W ostatnim czasie bardzo wiele się dzieje w środowisku siatkarskim. Oprócz trwających turniejów kobiet i mężczyzn w ramach Ligi Narodów, napływa także wiele informacji dotyczących transferów na najbliższy sezon klubowy. Jednym z najbardziej emocjonujących momentów w PlusLidze były ogłoszenia dotyczące powrotu do Polski Tomasza Fornala oraz transfer Jakuba Kochanowskiego. Kryspin Baran zdradził kulisy obu transferów w rozmowie z „TVP Sport”.
Wielkie transfery
Aluron CMC Warta Zawiercie z pełnym impetem chce wejść w kolejny sezon. Władze klubu wzięły sprawy w swoje ręce i doprowadziły do końca skład na przyszły sezon ściągając do swojej drużyny takie gwiazdy jak: Tomasz Fornal, Jakub Kochanowski, czy Kamil Rychlicki. Kulisy transferów w szczególności reprezentantów Polski zdradził Kryspin Baran w rozmowie z „TVP Sport”.
– Myślenie o Tomku jako o zawodniku naszego klubu przewijało się od lat, właściwie od czasów SMS-u. Co rok lub dwa ten temat powracał – przekazał prezes Aluronu CMC Warty Zawiercie.
Jak sprzed lat!
Kryspin Baran przypomniał również fakt, że to będzie pierwszy raz od lat, gdy Bartosz Kwolek, Fornal i Kochanowski zagrają w jednym klubie.
– Dla osób, które znają ich od lat, wątek tego, że nigdy po ukończeniu SMS-u Bartek, Tomek i Kuba nie grali wspólnie w żadnym klubie, był pewnym wyrzutem sumienia – zaznaczył prezes, po czym dodał.
– Kiedy dopięliśmy kontrakt Tomka, pomyślałem, że skoro mamy już w przyjęciu duet identyczny jak w SMS-ie, czyli jego i Bartka, to dobrze byłoby zaprosić do tego grona Kubę Kochanowskiego. Dla niego to też mogło być ciekawe towarzystwo – przekazał.
– Kiedy Kuba dowiedział się, że mamy kontrakty na kolejne lata z Mateuszem Bieńkiem i Bartkiem Kwolkiem, a do tego przychodzi do nas Tomek Fornal, również wyraził dużą chęć dołączenia do zespołu. Rozmawiało się nam konstruktywnie. Oczywiście są pewne elementy, które obie strony muszą zaakceptować i dogadać, ale przy obu transferach czuję satysfakcję. Jestem dumny, bo to potwierdzenie pracy, którą wykonaliśmy w poprzednich latach. Obaj zawodnicy po prostu chcieli grać w Zawierciu, dlatego rozmowy były profesjonalne. Na żadnym etapie nie czułem, żeby cokolwiek było stawiane na ostrzu noża lub żeby inne oferty były traktowane poważniej – podsumował prezes Aluronu CMC Warty Zawiercie.
Zobacz również:
Karuzela transferowa PlusLigi 2026/2027









