Strona główna » Raul Lozano prawdziwą kopalnią wiedzy. 50 lat, to jak całe życie…

Raul Lozano prawdziwą kopalnią wiedzy. 50 lat, to jak całe życie…

cev.eu

fot. volleyballworld.com

Raul Lozano od 2024 roku prowadzi reprezentację Ukrainy. We wtorek podopieczni Argentyńczyka w ramach mistrzostw Europy 2026 zagrają o awans z 1. miejsca. 70-latek przed laty poprowadził biało-czerwonych do wicemistrzostwa świata. Teraz z jego doświadczenia czerpią nasi wschodni sąsiedzi. Współpraca przynosi efekt, a Lozano, jak przyznał w rozmowie z CEV, wciąż się uczy.

Żywa legenda!

Jak się uczyć, to od najlepszych. W gronie tym bez dwóch zdań jest Raul Lozano, z którego doświadczeń kolejne pokolenia trenerów powinny czerpać garściami. 70-latek ma w swoim CV ponad 50 letnie doświadczenie z drużynami z całego świata. W Polce Argentyńczyk do dziś cieszy się popularnością i powszechną sympatią. To on ponownie wprowadził biało-czerwonych na światowe salony. Wraz z Orłami wywalczył wicemistrzostwo świata w 2026 roku. Do tego dochodzi ćwierćfinał IO w Pekinie, a także dwukrotnie 4. miejsce w Lidze Światowej (poprzednik Ligi Narodów)

– Pierwsza rzecz to to, że uwielbiam trenować. Czuję pasję – przez tyle lat to była praca całego mojego życia. Zacząłem bardzo młodo, mając 18 lat, i ta pasja pozostała całkowicie nienaruszona – powiedział otwarcie w rozmowie z CEV argentyński szkoleniowiec.

Oprócz Polaków prowadził on także Hiszpanów, Niemców, Irańczyków czy Chińczyków. Po krajowe trofea sięgał natomiast w Argentynie, Włoszech, Grecji. Uprzednio związany był także z Cerrad Czarnymi Radom, lecz nie była to szalenie udana przygoda. Wracając do przygody z Serie A, to odpowiadał on za takie marki jak Milan Volley, Lube Banca Macerata, Iveco Palermo czy Sisley Treviso.

Ciekawość i duża otwartość

Od 2024 roku Lozano związany jest z reprezentacją Ukrainy. W tym czasie wywalczył on ze swoimi podopiecznymi złoto Ligi Europejskiej, awansując z nimi do Ligi Narodów. Tam zespół z roku na rok notuje duży progres, zwłaszcza teraz… gdy do drużyny zdecydował się powrócić Ołeg Płotnicki. Zdaniem doświadczonego szkoleniowca kluczem jest otwartość na różne scenariusze. Praca z materiałem ludzkim nigdy nie należy do łatwych, a sportowcy spędzają ze sobą bardzo dużo czasu, mierząc się z sukcesami, jak i bolesnymi porażkami.

– Trener wysokiej wydajności nigdy nie przestaje się uczyć. Zawsze jest gracz, który potrzebuje korekty lub wymyśla nowe rozwiązanie, które trzeba wystarczająco uważnie wdrożyć. Niezależnie od tego, czy chodzi o rozwiązania taktyczne, wykorzystanie kreatywności zawodników, czy zarządzanie grupą, zawsze jest coś nowego – dodał 70-latek.

Nowy sezon, nowa przygoda

Jak słusznie zauważył Argentyńczyk każdy sezon jest zupełnie inny. Składy się zmieniają, zawodnicy odchodzą, dołączają nowe talenty. Niektórzy mierzą się ze spadkiem formy, inni pikują chcąc wskoczyć do podstawowej szóstki. To wymaga umiejętności obserwacji i odnajdywania się w coraz to nowszych sytuacjach.

Musisz umieć się dostosować i zrozumieć, co możesz wyciągnąć od każdego ze swoich zawodników, by poprowadzić ich do maksymalnego potencjału. To, co mam w głowie, może zadziałać, a może nie. Co roku muszę się aktualizować, jak zarządzać każdym zawodnikiem indywidualnie – kontynuował były selekcjoner reprezentacji Polski.

Mówi się, że trenerzy, to dobrzy psychologowie. Może nie sensu strice, ale umiejętność czytania ze swoich podopiecznych, to bardzo pożądana cecha, którą nabywa się natomiast z otwartością i stażem. – Byłoby aroganckie powiedzieć, że zajmuję się psychologią. Nie zajmuję się psychologią. Używam narzędzi – dodał na zakończenie Argentyńczyk.

Polacy i Ukraińcy w tegorocznych mistrzostwach Europy rozgrywają swoje mecze w grupie B. Los chciał, że to oni zagrają o awans z 1. miejsca. To spotkanie już we wtorek – 15 września. Początek o godzinie 15:00.

Strefa Siatkówki już teraz zaprasza na relację punkt po punkcie z tego meczu.

Zobacz również:

Wyniki i terminarz mistrzostw Europy 2026 siatkarzy

PlusLiga