Strona główna » Tomasz Fornal ocenił szanse reprezentacji Polski na obronę tytułu. „Każdy chce bić mistrza”

Tomasz Fornal ocenił szanse reprezentacji Polski na obronę tytułu. „Każdy chce bić mistrza”

Przegląd Sportowy

fot. Klaudia Piwowarczyk

Reprezentacja Polski mężczyzn na początku tygodnia wróciła z Chicago z ostatniego turnieju Ligi Narodów. Polacy wygrali wszystkie spotkania, tracąc tylko jednego seta. Dzięki tak dobrej dyspozycji po raz kolejny zameldowali się w ćwierćfinale tej imprezy. Przeciwnikiem biało-czerwonych będzie Ukraina. Po powrocie z USA, Edyta Kowalczyk z Przeglądu Sportowego porozmawiała z Tomaszem Fornalem o formie drużyny w ostatnim czasie. Czy obrona złotego medalu Ligi Narodów zdaniem lidera polskiej kadry jest w zasięgu Polaków?

Świetny turniej reprezentacji Polski w Chicago

Zakończyła się faza interkontynentalna Siatkarskiej Ligi Narodów mężczyzn. Polacy w trzecim turnieju rozgrywanym w Chicago odnieśli komplet zwycięstw. Stracili tylko jednego seta z Francją, z kolei w stosunku 3:0 pokonali Bułgarów, Brazylijczyków i na zakończenie – Amerykanów. Tym samym zapewnili sobie awans do turnieju finałowego z 2. miejsca. Ich ćwierćfinałowym rywalem będzie reprezentacja Ukrainy.

Tomasz Fornal w rozmowie z Edytą Kowalczyk z redakcji Przeglądu Sportowego Onet żartobliwie przypisał sobie zasługi tak świetnych wyników odniesionych przez zespół. – No wrócił szef i od razu to inaczej wygląda (śmiech). Fajnie było w Chicago. Dużo kibiców, dobrze graliśmy. Wydaje mi się, że naprawdę poziom, jak na to, z jakimi rywalami graliśmy, był dobry – wspomniał przyjmujący kadry Nikoli Grbicia.

Siatkarz zaznaczył, że mimo problemów Francuzów i Brazylijczyków oraz ich braku awansu do turnieju finałowego nie można lekceważyć klasy takich rywali, zwłaszcza przez pryzmat ich poprzednich wyników. – Oczywiście można dyskutować na temat obecnej sytuacji Francji, Brazylii, bo się nie zakwalifikowali do turnieju finałowego, ale mimo wszystko ja uważam zawsze, że to są marki, które potrafią grać w siatkówkę. Nieważne, że mają wymianę pokoleniową czy mają jakieś mniejsze, czy większe problemy, to jednak jest Brazylia i Francja – przyznał Fornal.

Czterech trudnych rywali i tylko jeden stracony set

Jeden z liderów kadry Polski zwrócił uwagę nie tylko na wyniki zespołu prowadzonego przez Nikolę Grbicia, ale również na wymagający terminarz w Chicago. Biało-czerwoni mierzyli się z mocnymi reprezentacjami, a trzy ostatnie spotkania rozegrali dzień po dniu. – Graliśmy z czterema ciężkimi rywalami, trzy dni z rzędu od piątku do niedzieli i przegraliśmy tylko jednego seta, więc wydaje mi się, że całkiem nieźle sobie w Chicago poradziliśmy – podkreślił siatkarz.

Jednocześnie przyjmujący przyznał, że wyniki fazy zasadniczej przestają mieć znaczenie wraz z rozpoczęciem decydującej części rozgrywek. – Ale nie ma to żadnego znaczenia. Teraz jest turniej finałowy, w którym tak naprawdę wydaje mi się, że możemy i mamy wszystkie argumenty ku temu, żeby ten tytuł z poprzedniego roku obronić i żeby walczyć o ten złoty medal – powiedział Tomasz Fornal.

Polacy mają argumenty, by obronić tytuł

Reprezentacja Polski mężczyzn przystąpi do turnieju finałowego jako obrońca złotych medali Ligi Narodów. W poprzednim sezonie biało-czerwoni pokazali swą moc i rozgromili wszystkich rywali, ostatecznie stając na najwyższym stopniu podium. Fornal nie ukrywał, że celem zespołu jest ponowne zdobycie złotego medalu. – Na pewno teraz inaczej się gra, kiedy jedziesz na turniej i nikt od ciebie nie oczekuje, że dojdziesz do strefy medalowej czy do najlepszej ósemki, a inaczej się gra, kiedy masz na sobie brzemię tego, że „bij mistrza”. Każdy chce bić mistrza, tak jak nas, medalistę mistrzostw świata. I taka jest prawda – nie owijał w bawełnę przyjmujący reprezentacji Polski.

Jednocześnie zaznaczył, że obrona tytułu jest trudniejsza niż jego pierwsze wywalczenie. Każdy przeciwnik mobilizuje się szczególnie mocno na spotkanie z reprezentacją Polski. – Dużo łatwiej jest zdobyć tytuł niż go obronić. I to nie jest jakieś tam głupie gadanie, tylko rzeczywiście tak jest. Dużo ciężej jest go obronić, bo każdy chce cię pokonać – wspomniał Tomasz Fornal. I dodał po chwili: – Każdy, grając z reprezentacją Polski, nieważne kto by to był, gra na sto procent, bo wie, że dostanie przez to dużo punktów do tego rankingu.

Zmiana pokoleniowa w reprezentacji Polski?

Kolejnym ważnym tematem rozmowy była przebudowa kadry. W reprezentacji Polski mężczyzn pojawia się coraz więcej młodych siatkarzy jak np. Marcel Bakaj, a nie ma w niej kilku z graczy starszego pokolenia. Fornal przyznał, że zawodnicy z jego rocznika stopniowo przejmują role tych „starszych” i bardziej doświadczonych członków zespołu. – – No nie da się ukryć, że ja młodszy już nie będę. Obejmuję rolę, przejmujemy tutaj z chłopakami z rocznika 1995–1996 tę rolę starszych w reprezentacji i tak to wygląda. Nic z tym nie zrobimy. Trzeba tę rolę zaakceptować, trzeba się z nią pogodzić. Oczywiście ja się czuję cały czas młody i perspektywiczny i nie uważam, żebym jeszcze był stary. To trzeba sobie wyjaśnić – przyznał z uśmiechem.

Przyjmujący zwrócił też uwagę na dużą liczbę nowych twarzy podczas zgrupowania w Spale. Wielu młodych zawodników w tym roku zadebiutowało w seniorskiej kadrze. – Dużo młodych zawodników się pojawiło w tym roku. Ja, jak przyjechałem na pierwszy weekend w Spale, to naprawdę niektóre twarze pierwszy raz widziałem – wspomniał. Pozytywnie ocenił jednak ich pracę i podejście: – Ale chłopaki przyjechali, trenowali. Sądzę, że trener jest zadowolony z tych młodszych chłopaków, którzy przyjechali i się pojawili w reprezentacji. Ktoś musi po nas przyjść, jak my już skończymy, nie? – zapytał humorystycznie.

Brak Bartosza Kurka i nowe role w zespole

PressFocus

W rozmowie wspomniano również Bartosza Kurka – kapitana polskiej kadry, który przez lata pełnił w reprezentacji rolę lidera oraz mentora dla młodszych zawodników. Fornal nie opowiadał za dużo o jego nieobecności w drużynie, w tym sezonie, ale potwierdził, że jego pokolenie musi obecnie przejmować większą odpowiedzialność za zespół.

Przyjmujący odniósł się także do obecności Kurka na meczu Ligi Narodów w Gliwicach: – Widziałem, że Bartiek był na meczach. Teraz ma trochę wolnego. Pierwsze wakacje od bardzo, bardzo dawna, które ma wolne i je spędza, jak chce. Mam nadzieję, że nie zapomniał o koledze i wyskoczymy na jakąś kawkę, jak będzie chwila – podsumował Tomasz Fornal.

Wyjątkowa atmosfera w obecnej kadrze

Pod koniec wywiadu Fornal wspomniał również o atmosferze, jaka teraz panuje w drużynie. Zaznaczył, że pod względem emocji obecny sezon jest i będzie dla niego wyjątkowy. – Jeśli chodzi o obecną atmosferę, którą mamy na boisku, to nie miałem jeszcze z taką do czynienia i naprawdę jest wyśmienita. W szczegóły nie będę wnikał, ale strasznie nabuzowany chodziłem i strasznie mi się to podobało. Trochę mnie to, nie chcę mówić, że uzależnia, ale granie meczu na wysokiej adrenalinie, na dużym pobudzeniu to jest coś, dlaczego ja trenuję – zakończył rozmowę przyjmujący reprezentacji Polski.

Zobacz również:
Jan Firlej w składzie na turniej finałowy Ligi Narodów. Jest już gotowy do gry?

PlusLiga

  • PlusLiga. Trzy lata i pas – środkowy odchodzi z Gorzowa

    PlusLiga. Trzy lata i pas – środkowy odchodzi z Gorzowa

  • XXI Agrobex Memoriał Arkadiusza Gołasia – znamy komplet uczestników

    XXI Agrobex Memoriał Arkadiusza Gołasia – znamy komplet uczestników

  • W Chełmie kapitan ten sam. Środkowy zostaje

    W Chełmie kapitan ten sam. Środkowy zostaje