Netland MKS Kalisz niedawno przedstawił nową rozgrywającą. Do beniaminka TAURON Ligi dołączyła Gabriela Jędrzejczak. 23-letnia siatkarka do polskiej ligi przeniosła się z amerykańskiej ligi uniwersyteckiej. Ostatnie dwa sezony broniła barw Eckerd Collage. W Polsce po raz ostatni grała jako juniorka w UKS Szamotulanin. Rozgrywająca w wywiadzie opublikowanym w social mediach MKS-u Kalisz przyznała, że gra na poziomie najwyższej klasy rozgrywkowej w naszym kraju jest dla niej spełnieniem marzeń.
Debiut w TAURON Lidze
Pod koniec czerwca Netland MKS Kalisz zakontraktował nową, perspektywiczną rozgrywającą. Jest nią Gabriela Jędrzejczak, która od czterech lat zdobywała doświadczenie w amerykańskiej lidze uniwersyteckiej. Na początku swojej kariery siatkarskiej zawodniczka grała w zespole UKS Szamotulanin. W 2022 roku zdecydowała się na wylot do Stanów Zjednoczonych, by spróbować swoich sił na tamtejszych uczelniach. Najpierw przez dwa sezony była związana z Hillborough CC (2022-2024). Ostatnie dwa lata spędziła z kolei w Eckerd College. Teraz po raz pierwszy w karierze dostanie szansę debiutu na parkietach TAURON Ligi.
– Pierwsze wrażenia bardzo pozytywne. Po rozmowie przede wszystkim z dziewczynami poczułam się dużo bardziej komfortowo. Już mniej zestresowana, ponieważ wiadomo to będzie mój pierwszy sezon i był mój pierwszy trening w ogóle w najlepszej polskiej lidze. Dlatego wcześniej stresowałam się, nie będę kłamać. (…) Dzisiaj spotkałam też trenera Radka i innych trenerów, więc bardzo się cieszę i naprawdę super mi się dziś trenowało – powiedziała po pierwszym rozruchu młoda rozgrywająca MKS-u Kalisz.
Cenna przygoda w USA
Rozgrywająca podkreśliła, jak ważną rolę w jej karierze odegrała możliwość grania w lidze uniwersyteckiej w Stanach Zjednoczonych. Ta przygoda rozwinęła ją nie tylko siatkarsko, ale również wpłynęła na jej osobowość i tzw. „mental”. – No zdecydowanie przygoda w Stanach odmieniła mnie jako człowieka. Jako siatkarkę nauczyła mnie pewności siebie i jak rozmawiać z innymi ludźmi. Jak rozwiązywać problemy, na które mam wpływ i na które nie mam wpływu, organizacji mojego czasu. Teraz jestem bardziej dojrzałą osobą i jestem zdecydowanie gotowa na to żeby postawić moje pierwsze kroki na tych parkietach TAURON Ligi – przyznała Jędrzejczak.

Siatkarka poleciłaby studia w Stanach Zjednoczonych innym młodym zawodniczkom, które szukają swojej drogi. – Myślę też ,że ogromną rolę odegrali ludzie, których spotkałam oraz miejsca do których dotarłam. (…) Dlatego zawsze będę polecać każdemu żeby się tam wybrać. Nie tylko nie tylko po studia albo po siatkówkę, ale po tę przygodę, która na pewno odmieni całe życie. Tak samo na przykład zdobywanie nowych przyjaźni. Teraz mam koleżanki z całej Europy i z całego świata, co uważam za wielką wygraną w moim życiu. Dosłownie w każde wakacje mogę się wybrać gdziekolwiek chcę i wszędzie będę przyjęta z otwartymi rękoma – wymieniła atuty grania w lidze uniwersyteckiej w USA, Gabriela Jędrzejczak.
Sport jest bardzo ważny na uczelniach
Nowa siatkarka drużyny z Kalisza została zapytana, czy obraz który widzimy w filmach o młodzieży uprawiającej sport i studiującej w amerykańskich collegach i na uniwersytetach bardzo różni się od tego rzeczywistego. Rozgrywająca nie miała wątpliwości. – Myślę że nie różni się aż tak bardzo. Sportowcy są bardzo wyróżniającymi się w szkołach. Wkładanych jest w to mnóstwo pieniędzy, aby mieli jak najlepsze warunki. Szczególnie football amerykański, baseball i koszykówka, które są głównymi sportami w Stanach Zjednoczonych. Oni w ogóle nie mają przerwy od tego sportu. Dzieciaki jeżdżą po różnych obozach w czasie wakacji jest ten sport dla nich bardzo ważny – opowiedziała zawodniczka.
– Wiadomo że studia w Stanach Zjednoczonych są bardzo drogie i gdyby dzieciaki nie były tak bardzo dobre w swoich dyscyplinach, to nie dostałoby dodatkowych pieniędzy żeby opłacić studia. Myślę że ten obraz nie różni się tak bardzo. Myślę że jest nawet bardziej szalony niż w filmach. Tak naprawdę w tych wszystkich dywizjach pierwszych ta skala atletów jest ogromna – dodała rozgrywająca.
Spełnienie marzeń
Dla młodej rozgrywającej gra na poziomie TAURON Ligi jest czymś, o czym od dawna marzyła. Pragnie rozwinąć się siatkarsko oraz pokazać się na arenie międzynarodowej. – Tak naprawdę marzenie jest realizowane w tym momencie czyli granie w Tauron Lidze i rozpoczynanie tej prawdziwej kariery siatkarskiej. Moim celem jest po prostu bycie coraz lepszą z treningu na trening, wkładanie w to całego serca. Po mojej przygodzie w Stanach nauczyłam się jak ciężko pracować, więc chce przełożyć to na pewno na swoją grę i na treningi. (…) Po prostu pokazać się na tej arenie międzynarodowej i kontynuować karierę, żebym mogła grać na fajnym poziomie przez jeszcze parę lat – zakończyła rozmowę Gabriela Jędrzejczak.
Zobacz również:
Netland MKS Kalisz szykuje się na nowe otwarcie. Prezes: Pre camp to nowość









