Sokół & Hargic Mogilno przygotowuje się do startu sezonu 2026/2027. Dla drużyny ma to być trzeci sezon w TAURON Lidze Kobiet, choć ostatnio nie ma co do tego pewności. Finanse klubu są w opłakanym stanie, zaś sytuacja wszystkim wymknęła się spod kontroli. Teraz poleciały też głowy, a Agnieszka Laskowska oficjalnie przestał pełnić obowiązki prezesa.
Kontrowersja goni kontrowersje
Ciężka sytuacja w Sokole & Hargic Mogilno ostatnio mocno poruszyła sympatyków żeńskiej siatkówki w Polsce. Klub ma się nie najlepiej, a wszystkiemu winne są finanse. Już tydzień temu informowaliśmy o tym, że drużyna z Kujaw i Pomorza stoi pod ścianą. W takim regionie problem z pozyskaniem sponsorów zawsze był spory, a pewne kłopoty zamiatano pod dywan. Teraz jednak wszystko ujrzało światło dzienne, a prezes Agnieszka Laskowska, stała się twarzą tej afery. Wygłoszenie emocjonującej mowy przed Radą Miasta nie pomogło. Konsternacja zapanowała również wśród władz. Całą sytuację w osobnym komunikacie podsumował również burmistrz Mogilna, gdzie od tego momentu wszystko już do reszty runęło niczym domek z kart.
W międzyczasie ogłoszono, że klub musi nastawiać się na kontrolę. Sytuacja wydaje się trudna, zwłaszcza, że dziura wynosi setki tysięcy złotych. O niektórych problemach mówiło się już wcześniej, a obecnie przyszłość Sokoła stoi pod znakiem zapytania. Prezes Laskowska z kolei musi się zmierzyć z utratą stanowiska, bowiem w czwartek zapadła decyzja o jej odwołaniu.

Nowa miotła pozamiata?
Zgodnie z komunikatem klubu dotychczasową prezes zastąpi Dawid Kusia. Rada Nadzorcza na wiceprezesa zarządu wyznaczyła z kolei Weronikę Fojucik – wychowankę klubu, która po przygodzie z zapleczem przeniosła się do ekstraklasowego Sokoła i choć dziś już nieczęsto można ją zobaczyć na parkiecie, to z Sokołem jest związana na dobre i na złe.
To koniec pewnej ery w mogileńskiej siatkówce. Agnieszka Laskowska zarządzała klubem od lat. Choć polaryzowała wielu, to jej zasługą pozostanie wprowadzenie Sokoła do krajowej elity. Budżet z kolei nie jest skarbonką bez dna, a nowe władze będą musiały stanąć na rzęsach, aby sezon 2026/2027 udało się rozegrać na poziomie najwyższej klasy rozgrywkowej. Transfery już dopięto więc, pomimo problemów ze sponsorami i finansami, pozostaje grać.
Zobacz również:
Mistrzostwa świata U17: Kapitalny początek reprezentacji Polski! Ostatni set pod pełną kontrolą









