Tomasz Fornal znany jest z tego, że nie owija w bawełnę i prosto z mostu mówi to, co myśli. Przyjmujący reprezentacji Polski prowadzi swój oficjalny kanał w serwisie YouTube i ostatnio opublikował film z turnieju finałowego Siatkarskiej Ligi Narodów. W mocnych słowach wypowiedział się w nim o Chinach. Lokalnym mediom to się nie spodobało. Jak donosi Jakub Balcerzak Chiny stają się coraz mocniejszym ośrodkiem , jeżeli chodzi o organizację ważnych imprez.
Nie owijał w bawełnę
Tomasz Fornal jest człowiekiem, który jasno wyraża swoje opinie. W swoim ostatnim vlogu po zwycięstwie w Lidze Narodów na kanale You Tube wyraził swoją opinię na tamat Chin. – Chińskie slumsy… no tu jest dangerous. Po 22.00 bym nie szedł. Trzeci raz jestem tutaj w Ningbo. Ludzie plują tu na drogę, flegmę jedzą. Nie, nie, nie jestem fanem. Japonia fajna, ale Chiny …— powiedział Tomasz Fornal w vlogu. – Mnie najbardziej denerwuje to, że tu jest wszystko poblokowane. Nie da się nic przesłać, nie da się. No masakra, wszystko poblokowane, bo miałem te swoje apki. Nie masz Alipay, to nie zapłacisz za borówki – kontynuuje.
Lokalne media reagują
Słowa Fornala dotarły już do lokalnych mediów. Ci na przyjmującym reprezentacji Polski, MVP Ligi Narodów nie pozostawili suchej nitki. „Skandal. 28-letnia polska gwiazda obraża nasz kraj: Ningbo to slumsy; Chiny są gorsze od Japonii. Internauci: 'Zawstydzają Warszawę’” – w taki sposób swój tekst tytułuje portal news.qq.com. Wypowiedzi Fornala portal nazywa aroganckimi i tłumaczy, że tak zwana 'dzielnica slumsów’, którą sfilmował i o której mówi, to po prostu nieczynna dzielnica handlowa w dzielnicy Beilun. Obecnie jest ona przebudowywana.
Media w Chinach zaznaczyły także, że gdy Tomasz Fornal wygrywał Ligę Narodów i zostawał MVP oklaskiwano go. – Ogromną ironią jest to, że gdy Fornal grał w Ningbo, to chińscy kibice okazali mu ogromny szacunek i wsparcie. Gdy został wybrany MVP, to tłum skandował 'MVP’. Kiedy Polacy wygrali, to chińscy kibice wiwatowali. Po meczu postanowił on oczernić wizerunek Chin używając wybiórczych nagrań, oraz własnych uprzedzeń. Takie dwulicowe zachowanie wywołało duże rozczarowanie u internautów” – czytamy. w serwisie news.qq.com.
Chiny coraz ważniejszym ośrodkiem?
Chiny nie da się ukryć, że stają się coraz ważniejszym ośrodkiem w kontekście organizacji ważnych imprez. Jak informuje Jakub Balcerzak, takie stanowisko wyraził prezes FIVB Fabio Azevedo. Mówi się także o organizacji w tym kraju mistrzostw świata 2031.









