Strona główna » To był jego turniej! Maksymilian Granieczny wykorzystał szansę

To był jego turniej! Maksymilian Granieczny wykorzystał szansę

inf. własna

fot. volleyballworld.

Reprezentacja Polski siatkarzy ma za sobą pierwszy turniej Ligi Narodów. Biało-Czerwoni zmagania w chińskim Linyi zakończyli z bilansem dwóch zwycięstw i dwóch porażek. Z czterech spotkań aż trzy zakończyli po tie-breaku. Mówiąc o pozytywach trzeba z pewnością wspomnieć o jednym. To był turniej Maksymiliana Graniecznego, libero reprezentacji Polski zaprezentował się znakomicie.

Libero – najmniej doceniany, ale jakże ważny

Pozycja libero z pewnością należy do tej mniej docenianych. Zawodnicy na tej pozycji nie zdobywają punktów, nie zagrywają przez co są niezwykle rzadko zauważani. Są jednak sytuacje, gdy to libero jest najlepszym zawodnikiem swojej drużyny. Tak można powiedzieć jednak o występie reprezentacji Polski w Linyi. To był bez wątpienia turniej Maksymiliana Graniecznego. Zawodnik Ślepska Malow Suwałki zaprezentował się znakomicie. Co najważniejsze w jego grze było nie tylko dużo jakości czysto siatkarskiej, ale przede wszystkim regularności. praktycznie nie schodził poniżej pewnego, wysokiego poziomu.

W samym tylko meczu z reprezentacją Ukrainy zagrał na poziomie 50% przyjęcia pozytywnego i 23% perfekcyjnego. Przyjmował 22 razy popełniając tylko dwa błędy. Młody libero zanotował także 11 obron.

Odzwierciedlenie w rankingach

Znakomita postawa Graniecznego znalazła swoje odzwierciedlenie w rankingach indywidualnych. Libero reprezentacji Polski jest w czołówce najlepiej broniących zawodników VNL, jest także wiceliderem rankingu przyjmujących. Bez wątpienia kolejny raz wykorzystał swoją szansę pokazania się jako podstawowy libero pod nieobecność Jakuba Popiwczaka, który dopiero niedawno dołączył do kadry. Bez wątpienia zapowiada się ciekawa rywalizacja na tej pozycji o miano „jedynki”.

Zobacz również:
Wyniki i tabela Ligi Narodów

PlusLiga