Strona główna » Po kolejny medal w Rzeszowie? “Trzeba to kontynuować”

Po kolejny medal w Rzeszowie? “Trzeba to kontynuować”

inf. prasowa

fot. Kamil Pastusiak

Niedziela będzie ostatnim dniem VW Beach Pro Tour Futures Rzeszów 2026 i rozegrane zostaną te najważniejsze mecze. Na koniec rozdane zostaną medale. W walce o nie pozostaje nie tylko para siatkarek Kielak/Kudlik. W ostatnim meczu w sobotę do półfinału awansowali także Jakub Krzemiński i Aleksander Czachorowski. – Chcieliśmy zagrać, jak najlepiej. Udało się nam to zrobić, więc meldujemy się w czwórce turnieju – przyznał blokujący w tej parze, popularny “Czacha”.

Jakub Krzemiński i Aleksander Czachorowski w sobotę musieli rozegrać trzy spotkania. Poranne przegrali, dlatego nie awansowali do ćwierćfinału bezpośrednio. W kolejnych starciach nie mieli już sobie równych. Z boiska pokonani schodzili Ukraińcy i na koniec dnia Hiszpanie. W obu meczach Polacy wygrali w dwóch setach. – Rozegraliśmy dobre spotkanie. Tak naprawdę wypełniliśmy nasze założenia. Chcieliśmy zagrać, jak najlepiej. Udało się nam to zrobić, więc meldujemy się w czwórce turnieju. Na pewno jesteśmy zadowoleni i czekamy na jutrzejszy dzień z niecierpliwością. Chcemy też jutro fajnie zagrać – zdradził Aleksander Czachorowski.

Wygrać dla kibiców

Ćwierćfinał układał się po myśli biało-czerwonej pary, ale rywale nie oddali pola łatwo i starali się walczyć w drugiej części meczu. Polakom grało się trudniej, ale nie wpłynęło to znacznie na ich skuteczność. Czachorowski i Krzemiński parli przed siebie i do wygranej. – W pierwszej partii zaczęliśmy bardzo pewnie. Wykonywaliśmy wszystkie nasze elementy poprawnie i byliśmy skuteczni. Druga była bardziej wymagająca, ponieważ Hiszpanie postawili bardzo trudne warunki. Wiedzieliśmy, że będzie to trudny set, ale przychyliliśmy szalę zwycięstwa na naszą stronę i trzeba to kontynuować – ocenił Jakub Krzemiński.

Rywalizacja wróci na rzeszowskie boiska w niedzielę rano. Pierwsze półfinały rozegrają siatkarki, natomiast półfinał Krzemińskiego i Czachorowskiego ze Szwedami zaplanowano na godzinę 11:00. – Postaramy się zapewnić, jak największe emocje, a także postaramy się ten mecz wygrać – dla was kibiców – zapewnił Jakub Krzemiński.

Warto przypomnieć, że Krzemiński i Pietraszko do Rzeszowa przyjechali krótko po tym, jak w Bridlington zdobyli złoty medal. W stolicy Podkarpacia nie zamierzają się zatrzymywać i cel na ten turniej jest jeden – złoto.

Zobacz również:
Medalowa szansa dla  Polski. “Wreszcie nam się to udało”

PlusLiga