Bartłomiej Lemański miał bardzo udany sezon PlusLigi. Brylował a barwach PGE GiEK Skry Bełchatów, a jego forma zaowocowała powołaniem do reprezentacji Polski. Środkowy po raz pierwszy od 6 lat wystąpił w kadrowej koszulce w trakcie pierwszego meczu biało-czerwonych w 2026 roku. – Mimo mojego doświadczenia, to lekki stresik był. To chyba jednak zrozumiałe. Tęskniłem strasznie, trochę czasu minęło od mojego ostatniego meczu w kadrze – przyznał środkowy polskiej kadry.
Serbia na start
Reprezentacja Polski rozpoczęła nowy sezon. Pierwszym sprawdzianem biało-czerwonych był mecz Silesia Cup, a rywalem byli Serbowie. Po dość zaciętej rywalizacji, w tie-breaku minimalnie lepsi okazali się przyjezdni z Bałkanów. Spotkanie w Sosnowcu stało pod znakiem debiutów, aż 8 graczy po raz pierwszy wystąpiło w seniorskiej kadrze. – Chociaż przegraliśmy 2:3, to sety były wyrównane. Uważam, że w wielu momentach naprawdę to fajnie wszystko wyglądało – ocenił Bartłomiej Lemański.
Trener Nikola Grbić do Sosnowca zabrał aż 8 debiutantów i dał szansę każdemu z nich. To momentami było widać na parkiecie. W ważnych momentach brakowało chłodnej głowy. – Zabrakło trochę doświadczenia, trochę pewności. Ale nie ma się co dziwić, bo większość chłopaków pierwszy raz miało na sobie koszulkę seniorskiej reprezentacji. Trzeba też wziąć pod uwagę, że mieliśmy dosyć krótki czas przygotowań, bo dwa tygodnie. Po to też jest ten turniej, żeby się sprawdzić i poćwiczyć sytuacje w warunkach meczowych – podsumował środkowy.

Powrót jako najstarszy
Choć było 8 kompletnie nowych graczy, to dla jednego z graczy był to jednak powrót do gry w reprezentacji. Bartłomiej Lemański po raz ostatni w kadrze zagrał ponad 6 lat temu. Jednocześnie środkowy był najstarszym siatkarzem w składzie meczowym. – Nie wołają jeszcze do mnie tato, na szczęście <śmiech>. Szczerze, to fajne uczucie być najstarszym. Śmiałem wcześniej, że dostałem szybki awans na kapitana. Trzeba było zastąpić w tej roli Olka Śliwkę, a że jestem najstarszy, to się udało – powiedział Lemański.
Choć dla niego nie był to pierwszy raz w narodowych, to powrót miał swoje emocje. – Mimo mojego doświadczenia, to lekki stresik był. To chyba jednak zrozumiałe. Tęskniłem strasznie, trochę czasu minęło od mojego ostatniego meczu w kadrze. Bycie tutaj, w tej hali przy kibicach z całej Polski, to coś innego niż mecz ligowy. Zupełnie inne emocje i atmosfera – przyznał najbardziej doświadczony gracz.
Równo?
Nikola Grbić w Sosnowcu dał szansę wszystkim 13 siatkarzom, którzy znaleźli się w składzie meczowym. – Nie wiem, czy równo, ale plan jest taki, żeby na tym turnieju sprawdzić wszystkich zawodników. Czy będzie równo? Trzeba będzie trenera pytać – przyznał Lemański.
On sam zagrał w dwóch pierwszych setach starcia z Serbią, zdobył 7 punktów, z czego 4 blokiem i 3 w ofensywie. – Ja z siebie jestem zadowolony. Z drużyny również, było ośmiu debiutantów, młodych chłopaków, a nie wszyscy mieli jeszcze okazję nawet zagrać w PlusLidze, niektórzy występowali w młodzieżowych kadrach czy w 1 lidze i nagle muszę wskoczyć na poziom reprezentacji Polski – ocenił środkowy.
Kolejny mecz podopieczni Nikoli Grbicia rozegrają już w piątek, 22 maja w Katowicach, a ich rywalem będą Ukraińcy.




![Transfery siatkarskie 2026/2027 [20.05.2026] TAURON Liga i PlusLiga z ważnymi ogłoszeniami!](https://siatka.org/wp-content/uploads/2025/11/52A5757-MAJA-STORCK-375x250.jpg)




