Jak mówiono, tak zrobiono. Reprezentacja USA obroniła właśnie tytuł mistrzów kontynentu Ameryki Północnej i Centralnej. Zespół Karcha Kiraly’ego w finale z Kanadą miał wszystko w swoich rękach, prowadząc 2:0. Ostatecznie o zwycięstwie Amerykanów zadecydował dopiero tie-break. Nagrody indywidualnej doczekał się w końcu Erik Shoji, a przepustka na igrzyska w Los Angeles w 2028 roku wciąż szuka właściciela.
Do ostatniej kropli krwi
Reprezentacja Stanów Zjednoczonych właśnie zwieńczyła sezon 2026 złotem mistrzostw Ameryki Północnej i Centralnej (NORCECA). To jednak nie pierwszy taki sukces. Drużyna obroniła tytuł, łącznie mając w swoim dorobku już 11 złotych krążków tej imprezy. Sumując był to bardzo dobrze przepracowany sezon w wykonaniu podopiecznych Karcha Kiraly’ego. Widać, że kadra jest przygotowywana pod Los Angeles, a w Lidze Narodów dotarła ona aż do finału rozgrywek, ulegając Polakom – 2:3.
W trakcie kontynentalnych mistrzostw łupem Amerykanów padły spotkania z Gwatemalczykami – 3:0, Dominikańczykami – 3:0, Kubańczykami – 3:1. W fazie play-off drużyna ponownie spotkała się z Dominikaną, raz jeszcze punktując rywala 3:0. Finał, to już zupełnie inna historia.
Reprezentacja USA mierzyła się z Kanadą, sprawnie wychodząc na prowadzenie 2:0. Wówczas grupa siatkarzy z Kraju Liścia Klonowego wzięła sprawy w swoje ręce, odrabiając straty. Stare siatkarskie porzekadło tym razem jednak się nie sprawdziło, gdyż tie-break zakończył się z korzyścią dla USA, ale dopiero przy stanie 15:13. Ostateczny cios Kanadyjczykom zadał Jacob Pasteur.
Dobry duch zespołu!
Nie od dziś wiadomo, że dobrym duchem każdego swojego zespołu jest Erik Shoji. Tak też jest od wielu lat w gronie amerykańskich Kowbojów. Nie miał on jednak wcześniej szczęścia do nagród indywidualnych.

Tym razem defensor doczekał się wyróżnienia, będąc wybranym MVP turnieju. Libero czekał na to ponad 37 lat i jest to jego pierwsza nagroda indywidualna międzynarodowej imprezy reprezentacyjnej… co wydaje się wręcz nierealne. Shoji, to także jeden z najstarszych graczy, który został MVP turnieju organizowanego pod egidą FIVB.
Kanadyjczycy i Kanadyjki w szampańskich nastrojach?
Reprezentacja Kanady finałem imprezy odznaczyła swój cel. Był nim awans na przyszłoroczne mistrzostwa świata, które zostaną rozegrane w Polsce. Wicemistrzom z Kraju Liścia Klonowego nie udało się natomiast zgarnąć przepustki na igrzyska do Los Angeles, bo ta nie przechodziła ona na kolejną drużynę w zestawieniu.
Amerykanie, będąc gospodarzem, i tak wystąpią w imprezie czterolecia w 2028 roku. Kanadyjczycy natomiast dalej są w grze o bilet. Szczęśliwców wyłoni barażowy turniej kwalifikacyjny strefy NORCECA, w którym o wolne miejsce na igrzyskach powalczą jeszcze Kubańczycy, Meksykanie oraz Dominikańczycy.
Zobacz również:
Aleksandar Nikołow naważył sobie piwa. Teraz gwiazdor musi je wypić?! Środowisko grzmi!









