Strona główna » Bartłomiej Lemański chucha na zimne. Mistrzostwa Europy niezagrożone?

Bartłomiej Lemański chucha na zimne. Mistrzostwa Europy niezagrożone?

fot. PZPS/ Bartłomiej Lemański – Instagram

Bartłomiej Lemański o tegorocznym Memoriale Huberta Jerzego Wagnera długo nie zapomni. Już w pierwszym meczu siatkarz doznał groźnie wyglądającego urazu. Wiele wskazuje na to, że skręcenie kostki nie jest poważne. 30-latek w poniedziałek poinformował, że wkrótce chce wrócić do treningów. To dobra wiadomość przed nadchodzącymi mistrzostwami Europy.

Nieszczęścia chodzą parami?

Memoriał Huberta Jerzego Wagnera 2026 już za nami. Polscy siatkarze w przededniu mistrzostw Starego Kontynentu spisują się na medal, kończąc udział w krakowskiej TAURON Arenie ze złotymi krążkami na szyi. Na start podopiecznych trenera Grbicia czekało spotkanie ze Słoweńcami, które zakończyło się wygraną biało-czerwonych – 3:2.

Już w trakcie tego meczu urazu nabawił się Bartłomiej Lemański, który podkręcił sobie kostkę i musiał zejść z boiska. Siatkarz udał się do szatni. Potem wrócił, ale utykając nie był on jednak w stanie grać. Podobnie było podczas zwycięskich spotkań z Amerykanami oraz Francuzami.

Zdrowia zawsze szkoda, zwłaszcza, że reprezentacja Polski obecnie przygotowuje się do mistrzostw Europy. Te wystartują już w przyszłą środę – 9 września. Biało-czerwoni stoją przed szansą na obronę tytułu, lecz aby tak się stało, zespół musi wystartować w swoim najmocniejszym składzie, bo Włosi czy Francuzi łatwo skóry nie sprzedadzą. Pomimo niebezpieczeństwa dłuższej przerwy Lemański uspokaja – uraz nie jest poważny. On sam ma zamiar wrócić za parę dni do treningów i wspomóc drużynę w nadchodzącym czempionacie, którego stawką jest też przepustka na igrzyska do Los Angeles w 2028 roku.

Nowy minister obrony narodowej!

Bartłomiej Lemański w tym sezonie jest postacią nieocenioną w kadrze. Środkowy bloku ma za sobą rewelacyjny sezon w barwach PGE GiEK Skrze Bełchatów. Nic więc dziwnego, że był kadrowym pewniakiem. W ostatnich latach mierzący 2017 cm wzrostu gracz był natomiast pomijany w powołaniach, zakładając koszulkę z orzełkiem na piersi po raz pierwszy od ponad 6 lat. Takiego powrotu życzyłby sobie każdy, bowiem Lemański stał się graczem szóstkowym, sięgając z biało-czerwoną drużyną w tym sezonie już po złoto Ligi Narodów i wspomnianego wyżej memoriału.

Zabezpieczenie środka siatki jest tym ważniejsze, że Jakub Nowak nie błyszczy w tym sezonie formą. W łaski trener Grbicia w Krakowie wpisał się Jakub Majchrzak, lecz w obliczu nieobecności Jakuba Kochanowskiego, Mateusza Bieńka i Norberta Hubera konieczne było znalezienie nowego frontmena.

Biało-czerwoni udział w mistrzostwach Europy rozpoczną w czwartek – 10 września. W pierwszej kolejności zagrają z Portugalczykami. Potem czekają ich jeszcze starcia z Izraelczykami, Macedończykami, Ukraińcami oraz Bułgarami.

Zobacz również:

Wyniki i terminarz mistrzostw Europy 2026 siatkarzy

PlusLiga