Julia Kielak i Zuzanna Kudlik idą jak burza i choć, grając w Round 12, wydłużyły sobie drogę, zagrają o medale VW Beach Pro Tour Futures Rzeszów 2026. Polska dwójka w ćwierćfinale pokonała grecką parę Tsopoulou/Kalamaridou. – Pozytywne nastawienie i pomoc kibiców były kluczowe – przyznała Julia Kielak.
W niedziele zagrają o medale
Polki świetnie radzą sobie w Beach Pro Tour w Rzeszowi. Polska dwójka Kielak/Kudlik w turnieju głównym VW Beach Pro Tour Futures Rzeszów 2026 rozstawiona jest z numerem dziesiątym. Mimo to od początku dawała z siebie wszystko i nawet potknięcie w drugim meczu z Holenderkami nie zatrzymało je w dążeniu do awansu do strefy medalowej.
– Cieszymy się bardzo, że udało się nam awansować do strefy medalowej, bo długo na to czekałyśmy. Wreszcie nam się to w tym turnieju udało i w niedzielę będziemy walczyć o medale – przyznała po wygranym ćwierćfinale Zuzanna Kudlik.
Droga dłuższa, ale cel osiągnięty
Piątkowa porażka sprawiła, że polska dwójka musiała zagrać dodatkowy baraż o ćwierćfinał. W nim poradziła sobie bez problemu z Hiszpankami Carro M/Serrano F. W walce o “czwórkę” Kielak i Kudlik pozostawiły w pokonanym polu Greczynki Tsopoulou/Kalamaridou. Zuzanna Kudlik stanowiła ścianę nie do przejścia na siatce, natomiast Julia Kielak świetnymi zagrywkami trafiała w rywalki bądź bezpośrednio w pole gry.
– Myślę, że bardzo dobrze grałyśmy na side-oucie, bardzo mocno kończyłyśmy nasze piłki. Ale wydaje mi się, że nasze pozytywne nastawienie i pomoc kibiców były kluczowe – oceniła Julia Kielak.
Spotkania polskich par obserwowane były przez pełne trybuny. Biało-czerwone duety mogły przez cały dzień liczyć na gorący doping, a obie strony nakręcały się wzajemnie.
– Ja nie jestem przyzwyczajona, ale super mi się grało z taką publicznością, z takim dopingiem. Dlatego zapraszamy jutro i liczymy na tak samo mocny doping – zakończyła Zuzanna Kudlik, blokująca polskiego duetu.









