Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Niemoc Gwardii trwa, komplet punktów lublinian

I liga M: Niemoc Gwardii trwa, komplet punktów lublinian

fot. tauron1liga.pl

We wtorek w Lublinie odrabiane były zaległości z 7. kolejki I ligi. LUK Politechnika podejmował eWinner Gwardię Wrocław. Chociaż po gładko przegranym pierwszym secie goście w drugiej partii walczyli, to nie wykorzystali swoich szans. W trzeciej odsłonie gospodarze poszli za ciosem, wygrywając 25:21 i pozostają niepokonanym zespołem we własnej hali. MVP po raz kolejny w tym sezonie został wybrany Grzegorz Pająk.

W mecz lepiej weszli gospodarze, którzy po atakach Szymona Romacia prowadzili 6:3. Goście mieli problem ze skończeniem ataku, popełniali błędy w polu zagrywki. Gdy asa dołożył Grzegorz Pająk, lublinianie odskoczyli na 13:9, a o czas poprosił trener Janczak. Interwencja szkoleniowca nie pomogła, wciąż warunki na boisku dyktowali gospodarze. Po tym jak Konrad Stajer zablokował atak Błażeja Szymeczko drugi raz przerwę wykorzystał wrocławski trener (18:11). Mimo kolejnych zmian postawa wrocławian nie zmieniała się. Na siatce górowali gospodarze, a przyjezdni punktowali głównie po błędach rywali. As Stajera dał serię piłek setowych lublinianom, a drugą z nich atakiem wykorzystał Jakub Wachnik.



Goście nie podłamali się słabą postawą w inauguracyjnej odsłonie, z nową energią weszli w kolejnego seta i po skutecznym ataku Mateusza Siwickiego prowadzili 5:2, a czas wykorzystał Maciej Kołodziejczyk. Nie brakowało przedłużonych wymian, gdy kolejną z nich zakończył punktowym zagraniem Mateusz Frąc, drugi raz interweniował lubelski trener (3:8). W kolejnych akcjach gra wyrównała się, drużyny wymieniały się skutecznymi atakami. Po obu stronach zdarzały się błędy, a gdy pomylił się wrocławski atakujący, gospodarze złapali kontakt punktowy (13:14). W kolejnych akcjach lublinianie poszli za ciosem i po ataku z przechodzącej piłki Stajera na tablicy wyników pojawił się remis (15:15). Nie brakowało walki, ze zmiennym szczęściem punktował Łukasz Lubaczewski. Utrzymywał się wynik na styku, żaden z zespołów nie był w stanie wyjść na prowadzenie. Po błędach wrocławian gospodarze mieli szansę na wygranie seta (24:22), a kropkę nad i postawił Paweł Rusin.

W trzeciej odsłonie gospodarze poszli za ciosem, przy zagrywkach Pająka wyszli na prowadzenie 4:1. Chociaż wrocławianom zdarzały się błędy, goście stopniowo niwelowali dystans (10:9). W kolejnych akcjach Gwardziści kontynuowali walkę, ale to gospodarze pozostawali na prowadzeniu. Po kolejnym skutecznym ataku Romacia było już 18:15. Lublinianie nie zdołali utrzymać dobrej dyspozycji i po nieudanym rozegraniu akcji przez gospodarzy dystans stopniał ponownie do jednego oczka (18:17). Kolejną serię podopieczni Macieja Kołodziejczyka zaliczyli przy zagrywkach Pająka, przy stanie 21:17 o czas poprosił trener Janczak. Passę przerwał dopiero atak przez środek Arkadiusza Olczyka. W końcówce dobre wejście zaliczył Tytus Nowik, który zaserwował dwa asy, co skłoniło szkoleniowca gospodarzy do wzięcia czasu (21:20). Autowy atak po skosie w wykonaniu Pietruczuka dał kolejne piłki meczowe rywalom (24:21), a as Jędrzeja Gossa przypieczętował zwycięstwo lublinian.

MVP: Grzegorz Pająk

LUK Politechnika Lublin – eWinner Gwardia Wrocław 3:0
(25:15, 25:23, 25:21)

Składy zespołów:
Politechnika: Wachnik (9), Rusin (6), Sobala (4), Romać (13), Pająk (5), Stajer (8), Majstorović (libero) oraz Cabaj (libero) i Goss (1)
Gwardia: Szymeczko (1), Lubaczewski (7), Pietruczuk (10), Siwicki (6), Wierzbicki (1), Biernat (3), Michułka (libero) oraz Kołtowski (libero), Gibek, Malicki, Frąc (12), Olczyk (1) i Nowik (2)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-12-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved