Uśmiechnięty, waleczny, lojalny wobec drużyny. Zawodnik, który przez lata był ważną częścią drużyny – nie zawsze w pierwszoplanowej roli na boisku, ale zawsze istotny dla zespołu poza nim. Dawid Siwczyk po pięciu latach żegna się z Indykpolem AZS Olsztyn.
Wiele lat kariery
Dawid Siwczyk urodził się 13 czerwca 1993 roku i swoje pierwsze siatkarskie kroki stawiał w młodzieżowych zespołach Norwid Częstochowa. To właśnie tam zdobywał pierwsze sukcesy – srebro mistrzostw Polski Kadetów w 2010 roku oraz złoto MP juniorów w 2012 roku, zapowiadając się jako bardzo solidny środkowy.
W kolejnych latach jego kariera prowadziła przez Energa Pekpol Ostrołęka, ponownie Norwid Częstochowa, a także Czarni Rząśnia. W 2015 roku podjął decyzję o wyjeździe zagranicznym i przez pięć sezonów reprezentował barwy Union Raiffeisen Waldviertel, z którym sięgał po brąz i dwukrotnie po srebro austriackiej Bundesligi.
Po powrocie do Polski grał w PlusLidze w zespole BKS Visła Bydgoszcz, a następnie w pierwszoligowej Olimpia Sulęcin. Do Olsztyna trafił w sezonie 2021/2022 i przez pięć lat był częścią naszej drużyny.
Ważny, choć nie pierwszoplanowy
W biało-zielonych barwach rozegrał 74 spotkania, zdobywając łącznie 245 punktów – 196 w ataku, 44 w bloku oraz 5 w polu serwisowym. Jego najlepszym występem był mecz przeciwko PSG Stali Nysa, w którym zdobył 15 punktów.
– Dawid spędził w naszym klubie kilka ważnych lat i dał się poznać jako zawodnik solidny, profesjonalny i zawsze w pełni zaangażowany. Doceniamy jego podejście do treningów, pozytywną energię oraz gotowość do podejmowania trudnych wyzwań sportowych. Był ważną częścią naszej szatni, w której wnosił spokój i dobre nastawienie. Dziękujemy mu za wszystkie lata w Indykpolu AZS Olsztyn i życzymy powodzenia w dalszej karierze – mówi Tomasz Jankowski, Prezes Zarządu Piłki Siatkowej AZS UWM SA.
Zobacz również:
PlusLiga – karuzela transferowa









