Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: BAS nie postawił się lublinianom

I liga M: BAS nie postawił się lublinianom

fot. tauron1liga.pl

BAS Białystok nie zdołał sprawić niespodzianki w Lublinie. W granym awansem starciu 28. kolejki zaplecza PlusLigi LUK Politechnika Lublin pokonała beniaminka 3:0. Dla lublinian był to pierwszy mecz od 3 października i trzeci z rzędu bez straty seta. Najlepszym zawodnikiem spotkania został przyjmujący Jakub Wachnik.

Początek pojedynku był wyrównany, dopiero przy zagrywkach Radosława Sterny gospodarze zaczęli budować przewagę (8:5). W kolejnych akcjach pewnie punktował Wojciech Sobala, a białostoczanie popełniali proste błędy (11:6). Gdy w ataku pomylił się Jakub Abramowicz, o czas poprosił trener Antoniuk (14:7). Niemoc BAS-u przerwał dopiero udanym atakiem Mateusz Laskowski (16:8). W kolejnych akcjach nie do zatrzymania był Jakub Wachnik. Mimo roszad w składzie przyjezdnych wciąż to gospodarze dyktowali warunki na boisku (20:10). W końcówce zdarzały się ciekawe wymiany, jednak dystans pozostawał wyraźny. Po błędzie Jana Lesiuka lublinianie mieli serię piłek setowych, a wykorzystali już pierwszą z nich.



Po asie Jakuba Wachnika gospodarze prowadzili w drugiej odsłonie 4:1. Chociaż BAS nie ustrzegł się pomyłek, stopniowo niwelował dystans i gdy długą akcję skutecznym atakiem skończył Laskowski złapał kontakt punktowy (7:6). Gospodarze szybko ponownie zbudowali przewagę, skutecznie punktował Szymon Romać. W kolejnych akcjach obie ekipy celne zagrania przeplatały z niewymuszonymi błędami. Gdy atak zepsuł najpierw Sobala, a następnie Romać na tablicy wyników pojawił się remis, o czas poprosił trener Kołodziejczyk (13:13). Po interwencji atakujący zakończył ciekawą wymianę. Chociaż lublinianie ponownie zbudowali trzypunktową przewagę, ich rywale po zagraniu Laskowskiego zniwelowali ją (16:13, 16:15). W dalszej fazie seta celnie zagrywał Paweł Rusin, kiedy dopisał do swojego konta asa jego drużyna odskoczyła na 19:15. Końcówka toczyła się już pod dyktando gospodarzy. Dobre wejście zaliczył Jędrzej Goss, to po jego asach Politechnika miała piłki setowe (24:17). Partię zamknął atakiem po bloku Wachnik.

Od początku trzeciej odsłony gra toczyła się po myśli siatkarzy z Lublina, po ataku Rusina o czas poprosił trener Antoniuk (7:2). W kolejnych akcjach dystans powiększał się, a BAS zdobywał punkty głównie po błędach rywali (10:4). Zmiany w składzie nie pomogły przyjezdnym. Po kolejnym celnym zagraniu Rusina LUK Politechnika prowadziła 13:6, wtedy to po raz kolejny zawodników do siebie przywołał szkoleniowiec ekipy z Białegostoku. Przejście w szeregach BAS-u nastąpiło dopiero po zepsutej zagrywce Romacia. W dalszej fazie seta wciąż na boisku dominowali gospodarze, obaj trenerzy decydowali się na zmiany. W końcówce szansę na debiut otrzymał nowy przyjmujący lubelskiego pierwszoligowca – David Mehić, który zaserwował asa (20:11). Ostatnie punkty padły po asie Sterny i ataku Kamila Szaniawskiego.

MVP: Jakub Wachnik

LUK Politechnika Lublin – BAS Białystok 3:0
(25:16, 25:18, 25:12)

Składy zespołów:
Politechnika: Seliga (1), Wachnik (13), Romać (10), Sobala (4), Sterna (7), Pająk, Majstorović (libero) oraz Cabaj (libero), Durski, Goss (6), Rusin (9), Szaniawski (2) i Mehić (1)
BAS: Bączek (1), Lesiuk (6), Abramowicz (6), Wnuk (3), Witkoś (1), Laskowski (7), Podborączyński (libero) oraz Ostaszewski (libero), Tokajuk (3), Roszkowski, Kacperkiewicz i Jankiewicz

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-10-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved