Strona główna » Liga Europejska. Haak i Nemeth okładały się ciosami. Finały błędów nie wybaczają

Liga Europejska. Haak i Nemeth okładały się ciosami. Finały błędów nie wybaczają

inf. własna

fot. CEV

Po trzech intensywnych tygodniach Ligi Europejskiej siatkarek cztery najlepsze zespoły rozpoczęły bój o medale. Są to Węgry, Szwecja, Słowacja i Słowenia. Jedno z weekendowych spotkań zakończyło się tie-breakie, a skandynawska drużyna może odetchnąć z ulgą mając na pokładzie Isabelle Haak.

To dopiero początek!

Runda grupowa wyłoniła najmocniejsze drużyny, które wraz z wygraną w Lidze Europejskiej sporo mogą zyskać w rankingu FIVB, a także zgarnąć przepustkę na mistrzostwa Starego Kontynentu w 2028 roku. Półfinały błędów już nie wybaczają, a w grze o medale dalej są Węgierki, Szwedki, Słowenki i Słowaczki.

Sobota stanęła pod znakiem zaciętego boju Węgierek ze Szwedkami. Już teraz wiadomo, że w meczu rewanżowym emocje będą sięgać zenitu. Choć podopieczne Alessandro Chiappini’ego walczyły do końca, to i tak finalnie lepiej wypadła Isabelle Haak i spółka, triumfując 3:2 (25:21, 18:25, 14:25, 25:22, 15:12). To idealny przykład zbudowania drużyny w oparciu o jedną klasową zawodniczkę. Szwedzka 'perła’ to przecież siatkarka z samego światowego topu, która od paru sezonów straszy w Europie z Joanną Wołosz.

Wracając jednak na grunt Ligi Europejskiej. To Skandynawki mają za sobą parę zapaści. Mimo wszystko potrafiły się podnieść i z podniesioną głową wrócić do meczu. Wspomniana Pantera z Conegliano zdobyła 32 punkty! Do pomocy miała swoją siostrę, Annę Haak. Prym po stronie Węgierek wiodła Anett Nemeth, autorka aż 35 oczek, co i tak nie było wystarczające…

Spokojniej było w niedzielę, kiedy Słowaczki podejmowały Słowenki. To spotkanie padło łupem gościń i to w trzech setach – 3:0 (25:16, 26:24, 25:16). Jeden dobry set w wykonaniu gospodyń niczego nie rozwiązywał. Przełamać się nie udało, a oponentki po takim starcie wówczas też spuściły z tonu. Wygraną swojej drużynie zapewniły Masa Pucelj i Fatoumatta Sillah, które miały do pomocy Lorenę Fijok. Po stronie Słowaczek do końca walczyła Karolina Fricova.

To jednak nie koniec rundy finałowej. Kolejne dwa mecze półfinałowe zostaną rozegrane już w środę – 1 lipca. Będą to spotkania rewanżowe, a więc Szwedki ponownie zagrają z Węgierkami, a Słowenki podejmą Słowaczki. Triumfatorki odświeżonego formatu także wyłoni dwumecz, a zwyciężczynie poznamy 11 lipca.

Zobacz również:

Liga Narodów: Fatalne obrazki podczas meczu Kuba-Iran, cała hala zamarła

PlusLiga