Strona główna » Raul Lozano ocenił reprezentację Polski. Nie miał żadnych wątpliwości

Raul Lozano ocenił reprezentację Polski. Nie miał żadnych wątpliwości

Przegląd Sportowy Onet

fot. PressFocus

– Polska, podobnie jak inne światowe potęgi, takie jak Włochy, USA czy Japonia, może wymienić czterech lub pięciu zawodników, a poziom drużyny nadal pozostaje najwyższy. Nie widzę większej różnicy. To czołowe reprezentacje świata – podkreślił Raul Lozano, trener reprezentacji Ukrainy w rozmowie z ukraińskimi mediami. Szkoleniowiec docenił potencjał reprezentacji Polski przed ćwierćfinałowym starciem Ligi Narodów, ale jednocześnie zwrócił uwagę na postęp, jaki w ostatnich latach zrobiła prowadzona przez niego kadra Ukrainy.

Historyczny sukces Ukrainy efektem długofalowej pracy

Reprezentacja Ukrainy po raz pierwszy w historii wywalczyła awans do turnieju finałowego Ligi Narodów. Zespół prowadzony przez Raula Lozano zakończył fazę interkontynentalną z siedmioma zwycięstwami na koncie, pokonując między innymi Włochów i Brazylijczyków. Dla Argentyńczyka to kolejny ważny krok w budowie tej drużyny, którą prowadzi od 2024 roku.

Szkoleniowiec nie ukrywał zadowolenia z osiągniętego wyniku, podkreślając, że ten sukces nie jest dziełem przypadku.– Wierzyłem w awans (…) To nie jest osiągnięcie wyłącznie drużyny czy trenera, a całej naszej dużej grupy: zawodników i sztabu. Chcę publicznie podziękować za wsparcie, bo ten rezultat jest konsekwencją systematycznej pracy i planowania. Jesteśmy bardzo szczęśliwi – przyznał trener.

Lozano zwrócił również uwagę na rolę osób pracujących poza boiskiem. Według niego to właśnie odpowiednie zaplecze organizacyjne pozwoliło reprezentacji zrobić kolejny krok jego zespołowi, który z roku na rok się rozwija. – Mamy 20 zawodników, którzy przez trzy miesiące ciężko pracowali. Nasz sztab trenerski liczy osiem osób. W całej swojej karierze, pracując z innymi reprezentacjami, nigdy nie miałem tak kompetentnego i profesjonalnego sztabu – podkreślił.

PressFocus

Były trener biało-czerwonych docenił siłę polskiej kadry

Teraz przed Ukrainą zdecydowanie najtrudniejsze wyzwanie w tegorocznej Lidze Narodów. W ćwierćfinale jej rywalem będzie reprezentacja Polski. Obie drużyny spotkały się już w tym sezonie dwa razy. Za każdym razem lepsi byli Polacy. W fazie zasadniczej VNL Ukraińcy prowadzili już 2:0, ale ostatecznie przegrali po tie-breaku z zespołem Nikoli Grbicia, który nie wystąpił wtedy w optymalnym zestawieniu. Brakowało największych gwiazd, m.in. Tomasza Fornala, czy Wilfredo Leona.

Lozano nie ma jednak wątpliwości, że siłą Polaków jest przede wszystkim szeroka i wyrównana kadra. W jego ocenie właśnie ten element od lat wyróżnia najlepsze reprezentacje świata. – Polska, podobnie jak inne światowe potęgi, takie jak Włochy, USA czy Japonia, może wymienić czterech lub pięciu zawodników, a poziom drużyny nadal pozostaje najwyższy. Nie widzę większej różnicy. To czołowe reprezentacje świata – ocenił selekcjoner reprezentacji Ukrainy.

Argentyńczyk zauważył jednocześnie, że jego zespół nie dysponuje jeszcze tak szerokim zapleczem personalnym. Wierzy jednak, że Ukraina konsekwentnie zmniejsza dystans do światowej czołówki. – Nasza kadra jest bardziej ograniczona, ale my także rozwijamy się, jeśli chodzi o liczbę siatkarzy, którzy mogą wyjść w podstawowej „6” i utrzymywać wysoki poziom – zakończył Lozano.

Czwartkowy ćwierćfinał zapowiada się interesująco. Dla Polaków będzie to początek walki o obronę tytułu wywalczonego przed rokiem, natomiast Ukraina stanie przed szansą sprawienia kolejnej niespodzianki i przedłużenia najlepszego sezonu w historii swoich występów w Lidze Narodów.

Zobacz również:
Artur Szalpuk gotowy na czwartkowy ćwierćfinał. „Jesteśmy skupieni na swojej robocie”

PlusLiga