Strona główna » Mistrzostwa Europy. Deszcz przeszkodził widowisku 

Mistrzostwa Europy. Deszcz przeszkodził widowisku 

fot. CEV

Mistrzostwa Europy wystartowały na dobre. W czwartek swoje spotkania rozegrały już prawie wszystkie grupy. Sporo krwi mistrzom olimpijskim napsuła Szwajcaria, ale ostatecznie przegrała 0:3. W najciekawszym meczu Niemcy zgarnęli komplet punktów w ważnym meczu z Turcją. Włosi mieli w imponujących warunkach zmierzyć się ze Szwecją, ale widowisko w Neapolu przerwał deszcz. 

Reprezentacja Polski bez niespodzianek 

Drugi dzień mistrzostw Europy rozpoczął się od przewidywanej wygranej reprezentacji Polski z Portugalią. Biało-czerwoni praktycznie od początku do końca kontrolowali boiskowe wydarzenia i bez większych problemów zapisali na swoim koncie premierowe zwycięstwo. Liderem był podstawowy atakujący – Bartłomiej Bołądź. Trener Nikola Grbić mocno jednak rotował składem i prawie każdy miał okazję pokazać się na parkiecie. 

Większych niespodzianek nie było także w drugim meczu grupy B . Komplet punktów powędrował na konto Ukrainy, która rywalizowała z Izraelem. Podopieczni Raula Lozano pewnie wygrali dwie pierwsze partie, a jedynie w trzeciej stracili trochę koncentrację. Izrael był w stanie na swoją stronę przechylić szalę w tej partii, ale Ukraina swój komplet punktów przypieczętowała w kolejnej odsłonie, pewnie triumfując 25:19. Liderem naszych wschodnich sąsiadów był Dmytro Janczuk, który zdobył 18 oczek. 

Zobacz również:
Grupa B: terminarz, wyniki i tabela 

Gospodarze z dobrym otwarciem 

Na inaugurację zmagań w grupie C Finowie z dobrej strony pokazali się w pojedynku z Danią. Współgospodarze turnieju nie pozostawili złudzeń niżej notowanym rywalom ze Skandynawii. Mecz trwał zaledwie 83 minuty, a najlepiej punktującymi zawodnikami w szeregach Finów byli Luka Marttila oraz Joonas Jonkela, którzy także w meczu kontrolnym z reprezentacją Polski byli w stanie pokazać się z dobrej strony. 

Zobacz również:
Grupa C: terminarz, wyniki i tabela 

Francja bez szwanku 

Dobre wrażenie pozostawili po sobie Szwajcarzy. W dwóch pierwszych setach pojedynku z absolutnym faworytem – Francją, byli w stanie nie tylko nawiązać wyrównaną walkę, ale przegrać dopiero po zaciętych końcówkach. Szwajcarzy mogę mieć do siebie pretensje, bo wyraźnie niżej notowanych rywali mieli na widelcu. Ci jednak w kluczowych momentach zachowali zdecydowanie więcej zimnej krwi. Rozgrywający trójkolorowych – Antoine Brizard, mógł liczyć przede wszystkim na Theo Faure, który w całym spotkanie wywalczył 21 oczek. P{o stronie Szwajcarii pierwsze skrzypce grał Lars Migge (23 punkty). 

Niemcy na 2. miejscu? 

Wydaje się, że kwestię 2. miejsca w grupie D powinni między sobą rozstrzygać Turcy i Niemcy. Ci zmierzyli się już w pierwszym spotkaniu. Co prawda lepiej pojedynek rozpoczęli gracze znad Bosforu, to z każdym kolejnym setem inicjatywę przejmowali podopieczni Massimo Bottiego.  To oni ostatecznie zainkasowali komplet punktów, a spora w tym zasługa trzech zawodników. Theo Mohwinkel zdobył 16 oczek, a po 14 zainkasowali Moritz Reichert oraz Erik Rohrs

Zobacz również:
Grupa D: terminarz, wyniki i tabela

Neapol przegrał z pogodą 

Zmagania w grupie A w imponujących warunkach mieli zainaugurować Włosi i Szwedzi. Od początku imponującego widowiska w tle widać było jednak grzmoty. Biorąc pod uwagę, że spotkanie miało zostać rozegrane pod gołym niebem Neapolu, pogoda mocno pokrzyżowała plany i pod koniec premierowej odsłony spotkanie zostało przerwane i na ten moment niewiadomo, kiedy zostanie wznowione. 

Zobacz również:
Grupa A: terminarz

PlusLiga