cabaj (libero) i Wachnik (6)
Krispol: Krawiecki (4), Linda (24), Kalinowski (7), Pizuński (13), Brzóstowicz (6), Narowski (7), Dzierżyński (libero) oraz Herbich, Czyżowski (5), Rakowski, Roque de Oliveira (2)

Zobacz również:
Wyniki i tabela TAURON 1. Ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-11-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved