Reprezentacja Polski siatkarzy powróciła do kraju po ostatnim sukcesie w Siatkarskiej Lidze Narodów. Polacy musieli pozostać w Chinach dłużej niż planowano, ze względu na problem z powrotnym lotem.
Ostatni też już w kraju
Reprezentacja Polski po obronie złota VNL udała się w podróż powrotną z Ningbo w poniedziałek. Była ona podzielona na dwa etapy i to ten pierwszy zaważył na całej podróży. Opóźnienie lotu z Ningbo do Pekinu sprawiło, że siatkarze nie zdążyli na przesiadkę. Rozpoczęło się poszukiwanie innych możliwości, odwołano oficjalne powitanie drużyny na lotnisku, a reprezentacja wróciła do kraju „na raty”. Rano w środę do Polski dotarła ostatnia – trzecia grupa wesołej, złotej wycieczki.
W grupie, która ostatnia dotarła do Polski znaleźli się m.in. Tomasz Fornal, Marcin Komenda, Jakub Popiwczak i Kamil Semeniuk.
Chwila wolnego i… ogień!
Przed Polakami jeszcze impreza docelowa sezonu 2026 – mistrzostwa Europy, w których także będą bronić złota. Przed turniejem czeka ich jeszcze udział w corocznym Memoriale Huberta Jerzego Wagnera, który będzie próbą generalną przed zawodami. Po kilku dniach „na oddech” Polacy spotkają się ponownie w Zakopanym.
Zobacz również:
Przyjmujący reprezentacji Polski przeszedł do historii. 26 złoty medal w jego kolekcji!









