NETLAND MKS Kalisz tylko sezon spędził w I lidze kobiet po spadku z TAURON Ligi. Kaliszanki przez cały sezon pracowały na to, aby wrócić na salony i dopięły swego. W niedzielę po raz trzeci w finale pokonały KSG Warszawa i w drużynie zapanowała wielka radość. Poznaliśmy za tem pryszłorocznego beniamina rozgrywek.
Pokaz mocy od początku
Kaliszanki odskoczyły na 3:1 już na początku meczu po ataku Kaczmarzyk. Po ataku Kuligowskiej było 5:2. Gospodynie szybko narzuciły swoje warunki gry. Po ataku Zuzanny Kuligowskiej było 8:3, a wkrótce miejscowe prowadziły już 11:5. Warszawianki zerwały się do walki zbliżyły się po udanym bloku na Deptuch na 11:8. Ważne piłki kończyły Waszyńska-Bartnik i Jedut, a po stronie gospodyń problemy miała Deptuch i zrobiło się 13:13. Dobre wejście zanotowała Koleta Łyszkiewicz, przy jej zagrywce Kaliczanki raz jeszcze odskoczyły (19:14). Ekipa Sebastiana Devasha dominowała na boisku i ostatecznie, gdy akcję po dobrej zagrywce skończyła Sonia Kubacka było 25:18.
Granie na przewagi
Kolejną odsłonę od prowadzenia 2:0 rozpoczęły Warszawianki, ale gospodynie szybko wyrównały. Po bloku Kubackiej i ataku Łyszkiewicz Kaliszanki miały już jednak trzy punkty zapasu (10:7). KSG Warszawa jednak szybko odrobił straty, bo gdy zablokowana została Kubacka było 10:10. Walka toczyła się niemalże punkt za punkt, ale przy zagrywce Michałek to przyjezdne odjechały na 18:16. Sprawy w swoje ręce wzięła Łyszkiewicz (18:18). Po ataku Waszyńskiej -Bartnik i bloku Jedut to Warszawianki prowadziły 24:21. Dobre akcje na środku Lewandowskiej oraz atak Kuligowskiej dały jednak wynik 24:24. W grze na przewagi jednak to zespół z Warszawy okazał się lepszy i po akcji Jedut w w meczu było 1:1.
Pod pełną kontrolą
W trzecim secie po wyrównanym początku to Kaliszanki odskoczyły dzięki zagrywce Kuligowskiej na 7:4. Utrzymywały one kilkupunktowy zapas, a po błędach w ofensywie przeciwniczek prowadziły już 13:9. Kaliszanki utrzymywały zapas, a przy zagrywce Łyszkiewicz jeszcze go powiększyły (23:17). Gospodynie w pełni kontrolowały wydarzenia i po atakach Kuligowskiej i Kubackiej prowadziły w meczu 2:1 i były o krok od powrotu do Tauron Ligi.
Euforia w Kaliszu
Kaliszanki w czwartym secie odskoczyły na 8:5 po ataku Kolety Łyszkiewicz, a po błędzie w ataku rywalek było już 11:8. Warszawianki nie rezygnowały, zbliżyły się na jeden punkt, ale po pomyłce Jedut było już 14:11. Wkrótce jednak ta siatkarka się zrehabilitowała, a pomyłka Kuligowskiej dała remis 15:15. Warszawianki z pełną mocą walczyły o tie-breaka, po akcji Waszyńskiej-Bartnik było 18:16. Na 18:18 wyrównała jednak Koleta Łyszkiewicz i walka trwała w najlepsze. Ataki dobrze dysponowanej Zuzanny Kuligowskiej oraz zagrywka Burzawy dała wynik 24:21 dla Kaliszanek. Kolejne akcje były jednak popisem Jedut (23:24). Ostatecznie doszło do walki na przewagi, ale blok Soni Kubackiej i atak Zuzanny Kuligowskiej zapewniły MKS Kalisz awans do TAURON Ligi.
NETLAND MKS Kalisz – KSG Warszawa 3:1
(25:18, 24:26, 25:18, 26:24)
MVP : Koleta Łyszkiewicz
Stan rywalizacji: 3:1 dla MKS Kalisz
awans do TAURON Ligi: NETLAND MKS Kalisz
Składy zespołów:
MKS: Allasia (3), Lewandowska (5), Lindgren (9), Kuligowska (20), Deptuch (1), Kubacka (14), Bodasińska (libero) oraz Łuszyńska (libero), Łyszkiewicz (14), Burzawa (1), Pustelnik, Nastawska (3), Dąbrowska
KSG: Kaszyńska (1), Kaczmarzyk (3), Michałek (7), Jedut (22), Wojtyniak (9), Waszyńska – Bartnik (17), Saad (libero) oraz Kott, Sobanty, Zięba (2), Stancelewska (1), Kudlik
Zobacz również:
Wyniki play-off I ligi kobiet









