Reprezentacja Polski siatkarek po dwóch tygodniach zmagań w Lidze Narodów zajmuje bardzo dobre miejsce. Stefano Lavarini jest zadowolony – widzi postępy i cieszy się z takiego rezultatu, choć widzi jeszcze wiele rzeczy do poprawy. Selekcjoner opowiedział o planach na najbliższy tydzień i wspomniał, czy ma już wybraną pierwszą szóstkę kadry.
Stefano Lavarini widzi postęp
Reprezentacja Polski siatkarek zakończyła w weekend drugi etap turnieju Ligi Narodów. Obecnie zajmuje 4. miejsce w klasyfikacji, mając na swoim koncie sześć zwycięstw i 17 punktów. Biorąc pod uwagę duże zmiany w tegorocznym składzie kadrowym, to zdecydowanie wynik godny zadowolenia. Stefano Lavarini również patrzy na ten dorobek z radością. – Mieliśmy dwa intensywne turnieje i szczęśliwie byliśmy w stanie wygrać trzy mecze z czterech w każdym z etapów. Dało nam to możliwość walki o kwalifikację do finałów podczas trzeciego turnieju. Kluczowy będzie odpoczynek i następnie rozpoczęcie pracy nad poprawą wszystkiego co możliwe. Trzeci turniej w Osace będzie trudny i wymagający, musimy być gotowi na te ważne spotkania – powiedział szkoleniowiec.
Choć w obu turniejach Polki najpierw wygrywały trzy spotkania, a potem kończyły porażką, to widoczna jest poprawa w zgraniu zespołu. Jest jednak jeszcze kilka elementów, które zdecydowanie wymagają poprawy. Wskazał na nie Włoch. – Widzę ciągłe postępy od początku Ligi Narodów. W szczególności zespół wykazał się większą regularnością po dobrych wejściach w mecze. Widzieliśmy to już w pierwszym etapie, ale w drugim utrzymywaliśmy nasz poziom, nawet gdy mieliśmy wzloty i upadki. Myślę, że poprawiliśmy się we wszystkich elementach, natomiast uważam, że wciąż jest pole do rozwoju w przyjęciu i oczywiście jakości. W szczególności przy pierwszym i drugim kontakcie z piłką. Jest wiele nowych zawodniczek, więc potrzeba więcej czasu, by znaleźć najlepsze połączenie.

Ta podwójna zmiana…
Spotkanie z Kanadyjkami, które było ostatnim występem dla biało-czerwonych w Bangkoku, zakończyło się przegranym tie-breakiem. W decydującym secie zagrały m.in. Katarzyna Wenerska oraz Magdalena Stysiak.
Szkoleniowiec nie zdecydował się na szansę dla duetu Alicja Grabka – Julia Szczurowska, choć to właśnie on w poprzednich partiach niejednokrotnie ratował sytuację. Zapytaliśmy, co kierowało trenera do takiej decyzji. – Niezależnie od indywidualnych występów, czwarty set gry był dla nas dobry i łatwy. Uznałem, że konieczne będzie potwierdzenie wyjściowej szóstki, mając przy tym możliwość wykorzystania zmian w taki sposób, aby mogły pracować w trakcie meczu – wyjaśnił.
Wybór pierwszej szóstki? Jeszcze nie teraz
Wiele odpowiedzi na pewno udało się znaleźć po tych dwóch tygodniach gry. Trener jednak zapewnia, że nie jest jeszcze w stanie wybrać pierwszej szóstki. – To jeszcze nie jest moment na taki wybór. Pracujemy zasadniczo z pięcioma środkowymi, podobnie wygląda to na innych pozycjach. Jest wiele zawodniczek, które mogą pomóc drużynie od początku albo poprzez wejścia na zmiany. Rozważamy też zmianę składu w zależności od specyfiki meczu. Nadal więc pracujemy ze wszystkimi i staramy się od czasu do czasu naprawić sytuacje, które mogą być przydatne w przyszłości.
Szlifowanie formy przed ostatnią prostą
Reprezentacja Polski będzie teraz mieć trochę więcej wolnego. Między drugim, a trzecim etapem fazy interkontynentalnej zaplanowano dodatkową tygodniową przerwę. Siatkarki wrócą do gry dopiero 8 lipca.
Trzeci turniej będzie dla biało-czerwonych niezwykle wymagający. Zmierzą się w nim z samymi potęgami siatkarskimi: kolejno z Turcją, USA, Brazylią oraz Japonią.
Jakie plany ma sztab szkoleniowy na najbliższy tydzień? – W nadchodzących dniach będziemy odpoczywać aż do 25 czerwca. Następnie udamy się do Szczyrku, by rozpocząć kolejne przygotowania. Będą to trzy dni treningów, jeden dzień odpoczynku i kolejne trzy dni treningowe przed wylotem do Japonii. W tym czasie będziemy pracować z grupą, którą muszę jeszcze ustalić, biorąc pod uwagę również opinie wszystkich pracowników obu grup, z którymi pracowali. Prawdopodobnie będziemy pracować z grupą liczącą od 14 do maksymalnie 18 siatkarek, ale decyzja jeszcze nie zapadła – zdradził selekcjoner.
Zobacz również:
Trzy zwycięstwa i porażka. Znów ten sam schemat – Katarzyna Wenerska zna powód?



![Transfery siatkarskie 2026/2027 [22.06] – Asseco Resovia i GKS Katowice stawiją na stabilizację](https://siatka.org/wp-content/uploads/2026/06/Sklejka-siatka-1200x800-56-375x250.jpg)





