Strona główna » Jeden mecz zadecydował! Reprezentacja Polski U17 nie zagra o medale mistrzostw świata

Jeden mecz zadecydował! Reprezentacja Polski U17 nie zagra o medale mistrzostw świata

inf. własna

fot. volleyballworld.com

Reprezentacja Polski U17 dziewcząt przegrała z Tajlandią 1:3 w 1/8 finału mistrzostw świata rozgrywanych w Chile. Biało-czerwone po znakomitej fazie grupowej, w której wygrały wszystkie pięć spotkań, nie zdołały awansować do ćwierćfinału. Tajki okazały się za silne. Nasze reprezentantki zagrały słabiej w ataku od rywalek. Polki pozostały jednak w turnieju, w kolejnych dniach powalczą o miejsca 9-16.

Znakomita faza grupowa dawała Polkom dobrą pozycję

Biało-czerwone przystępowały do fazy pucharowej z kompletem zwycięstw. W grupie C pokonały kolejno Argentynę – 3:0, Brazylię – 3:2, Japonię – 3:1, Chorwację – 3:0 oraz Hiszpanię również bez straty seta. Straciły przy tym zaledwie trzy partie i zakończyły rywalizację na pierwszym miejscu.

Tajlandia awansowała natomiast do fazy pucharowej z czwartej pozycji w swojej grupie. Wcześniej przegrała z Turcją, Czechami i USA, a zwyciężyła z Chile oraz Egiptem. W 1/8 finału sytuacja wyglądała jednak zupełnie inaczej. Azjatki rozegrały bardzo dobre spotkanie, a Polki nie były w stanie przez większość meczu zaprezentować poziomu, do którego przyzwyczaiły kibiców podczas wcześniejszych spotkań.

Zaczęły dobrze, ale rywalki odwróciły losy seta

Początek pierwszej partii dawał nadzieję na kolejne zwycięstwo naszych reprezentantek. Polki szybko objęły prowadzenie 3:0, a następnie skutecznie wykorzystywały swoje możliwości w ataku. Świetnie serwowała Klaudia Bladocha, a w ofensywie błyszczała Aleksandra Wika. Przy stanie 9:5 wydawało się, że mogą przejąć kontrolę nad wydarzeniami na boisku.

Tajki nie pozwoliły jednak biało-czerwonym na powiększenie przewagi. Stopniowo zmniejszały straty, doprowadziły do wyniku 12:13, a chwilę później same wyszły na prowadzenie -17:14. W grze polskiej ekipy zaczęło pojawiać się coraz więcej błędów, a skuteczność w ofensywie spadła. Tajlandia wykorzystała problemy Polek i prowadziła już 20:18. Od tego stanu reprezentacja Polski nie mogła zdobyć ani jednego punktu. Końcówka należała do rywalek, które zdobyły 5 oczek z rzędu. Tajki wygrały pierwszą odsłonę 25:19, a ostatni punkt zdobyła Natthamon Ajchua.

Druga partia również uciekła w końcówce

Drugi set do stanu 4:4 był wyrównany. Obie drużyny wymieniały się punktami, a żadna nie była w stanie zbudować wyraźnej przewagi. Pierwsze odskoczyły Tajki, które zdobyły 4 punkty z rzędu (7:4). Polki szybko odrobiły straty Przy stanie 9:9 Tajlandia wykazywała się cierpliwością w ataku. Kilka dobrych akcji pozwoliło im objąć prowadzenie 12:10.

W środkowej fazie seta Biało-Czerwone dobrze zagrywała Maja Przybyłkowicz, dzięki czemu biało-czerwone wyszły na prowadzenie – 16:14 i pojawiła się szansa na wyrównanie stanu meczu. Tajlandia szybko jednak poprawiła swoją grę i doprowadziła do kolejnego wyrównania (18:18). Azjatki dobrze czytały ofensywne zamiary Polek, skutecznie ustawiając blok i zmuszając je do trudniejszych ataków.

Przy wyniku 20:22 sytuacja reprezentacji Polski stawała się coraz trudniejsza. Podopieczne Marcina Orlika walczyły do końca, ale Tajki zachowały więcej spokoju w decydujących akcjach. Zdobyły trzy decydujące punkty. Wynik 25:21 dla Tajlandii oznaczał, że Polki potrzebowały już zwycięstwa w trzech kolejnych setach, aby pozostać w grze.

Popis gry biało-czerwonych

Reprezentacja Polski U17 się nie poddała. Polki odpowiedziały w najlepszy możliwy sposób. Od początku trzeciego seta narzuciły rywalkom własne warunki. Prowadziły 5:1, a następnie coraz bardziej powiększały przewagę. Trudne zagrywki posyłała Wika, a w bloku punktowała Hanna Derczyńska. Ataki Polek były dużo skuteczniejsze niż we wcześniejszych partiach. Tajlandia miała coraz większe problemy z kończeniem swoich akcji.

Biało-czerwone dominowały także przy siatce. Przy stanie 9:5 miały już cztery punkty przewagi, a chwilę później prowadziły 14:7. Polki zdobyły aż 6 punktów w jednym ustawieniu, co dało im dziesięciopunktową przewagę (17:17). Rywalki nie potrafiły znaleźć odpowiedzi na bardzo dobrą grę polskiego zespołu. Końcówka była już całkowicie pod kontrolą naszej reprezentacji, która ostatecznie zwyciężyła 25:10, zmniejszając stan rywalizacji do 1:2. Polki odzyskały nadzieję na odwrócenie losów spotkania.

W czwartej partii zabrakło tak niewiele

Tajlandia nie zamierzała jednak pozwolić Polkom na doprowadzenie do tie-breaka. Początek czwartego seta ponownie należał do Azjatek, które dobrze broniły ataki rywalek i skutecznie odpowiadały na uderzenia biało-czerwonych. Przy stanie 9:6 miały wyszły na trzypunktowe prowadzenie. Polki stopniowo odrabiały straty. Poprawiły grę w obronie i zaczęły kończyć kontrataki. W efekcie różnica zniknęła, a przy wyniku 14:14 mecz ponownie był do odwrócenia.

Jednak Tajki ponownie zbudowały dwupunktowe prowadzenie. Im bliżej końca, tym większe były emocje na parkiecie. Oba zespoły nie zamierzały oddać żadnej piłki bez walki. Było 18:19 dla Azjatek, następnie Polki doprowadziły do remisu po 20. O losach awansu do ćwierćfinału miały zdecydować pojedyncze akcje. W najważniejszym momencie spotkania więcej zimnej krwi zachowała Tajlandia. Od stanu 22:23 zdobyły dwa kolejne punkty i wygrały seta, w konsekwencji cały mecz 3:1.

Została walka o niższe lokaty

Porażka zakończyła udział reprezentacji Polski w walce o medale mistrzostw świata U17. Biało-czerwone pozostaną jednak w Chile. Czeka je dalsza rywalizacja, tym razem o miejsca 9-16. 14 sierpnia o godzinie 23:00 czasu polskiego zmierzą się z Wenezuelą.

Do ćwierćfinału mistrzostw świata U17 dziewcząt awansowały odpowiednio: Włochy, USA, Chorwacja, Chiny, Tajwan, Tajlandia, Turcja i Korea. Poza strefą medalową znalazła się m.in. Japonia, która dwa lata temu sięgnęła po tytuł wicemistrza globu oraz Brazylia, która zajęła ostatecznie 5. miejsce.

Polska – Tajlandia 1:3
(19:25, 21:25, 25:10, 23:25)

Zobacz również:

Wyniki i terminarz mistrzostw świata U17 siatkarek

PlusLiga