Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Moustapha M’Baye: Trzeba wyjść i wygrać

Moustapha M’Baye: Trzeba wyjść i wygrać

fot. Klaudia Piwowarczyk

W środę Jastrzębski Węgiel rozegra pierwszy mecz półfinałowy Ligi Mistrzów. Z pozytywnymi emocjami podchodzi do niego Moustapha M’Baye. – Czuję się dobrze, aczkolwiek może to do mnie nie dociera, że to mecz półfinałowy w Lidze Mistrzów. Traktuję go jako kolejne spotkanie. Tutaj w klubie jest grupa graczy, z którymi jak się wychodzi na parkiet, to zawsze chce się zwyciężać. Mam to samo odczucie przed kolejnym spotkaniem. Po prostu trzeba wyjść i wygrać – powiedział środkowy.

Filarami Halkbanku Anakara są między innymi atakujący Nimir Abdel-Aziz i przyjmujący Thomas Jaeschke, ale jastrzębianie nie lekceważą żadnego z zawodników swojego rywala.

O sile tego zespołu stanowią zagraniczni zawodnicy. To są mocne punkty tego zespołu. Oglądaliśmy to na video, staraliśmy się przygotować. Tureccy zawodnicy, którzy uzupełniają skład, też są charakterni, więc trzeba być gotowym na wszystko. Ale w Jastrzębskim Węglu myśli się tylko o zwycięstwie. Nie boimy się, jesteśmy pewni siebie – zadeklarował M’Baye.

Przed środkowym pierwszy w karierze półfinał Ligi Mistrzów. Moustapha M’Baye podkreślił, że liczy na zastrzyk adrenaliny i pozytywny stres. – Świadomie nie czuję presji, ale podświadomie na pewno ten stresik pozytywny się pojawił. Najważniejsze jest, aby być świadomym, że stres jest elementem sportu i trzeba go opanować. On też wzmaga czujność. Mam nadzieję, że ten pozytywny stres przyjdzie i będziemy w stanie pokazać swoje umiejętności.

Jakub Popiwczak dodał, że w meczu z Halkbankiem trzeba być czujnym, bo będzie panować gorąca atmosfera na boisku i trybunach. – Na razie idzie niebezpiecznie miło, łatwo i przyjemnie. To nigdy nie jest dobre jak się ma poczucie, że nie trzeba się było za bardzo wytężać, żeby dojść do tego miejsca, w którym jesteśmy. Ale w środę na pewno będzie bitwa, będzie wojna. Wiemy, jak było tutaj w meczu z Aluronem, bo było gorąco, emocjonalnie. Miałem okazję tutaj grać. Wiem, jak wygląda tutaj doping. Na pewno nie będzie łatwo.

Na co liczy libero Jastrzębskiego Węgla? – Siedzi we mnie chęć udowodnienia, że jesteśmy wielkim zespołem, wielkim klubem, który może zagrać w finale i zdobyć trofeum. Liczę, że w środę zrobimy pierwszy krok ku temu, bo jak najbardziej mamy takie możliwości – zaznaczył Popiwczak. – Liga Mistrzów to zawsze są dobre emocje, miłe chwile, dlatego wierzę, że w środę będziemy mieli co świętować.

źródło: opr. własne, polsatsport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2023-03-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2024 Strefa Siatkówki All rights reserved