Netland MKS Kalisz wymazał plamę po sezonie 2024/2025, gdy zespół opuścił szeregi TAURON Ligi. W ciągu paru miesięcy udało się w Wielkopolsce zbudować drużynę na miarę awansu. Teraz Kaliszanki znów powalczą w polskiej ekstraklasie, a o przygotowaniach w szerszej perspektywie wypowiedział się w rozmowie z klubowymi mediami społecznościowymi prezes klubu, Jacek Pasiński.
Pora na nowe otwarcie
Netland MKS Kalisz napisał historię. Klub w rok po spadku na zaplecze ekstraklasy wywalczył awans. W sezonie 2026/2027 ma zamiar z przytupem wrócić do TAURON Ligi, gdzie znów na nowo będzie trzeba się zakotwiczyć. Okres wakacji nie dla wszystkich jest czasem odpoczynku.

fot. Netland MKS Kalisz – Facebook
Kluby sportowe przygotowują się na nadchodzące wydarzenia z wyprzedzeniem, i tak jak zawodniczki i zawodnicy wracają na parę tygodni przed kampanią do hali, tak klubowe struktury działają przez całe wakacje na najwyższych obrotach. Są to wyzwania natury organizacyjne, a o szczegółach opowiedział prezes tegorocznego beniaminka ekstraklasy, Jacek Pasiński.
– Przede wszystkim dla klubów sportowych ten okres jest zintensyfikowany, dlatego że trzeba poza podpisywaniem kontraktów, a więc to co widzą wszyscy w mediach, to jest taka praca twórcza, organizacyjna, żeby to wszystko co wszyscy będą widzieli wyglądało tak, jak tego sobie życzymy. To znaczy żeby płatności były na czas, żebyśmy mieli odpowiednią logistykę i odpowiednik ludzi wokół siebie, którzy zadbają o dobry wizerunek MKS-u Kalisz nie tylko na zewnątrz, ale także wewnątrz (…) – powiedział w rozmowie z klubowymi mediami społecznościowymi prezes kaliskiego klubu, Jacek Pasiński.
Beniaminek wyznaczy standardy?
Jedną z nowości, jaką klub szykuje dla swoich zawodniczek jest tzw. pre camp. To nieczęsto spotykane zjawisko w profesjonalnym sporcie, a ma ono służyć lepszemu przygotowaniu do sezonu. Po pierwsze taki 'obóz’ ma siatkarki zaprawić w boju i wprowadzić w okres przygotowań dość spokojnie i harmonijnie. Dodatkowo szkoleniowiec kaliskiego klubu wyznaczył część zawodniczek, które mają solidniej przepracować ten czas, aby od początku sezonu prezentować wysoką formę.
– Pre camp, to coś nowego, co rzadko spotykało się w zawodowym sporcie. To bardziej jest to skierowane do dziewczyn, to jest pre camp dedykowany siatkarkom, nie piłkarzom ręcznym. Przygotowania wystartują 2 sierpnia, wiadomo jednak, że niektóre Panie przyjadą później ze względu na swoje obowiązki reprezentacyjne. Pre camp rozpocznie się 22 lipca i ma służyć temu, żeby dziewczyny łatwiej weszły w ten okres przygotowawczy, bo to okres zintensyfikowanej pracy fizycznej i psychicznej – zdradzał Pasiński.
Gra zawsze toczy się o najwyższe cele?
Zdaniem włodarza, to nie czas na górnolotne deklaracje. Zaznacza on jednak, że cel wszystkie drużyny mają ten sam. Grając w TAURON Lidze, a w przypadku Panów, w PlusLidze, zawsze walczy się o mistrzostwo Polski. Czasem wyjdzie to lepiej, czasem gorzej, lecz taki zabieg ma też odciążyć psychicznie zawodniczki i sztab, nie narzucając na nie zbytecznej presji.
– Chciałbym, aby zespół żeński, jak i męski [przyp. red. piłka ręczna] przyciągnął na trybuny, jak największą liczbę mieszkańców Kalisza, ale też okoliczne miasta, miasteczka, ale żeby to stało się faktem, to musimy grać na odpowiednim poziomie. Sport jest bardzo nieprzewidywalny i nie możemy dziś mówić o jakiś celach – bo każdy gra o mistrzostwo Polski. Tak jak przed rokiem łatwo było powiedzieć, że gramy o awans, tak teraz mówimy, że gramy o mistrzostwo Polski – podsumował włodarz.
Sezon 2026/2027 wystartuje już 3 października. Wówczas Kaliszanki podejmą na własnym terenie mistrzynie Polski, PGE Budowlani Łódź.
Zobacz również:
Karuzela transferowa TAURON Ligi sezon 2026/2027









